Przeskocz do:

Apple Blog.pl

21.09
17 całkowicie niezbędnych
programów i narzędzi

Czekając na zakończenie instalacji iLife 08 postanowiłem stworzyć listę programów bez których nie poradziłbym sobie na Maku. Wiem, że sporo z nich jest dla wielu z nas powodem przesiadki na Maka z PC.

Zapraszam do lektury i dopisywania własnych pozycji!

Kolejność alfabetyczna. Pomijam programy przychodzące z systemem, choć sporo z nich także się tutaj powinno znaleźć jak niezbędne.

  1. Chax
    Pisałem już na Apple Blog niejednokrotnie o tym dodatku do systemowego iChata. Jego przyszłość jest niepewna ponieważ iChat w wersji 3.0, który ma się pojawić wraz z Leopardem, będzie zawierał sporo z funkcjonalności Chax-a. Jednak teraz jest to konieczny dodatego do iChata.
    Strona programu
  2. Coda
    “One window web development” – czyli projektowanie www w jednym oknie. Całkowicie konieczny program dla początkujących i zaawansowanych programistów sieciowych: w bardzo rozsądnej cenie jest edytor kodu, wizualny i tekstowy edytor CSS, validator, program FTP, podgląd prac, wbudowany Terminal (tak, w program, nie trzeba się przełączać) oraz ekstra książki z referencjami dla HTML, CSS, PHP i JavaScript-u.
    Strona programu
  3. CSSEdit
    Uwielbiam ten program i bardzo żałuję, że nie został połączony z Coda w jedną całość. Z wersji na wersję lepszy i coraz bardziej potężny edytor CSS. Genialny podgląd, eksport&import styli, podgląd “offline”, zastępowanie akruszy, kamienie milowe (czyli zapisywanie kolejnych wersji swojej pracy i możliwość powrotu do nich w dowolnym momencie). Jeśli pracujecie z CSS dużo, zobaczcie 30 dniowy trial – zakochacie się w tym sofcie :)
    Strona programu
  4. Desktop Curtain
    Bardzo prosty programik pozwalający na “zasłonięcie” biurka (i śmietnika na nim) podczas wykonywania zdjęć czy robienia screencastów
    Strona programu
  5. File List
    Program do masowej zmiany nazw plików. Pisałem o nim już kiedyś obszerniej.
    Strona programu
  6. ForkLift lub Transmit
    Transmit, który niepodzielnie panował na polu programów FTP na Maka przez wiele lat, zyskał poważnego rywala w postaci programu ForkLift. Lista opcji jednego i drugiego przewyższa ilość słów w tym tekście, sprawdźcie sami na stronach:
    Strona programu ForkLift
    Strona programu Transmit
    O Transmicie ForkLift pisałem wcześniej w tekście Total Commander na Maka (wreszcie).
  7. Inquisitor
    Spotlight dla sieci – ten opis powinien wystarczyć. Używam go jakieś 300 razy dziennie :) Po szczegóły zapraszam na stronę autorów.
    Strona programu
  8. LiteIcon
    Darmowy odpowiednik CandyBar. Program pozwala na zastąpienie systemowych ikon własnymi w bardzo prosty sposób – na “starą” ikonę wystarczy przeciągnąć nową i nacisnąć “zmień” :)
    Strona programu
  9. MacTracker
    Jeśli czasem musicie sprawdzić konfigurację jakiegoś Maka (nowego czy już nie produkowanego) to lepszym rozwiązaniem niż grzebanie w przepastnych archiwach internetu będzie sięgnięcie do bazy MacTrackera – znajdują się w niej bardzo szczegółowe informacje dotyczące każdego komputera, iPoda, telefonu, drukarki i czy skanera wyprogdukowanego kiedykolwiek przez Apple.
    Strona programu
  10. NetNewsWire Lite
    Lekka wersja doskonałego czytnika kanałów RSS. Okrojona o sporo funkcji w stosunku do starszego brata, pozostaje niezmiennie moim wyborem na agregator RSS. NetNewsWire Lite jest bardzo szybki, nie jest pamięciożerny i… po prostu działa :) Brak tylko wyszukiwarki, ale jestem w stanie to przeżyć. Oczywiście dla osób śledzących mniejszą ilość kanałów RSS niż 200 świetnym wyborem będzie Safari. Moje Safari jednak potrafiło odmówić współpracy kiedy zostało zalane falą nowych wiadomości z 200+ stron.
    Strona programu
    NetNewsWire jest od niedawna za darmo, wybierzcie pasującą wam wersję ze strony powyżej.
  11. Paparazzi!
    Świetny mały programik pozwalający na robienie zdjęć całych stron internetowych. Po wpisaniu adresu URL dostajemy plik o rozmiarach np. 1000px szroki i 3500px długi.
    Strona programu
  12. Quinn
    Dla każdego uzależnionego od tetrisa: wspaniały interfejs, możliwość grania przez internet i sieć lokalną (przez Bonjour), wysyłanie wyników do bazy na stronie www a przede wszystkim masa zabawy.
    Strona programu
  13. QuickSilver
    “Act without doing”. Albo go pokochasz albo znienawidzisz. Dla mnie absolutny numer jeden i powód przesiadki na Maka dla kilku znajomych. Pozwala na… _wszystko_! Nie można opisać jego możliwości, trzeba to zobaczyć (filmy na YouTube o QuickSilver).
    Strona programu
  14. TextMate
    Edytor tekstu numer jeden na Maka. Hej, moment! Napisałem tekstu? Miałem na myśli oczywiście kodu (choć z tekstem też zobie radzi nieźle). Najbardziej wszechstronny edytor jaki widzieliście: w pierwszej chwili zaskoczy prostym interfejsem (okno na tekst :)), ale po jakimś czasie i poznaniu możliwości nie będziecie chcieli go zamienić na nic innego.
    Strona programu
  15. The Unarchiver
    Pisałem o tym programie obszernie w przeszłości, więc bez dodatkowych słów, odsyłam “do tyłu”.
    Strona programu
  16. Transmission
    Bardzo dobry, lekki i prosty klient Torrent na Maka.
    Strona programu
  17. Transmit
    Patrz: ForkLift.
  18. Na pewno o wielu zapomniałem podczas pisania. Jeśli macie swoje typy, komentarze są do dyspozycji.

38 komentarzy do tego tekstu

  1. Dominik Porada

    MPlayer OS X do filmów,
    Transmit j/w,
    Adium – IM,
    MAMP – localhost,
    + Safari, iTunes, iPhoto, Mail – wiadomo. :)

  2. LuAr

    ja jeszcze bym dodal Speed Download jako manager pobierania z netu (nie znam niczego lepszego i oczywiscie uzywam ;] )

  3. bublik

    U mnie lista jest oczywiście inna – wiadomo. Nie potrzebuję aplikacji developerskich itp., ale z tych bardziej uniwersalnych dla większości to chyba JustLooking ;), SeaShore (bo szybki jak diabli, a po co mi PS jak nie pracuję na nim? I jest free :). Ostatnio też RapidStart, powoli też przyzwyczajam się do RapidSerial :)

  4. Maciej Lebiedowicz

    Aurora – codziennie rano uruchamia mi Mac’a i włącza I Program Polskiego Radia. Oczywiście może uruchamiać cokolwiek o dowolnej porze.

  5. Remik_K

    awel mam dla Ciebie nowe wyzwanie. Czy moglbys zabrac sie za opis programu QuickSilver? Slyszalem, ze jest dobry, ale tak na 100% nie mam pjecia jak go obslugiwac i co on tak naprawde robi.Mysle, ze nie tylko ja bylbym Ci wdieczny.A moze juz poprostu ktos to zrobil i moze podasz jakies zrodlo tego opisu? (Chodzi mi o polsi opis programu) Pozdrawiam serdecznie. Remik_K. Co TY na to?

  6. jaco

    QuickSilver – bez tego naprawde nie mozna zyc, jak tylko siadam do innego maca albo bron Boze sie wylaczy to czuje sie jak bed obu rak ;) Wprawdzie w 99,9% przypadkow uzywam go tylko jaka uruchamiacza aplikacji, cos pieknego – nie musze niczego pamietac, tylko 1-3 pierwsze litery ;) Btw. wiecie, ze na box QS mozna rzucac pliki?

  7. Paweł Nowak

    @jaco – i w drugą stronę też działa tak :)

    @Remik – bardzo, bardzo chętnie, tylko nie mam czaaaaasssssuuuu :) Ale znajdę, znajdę.

  8. Remik_K

    Przepraszam za bledy ktore walnalem, a raczej zjadlem literki.To z pospiechu.P.S. Pawel – juz sie ciesze :-)

  9. MaciekM

    A właśnie przeglądam stronki makowe w poszukiwaniu pomysłów na nowe programy do przejrzenia. :) Dzięki! Dwóch czy trzech nie próbowałem jeszcze.

  10. Remik_K

    Dodam swoj typ choc pewnie przy quicksilverze wypadnie blado, ale ja lubie Overflow i sietny jest Sofa Control i PhotoPresenter ktore bardzo lubie.

  11. vorg

    Zawsze mnie zastanawia podniecenie makowych developerow aplikacjami typu Coda czy TexMate, a co z miejscem na darmowe narzedzia jak Eclipse+Aptana czy chocby Jedit, ktorych uzywam nawet po przesiadce. Czego one nie potrafia?

    Czy OS X bez Quicsilvera to nadal OS X? :D

  12. Paweł Komarnicki

    Ja bym dodał CyberDuck (FTP, naprawdę przyjemny :D), SiteSucker (jak trzeba zassać stronkę :D), Minuteur (świetny licznik czasu, np. do zleceń :D), WriteRoom (ogólnie do pisania :D)

  13. lukasz

    ja jeszcze dorzucilbym do tego GeekTools dzieki niemu mam kalendarz na bierzacy miesiac agende na trzy dni z google calendar i todo wyswietlone na pulpicie co to bym nigdy nie zapomnial co mam zrobic
    @vorg – ja przez dluugi czas korzystalem z vima ale TextMate przerasta go i to znacznie jezeli chodzi o ulatwienia w pisaniu i tez nie porownuj IDE jak Eclispe z edytorem tekstu bo to troche inna sprawa

  14. MJN

    Z edytorow do kodu w moim wszechswiecie istnieje tylko AquaEmacs ;)
    (system operacyjny zamaskowany w edytorze tekstu)

  15. lukasz

    Emacs is a great operating system—it lacks a good editor, though. :P ale sam go kiedys uzywalem jako edytora odtwarzacza mp3 gry w nethack’a i przegladarki :D

  16. iChi

    dzieki serdeczne za silvera – juz bez niego nie moge zyc. Pozdrawiam

  17. tygrysio

    Piekna lista …. Naprawdę :)

  18. vorg

    @lukasz
    a) przeciez Coda to jest IDE, a w texmate tez przeciez pisza cale stronki w php, ruby itp
    b) Ja eclipse wlasnie jako edytora tekstu/kodu uzywam :) txt, xml, tex, html, php, as. Podswietla, podpowiada. A ze czasem cos skompiluje w javie albo odpale skrypt anta to juz tylko plus..

    Jezeli ktos nie zajmuje sie profesjonylnym developmentem, tylko edytuje raz na jakis czas szablon swojego bloga, to tym bardziej po co placic?

  19. vorg

    Wlasnie zainstalowalem paczke dla Actionscript 3 pod Textmate. (To moje trzecie podejscie do tego proramu). Wow. Chyba wlasnie zostalem przekonany :]

  20. Diwi

    Przesiadłbym się na TextMate gdyby nie to że nie obsługuje on kodowań typu ISO-8859-2 lub windows-1250 a niestety są mi one bardzo potrzebne, oraz gdyby posiadał wbudowanego klienta FTP. Dlatego dalej siedzę na Zend Studio a niedługo być może zmienię na Eclipse.

  21. macin

    To jest lista raczej dla pisarzy stron.
    Ja bym dodał jakiegoś offica (microsoftu, open lub neo – choć zdecydowanie wolę neo) – niestety ale iWork nie sprawdza się, do tego Numbers wywalił mi się przy otwieraniu dużego pliku .xls, więc odpada.
    Dodałbym także jakąś dystrybucję LateX’a i edytor np TeXShop i LateX Equation Editor.
    Jakiś program antywirusowy np ClamXav.

  22. pretorianie

    Bardzo ładnie to wszystko wygląda. A niektórzy mówią, że na Macintoshe jest mało programów!

  23. dadaista

    @ pretorianie

    Ktoś to kiedyś bardzo ładnie podsumował :) “Co z tego że na Windows jest z milion programów, a na Macintosha tylko tysiąc, skoro wszystkie, których potrzebujesz, zawierają się w tym tysiącu?” :)

  24. dadaista

    Ej noooo, czemu mnie przekreśliło? :-P

  25. Paweł Nowak

    Przekreśliło Cię (już poprawiłem, ale tekst komentarze dadaisty był -przekreślony-) ponieważ włączyłem Textile podczas pisania komentarzy i jeśli napiszesz coś ze znakami minusa na początku i końcu to on to przekreśla. A emotikony robisz z kreską, więc masz :)

  26. makojad

    Witam kolegów. Wtrącę słów kilka do tematu. Moja skrócona lista naj…aplikacji

    1. QuickSilver – potężny program, im częściej używany i zgłębiany, tym bardziej się do niego przywiązujemy. Ale: zachowajmy zdrowy rozsądek. Niektórzy twierdzą że szybciej jest użyć QuickSilver aby otworzyć np.aplikację, niż kliknąć na jej ikonę w docku. Spokojnie. Jeśli już nie umiesz obsługiwać OSX bez QuickSilvera, coś jest nie tak. Ale jeśli ktoś z kolei (jak jaco) używa go tylko do uruchamiania aplikacji, albo jako substytut Spotlight – używa mniej niż połowy programu, i wg mnie do tego Spotlight jest rownie dobry. Po stronie QuickSilvera są akcje, konfigurowalność katalogu, powiązanie z innym applikacjami.

    Przykład dla tych co jeszcze wciąż QuickSilver’a nie odkryli: powiedzmy że chcesz przesłać jakiś plik (zakopany gdzieś) Transmitem do serwera: Ctrl+Space (domyślnie QuickSilver), nazwa pliku, Tab, u (jak upload), Tab, wybór z listy zapisanych uprzednio w Transmicie ulubionych serwerów, Return. Poszło! Albo chcesz wysłać komuś zdjęcie mailem: Ctrl+Space, nazwa zdjęcia, Tab, send mail, szukaj adres z książki, Return. Bach, wysłane!
    Oczywiście trzeba troszkę skonfigurować uprzednio, ale jest to dosyć proste. I można dostosować do swoich wymagań.
    Polecam!

    2. Coda, Transmit, Audion, CandyBar, Pixadex – czyli żelazny zestaw aplikacji Panic. Dla mnie Panic to chyba obecnie najlepszy zespół developerski na Mac’a. Dlaczego? Bo są innowacyjni i implementują technologię OSX w sposób absolutnie wykorzystujący całą potęgę systemu. A nawet idą dalej. A przy tym nie zdzierają – to są tanie rzeczy. No i są nie skażeni Windowsem i tym stylem myślenia o komputerach, jaki pokutuje jeszcze niestety np.w Polsce. Przykładem jest:

    Coda – zacznę od tego, iż powyższy mini spór nt. w jakim programie można pisać kod jest trochę bezcelowy. Przecież każdy kod można napisać w TextEdit, czy zawodowiec tego nie potrafi? Ale nie w tym rzecz. Tak samo jak nie w tym rzecz by obsługiwać Tygrysa przez terminal (choć jest to osiągalne). Coda jest aplikacją bez mała wyjątkową, jak dla mnie wyznacza pewnien trend w tworzeniu aplikacji, przyjaznych i zaawansowanych technologicznie. Streszcza w sobie esencję Mac’a. To jest edytor prawie kompletny (przyz całym szacunku dla TextMate). To program z którego profesjonalista zrobi świetny użytek (i jaka przyjemność), a amatora nie odstraszy, wręcz przeciwnie. UI pierwszej klasy (czyli to co lubimy w Mac’u)! Zresztą ciekawskich zachęcam do znalezienia w sieci w jaki sposób Coda zainspirowała interfejs Leoparda. Ktoś wspomniał o połączeniu Cody z CSSEdit – dziwna propozycja, ja myślę, że jeśli chłopaki z Panic rozwiną część CSS w Codzie (przykry podgląd – tu CSSEdit jest fenomenalny), to będzie rywal.

    Transmit – FTP bez wad, bardzo przemyślany program. Jeszcze jeden przykład geniuszu Panic.

    Audion – program z poprzedniej epoki (uwaga, darmowy), ale uważam że jest to najlepsza aplikacja codeca MPEG layer 3 na ziemi (jeśli chodzi o programowy codec). Dlaczego? Jakość dźwięku. Nie wiem jak oni to zrobili, Cabel (dowódca Panic) twierdzi, że nie zrobili nic nadzwyczajnie innego niż wszyscy. Ale znając ich miłość do kodu, nie zaskakuje mnie to. Nie słyszałem jeszcze lepiej brzmiących mp3-jek. Jest to różnica subtelna, ale jak czyjś świat muzyczny nie kończy się na mp3, to będzie wiedział na czym ona polega (podpowiem, że analogicznie można porównać różnicę między konwerterem cyfrowym w odtwarzaczu CD za dajmy na to 1000zł, a lepszym DAC, oczywiście ANALOGICZNIE, żeby ktoś nie myślal, że porownuje mp3 do CD – to tak, jakby porownywać papier toaletowy z kredowym). Użytkowo Audion jest do bani. Osobiście namawiam Cable’a do zrobienia wersji z jednym oknem (a la iTunes), ale na razie się nie zapala.

    3. Apple Mail – używałem wielu klientów pocztowych (nawet IBM Lotus), ale Mail – to jest to: intuicyjna, bezproblemowa poczta (przy tym szybka i konfigurowalna). Brakuje mi tylko możliwości zamieszczania tzw.templates w html. A może ktoś z Was wie jak wysłać maila w html, nie używając do tego Safari? A może po prostu poczekam na Mail 3.

    4. AdiumX – jak dla mnie ciekawszy od iChat’a. iChat to stara aplikacja, która się nie rozwija (mam nadzieję że Leopard coś zmieni). A AdiumX to przyjazny programik. I najlepszy klient Gadu-Gadu na tej planecie.

    5. Safari (polecam nową beta) – wiem, że ma mankamenty. Ale po pierwsze wielu np. polskich tzw. web masterów chyba nie wie co to jest Safari (i nie wiedzą jeszcze przy okazji co to jest Unicode), po drugie – jeśli niektóre przeglądarki są do tyłu z choćby wygładzaniem tekstu, nie mówiąc o formatach graficznych, to nie znaczy, że inne są złe, bo są… w tym lepsze (jak patrzę na Internet Explorer nr 6, to tak jakbym oglądał telewizję czarno-białą). Safari jest OK.

    7. Little Snitch – to jest firewall-cudo; malutkie coś, co siedzi w root’cie chyba i inormuje Cię gdy jakaś aplikacja chce się łączyć z internetem. Możliwość bezproblemowej konfiguracji.

    6. Z ciekawszych programów:

    Sequential Viewer (za darmo) – przeglądaj zdjęcia na pelnym ekranie, bez problemów Preview (chociaż doceniam Preview), niestety bez ładnych przejść (transitions)
    Journal (za darmo) – jeśli dużo piszesz, to jest to; można też Xpad (za darmo)
    Awaken – coś jak Aurora, budzik, ja wolę od Aurory
    Corripio (chyba za darmo) – okładki do iTunes
    Disco – SUPER wypalacz płyt! Znakomity UI, trzeba to zobaczyć
    iCrypt (za darmo) – zaszyfruje na hasło każdy ważny plik
    Picturesqe – pięknie dodaje do zdjęć cienie, odbicia itp.; świetny interfejs.
    VLC – przydaje się, chyba każdy zna
    Xupport lub za darmo TinkerTool – systemowy ulepszacz, sprzątacz i konfigurator; polecam Xupport
    Frenzic – zakręcona gra, takiej gry nigdy nie było (i nie będzie) na Windows. Wykonanie na 5-tkę.

    Uff, sporo tego wyszło. Sorry Paweł, że zajmuję tyle miejsca. Chyba wreszcie założę wlasny blog.

    Pozdrawiam macuser’ów.

  27. Paweł Nowak

    A Ty masz piątkę ode mnie za ten wiele wnoszący do dyskusji komentarz :)

    I maila w skrzynce…

  28. makojad

    Dzięki Paweł. Dawno już piątek nie dostawałem ;)

    Ale jeszcze muszę zrobić mini-dopisek, bo umknęły mi 2 aplikacje, jedna ważna, jedna przefajna.

    CleanApp – usuwa pozostałości po aplikacjach, dzięki czemu, jeśli ktoś ściąga wiele tzw. trial’ów, nie robi mu się śmietnik w komputerze; nie jest za darmo, ale są darmowe odpowiedniki;

    Comic Life – aplikacja przezabawna i świetnie zrobiona; w ogóle Plasq jest trochę jak Panic, ciekawa firma pasjonatów; aplikacja była dołączana gratis do niektórych Mac’ów (nie wiem czy wciąż jest), ale mnie nie objęło, bo tylko do Intela, a ja wciąż jestem “nienowoczesny” PPC; jak odwiedzicie stronę Plasq, właśnie przygotowują kolejny “zabójczy” program i szukają beta-testerow;

    A propos stopni i szkoły. Kiedyś natknąłem się na darmową aplikację, świetnie zrobioną, Schoolhouse, dla uczniów, studentów. Ja bym tak to nazwal po polsku brzydko “menedżer semestralny”. Kalendarz, zajęcia, prace, oceny itd. Mi się na razie nie przydaje, ale może komuś tak, tym bardziej że za 0zł warto się przekonać;

    Pozdrawiam.

  29. Michał

    Bez Schoolhouse nie potrafię poprawnie funkcjonować :)

  30. Remik_K

    To jeszcze raz ja. Widzialem nie raz jak pojawial sie coraz to nowy iGTD, ale tak jak nie znajac Quicksilvera tego programu to juz kompletnie nie rozumiem i nawet nie wiem jak go uzywac (wiem tylko z opisu ze do zarzadzania). Czy moglibyscie troszke sprawe tego programu bardziej naswietlic. Czy jes wogole wart zainteresowanie i dla kogo jest przeznaczony? POZDRO 4 All

  31. Oskar Krawczyk

    Jeżeli chodzi o Coda to dodam od siebie to, że znam wielu profesjonalistów w zawodzie i żaden z nich nie używa tej aplikacji (także CSSEdit), wszyscy jak w sekcie używają TextMate – oczywiście nie można się dziwić bo dalej jest to najlepszy edytor kodu pod OS X. Osobiście nie uważam Coda za dobry edytor – podchodziłem do niego z dobre trzy razy i za każdym podejścia kończyły się po kilku godzinach – w przeciwieństwie do TextMate w którym zakochałem się od momentu gdy tylko owego uruchomiłem.

    Wracając do globalności tematu to pozwolę sobie uzupełnić listę o:

    * QuickShareIt, Resize ‘Em All, DropJPG
    * Fireworks
    * Speed Download – manager ściągania plików
    * Xtorrent – jedyny słuszny klient sieci torrent
    * AppTrap – usuwa pozostałości po aplikacjach
    * Carbon Copy Cloner – backup danych

  32. grafmarr

    To ja tak trochę przewrotnie. Nie wyobrażam sobie pracy z Makiem bez Mac OS X.

  33. zahar

    jesli chodzi o pisanie naukowe – szybko i wygodne – ostatecznie tylko Mellel

  34. Miladka

    Mój niezbędnik doktoranta;-):
    - Mail.app, iCal, iChat – wszystkie w integracji z Google
    - Overflow
    - NetNewsWire
    - Schoolhouse
    - Pages
    - ProVoc (nauka słówek)
    - Pym Dictionary
    - z narzędzi sieciowych: Firefox, Smultron, CaptainFTP, Apimac Clean Text, Nvu
    - graficzne: Gimp, Picturesque
    - playery: VLC, Pym Player.

  35. dadaista

    Było już coś o Colloqyu do IRC-owania? Jeśli nie, to polecam. Ładny program, choć przydałoby się parę rzeczy w nim jeszcze poprawić.

    Dla osób ripujących bezstratnie płyty audio na Maku przyda się pewnie program Max (taki makowy odpowiednik EAC-a), do jej późniejszego bezstratnego skompresowania (i rozkompresowania) xACT, i jeszcze ewentualnie XLD do odtwarzania (i pocięcia wg arkusza CUE) tak przygotowanych plików muzycznych.

  36. macin

    Mellel – do pisania równań się chyba nie nadaję. Szukam dalej jakiegoś wygodnego edytora TeX coś a la LED

  37. b3x

    Podpisuję się pod komentarzem Oskara o Textmate / Codzie / CSSEdit. True.

  38. radek

    Oskar napisał
    “Jeżeli chodzi o Coda to dodam od siebie to, że znam wielu profesjonalistów w zawodzie i żaden z nich nie używa tej aplikacji …”
    I tu się mylisz, mieszkam w stanach i też znam wielu profesjonalistów i oni używają Coda. Może nie wszyscy ale jest ich sporo. Odniosłem wrażenie, że twoja wypowiedź jest podyktowana uwielbieniem dla Textmate. Jeśli tak go kochasz to go używaj, a nie inputuj innym, że profesjonaliści używają tylko Textmate..

Zostaw swój komentarz

Może Cię także zainteresować: