Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

19.02
Adobe nie jest leniwe

Rzekome słowa Jobsa o tym, że Adobe jest leniwą firmą, najwyraźniej były dla wielu osób odkrywcze. Byłem ciekaw, jak rozwinie się sytuacja, ale na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Adobe próbowała się dość szybko odegrać i oświadczyła, że… w grudniu 2009 roku otrzymała od użytkowników 7 milionów zapytań o Flash dla iPhone. Niedługo później, firma poinformowała też ustami swojego przedstawiciela, że jest “otwarta na wszelką krytykę“:

Jesteśmy w 100% otwarci na podobną krytykę (…) Jedną z najważniejszych rzeczy gdy ludzie się na coś skarżą — (…) jest uważne słuchanie tego co mówią. Postępujemy tak z naszymi klientami, postępujemy tak z naszymi krytykami, i często dochodzimy do kwestii w których coś powinniśmy zrobić, więc to robimy.

Niestety, wbrew temu firma nie jest wcale zbytnio zainteresowana tym, co powiedział Jobs:

(…) Nie jestem pewien o co chodzi (…) Poza tym to plotka. Podobno nie powiedział tego naprawdę. Choć może tak zrobił, nieważne.

Powiedzmy to szczerze, w razie wątpliwości wystarczyło zadzwonić i spytać. Jobs to największy krytyk Adobe i jednocześnie reprezentant największej bodaj grupy zainteresowanych (chodzi zarówno o użytkowników iPhone/iPod/iPad, jak i Maków). Adobe najwyraźniej nie widzi też swojego wkładu w sporną sytuację, skoro uważa 7 milionów użytkowników proszących o Flash za problem… firmy Apple. Nie jest to zadanie i problem dla programistów Adobe? Czy będąc otwartym na krytykę, ktoś w Adobe próbował przez ostatnie 10 lat zasięgnąć opinii internautów na temat Flasha?

#social Jestem bardzo podekscytowany nadchodzącym Flash Playerem 10.1 dla MacOS, zapowiadaną bardzo dobrą obsługą Safari (zobaczymy jak będzie ze stabilnością) oraz mrożącą krew w żyłach wydajnością. Zmiany będą fenomenalne. Z drugiej strony kompletnie nie rozumiem jaką pokrętną logiką kieruje się Adobe podkreślając swoje dotychczasowe osiągnięcia w kwestii Flash na iPhone/iPad. Chodzi o dwie istniejące w AppStore aplikacje budowane w oparciu o Flash. Oto recenzje użytkowników jednej z nich, Fickleblox:

Aplikacja za bardzo zarywa, grywalność jest niska ze względu na tragiczną wydajność.

Byłem zawiedziony wydajnością — jest niemal niegrywalna.

Gra jest bardzo powolna, czasami potrzebuje 2-4 prób by zarejestrować dotyk.

Adobe uważa najwidoczniej, że tego typu poziom zachęci najbardziej wybredną firmę na świecie. Podsumowując można powiedzieć, że Apple oczekuje Flasha dla iPhone, a Adobe uważa tymczasem, że to iPhone jest dla Flasha.

32 komentarzy do tego tekstu

  1. Edi

    Flash 10.1 sypie się na Safari, Chrome, Operze (na Firefoksie nawet działa), a jego wydajność to przyprawia o śmiech.

  2. yeld

    Smutna jest ta wzajemna niechęć Adobe i Apple. Mam nadzieję, że nie ucierpi na tym pakiet Adobe’a, w tym Ps, Ai, Dw, bo w sumie to był powód mojej przesiadki się na maca.

  3. Caldur

    taaa…. za to Apple olewający użytkowników, który chcą mieć na iPhonie/iPodzie pełną funkcjonalność flasha jest “cacy”. Nie dziwię się reakcji Adobe – bez dobrej woli Appla po co w ogóle mają się pakować w prace nad “mobilnym flashem”?

  4. BS

    “Apple oczekuje Flasha dla iPhone, a Adobe uważa tymczasem, że to iPhone jest dla Flasha” – bardzo zgrabnie ujete :)

  5. pendowski

    @caldur
    adobe nie ma zadnych ograniczen i problemow z widzimisie apple jezeli chodzi o flasha na OS X’a, a jakos nie moze sobie poradzic z napisaniem stabilnej i wydajnej wtyczki. zastanawia mnie czemu ludzie tak nie mogacy zyc bez flasha na iphonie uwazaja, ze nagle adobe zrobi takowa wtyczke na mniejsze, mniej wydajne i bardziej wymagajace urzadzenie.
    swoja droga adobe jest leniwe i lapczywe – wydaje ciagle to kolejne wersje swoich produktow, ktore po zastanowieniu nie wnosza przewaznie nic specjalnie uzytecznego i nowego – poza cena i problemem z kompatybilnoscia.

  6. tetek

    Wydajność 10.1 jest marna. Nadal. Nie mówiąc już o ogromnej liczbie bug’ów jaką dodali łatając stare.
    Co do tych 7 milionów to są to po prostu odwołania z różnych skryptów osadzających Flash’a, które próbują pobrać numer aktualnej wersji Flash’a. Na jednej stronie można tak osadzić i ze 20 Flash’y. To nie udowadnia nic związanego z “popytem’ flash’a. A i skala nie jest wielka jeżeli podzielić to przez liczbę flash’y na stronie i przeciętną liczbę stron odwiedzanych na miesiąc. Takie statystyki to można generować…

  7. pendowski

    @caldur
    jeszcze jedna sprawa jest to, iz fakt nie spelniania kazdej zachcianki uzytkownikow nie jest ich olewaniem. uzytkownicy (a jeszcze bardziej – moze-potencjalni-klienci) maja to do siebie, ze chca i 10 kamer, w tym przynajmniej 5 HD i wiecej pamieci i mozliwosci robienia niezliczonych rzeczy i to wszystko za jeszcze mniejsza cene.
    inna sprawa jest iz pelnej funkcjonalnosci flasha nie beda mieli nigdy, bo zwyczajnie wydajnosciowo jest to nie do osiagniecia – juz pomijajac wydajnosc samego flasha zmieniajacego (przy odrobinie inwencji tworczej i uszyciu odpowiedniego rekawu) macbooki w poduszkowce, ale samego faktu, ze to co jest do osiagniecia na takim 2 rdzeniowym sprzecie nie jest do osiagniecia na malym, mobilnym urzadzeniu.
    kolejna kwestia jest to czego uzytkownicy nie widza i o co obwinialiby apple – poprzegladaj sobie wspolczesnie strony na iphonie, dodaj do tego wszelkie reklamy i wstawki we flashu (nie biore nawet pod uwage gier czy animacji) – zapewniam cie (i innych) ze potem bylyby krzyki i placze, ze nagle iphone przy “zwyklym przegladaniu internetu” wytrzymuje 3h.
    a konczac – te miliony uzytkownikow nie potrzebuja wcale flasha, bo i tak 90% stron bylaby bezuzyteczna ze wzgledu na rozmiar ekranu i sposob jego obslugi. uzytkownikom po prostu brakuje dostepu do filmow, ktore przypadkowo sa wyswietlane we flashu.
    tak wiec znacznie prostrzym i sensowniejszym rozwiazaniem byloby zwyczajnie zaimplementowanie “brakujacych” codecow (o ile jest to wydajnosciowo mozliwe) obslugiwanych przez flasha – aby odciazyc dostawcow tresci od przekodowywania wszystkich filmow na h.264, niz implementacja jakiejkolwiek, nawet mobilnej wersji flasha.

  8. Caldur

    @pendowski
    Ale ja przecież nie napisałem, że jako posiadacz iPhona czekam z niecierpliwością na flasha pod iPhona. Zgadzam się, że wydajnościowo iPhone 3G i 3Gs nie mają szans pociągnąć popularnych stron flashowych. Może iPad będzie pod tym względem bardziej “przyjazny”.
    Wydaje mi się, że problem z jak to piszesz “stworzeniem stabilnej wtyczki” nie leży tylko po stronie Adobe, ale również z niewystarczającej współpracy Appla, który uważa flasha za niepotrzebny “dopust boży”? Obydwie firmy mają swoje na sumieniu, a oskarżanie tylko jednej strony o całe zło tego świata uważam za niepoważne. Systemy operacyjne Appla i Microsoftu nie różnią się obecnie tak bardzo, żeby nie dało się uzyskać równorzędnych wtyczek na obie platformy.
    Może Apple pracuje nad jakimś własnym “multimedialnym” formatem?
    Swoją drogą tym którzy uważają, że rezygnacja z flasha i przejście na html5 “oczyści” z reklam i wolnych stron internet życzę powodzenia.

  9. Edi

    iPad nie ma Core 2 Duo i GeForce 9600 ;)

  10. andig

    To Adobe powinno zależeć na flash’u w urządzeniach Apple, a nie na odwrót, bo to Adobe jakoś tam na tym zarabia i im lepsza popularność tej wtyczki tym lepiej dla nich. A Apple może dodać albo i nie, a jakby chciało dodać funkcjonalność flash’a, to ma jeszcze odpowiednik M$ i html5, więc Adobe ma konkurencje, więc niech walczy o swoją pozycję, a nie olewa wszystko i wciska na siłę, że jest najlepsze i koniec kropka, bo to nonsens.

  11. pankracy

    No tak… wszyscy winni tylko nie Apple. Czego było się tu spodziewać? Jak jednak widać można zrobić flasha na platformy mobilne vide Android. Ale przecież Android temu winiem, że tam jest a na iPhoneOS nie ma? I nie, nie jest mi potrzebny flash na iPhone’a tylko śmieszy mnie ta cała Wasza argumentacja.

  12. Marucins

    Zaraz zaraz a czemu to inni producenci mogli dogadać się z Apple?

  13. Marucins

    Więc i Adobe może dogadać się z Apple.

    Tak jak to Adobe robi z innymi formami gdzie Flash gości na ich urządzeniach. Ale widocznie Apple tego nie chce.

  14. jjelement

    Jestem ciekaw jak wyglada zywotnosc bateri np w nexus one przy obsludze flasha i uzywania tego flasha na przegladarce i jak to sie ksztaltuje, jezeli chodzi o baterie na moim macu to bez flasha jest znacznie ladniej.

  15. andig

    @pankracy:
    Może ty lubisz te wszystkie fruwające animacje, ale mi są one całkowicie zbędne. Zwisa mi, jakich technologi używają serwisy wideo, to ma działać. Jak będę chciał zrobić taki serwis, to się zainteresuje, ale jako szary użytkownik, to mnie nie obchodzi. Reklamy mnie denerwują, ale nie mam żadnych programów do blokowania, bo nie lubię dziwnych znaczków na stronie, albo komunikatów, że tego nie mam, więc mam tą zakichaną wtyczkę. Flash to syf jak ich mało, jest popularny i w sumie nie rozumiem czemu, tak jakby nie można było w czymś innym zrobić strony… A już chyba wiem, bo jest jeden konkretny program, który odpowiednio to odtwarza i nie trzeba robić x wersji dla różnych przeglądarek, ale to się zmienia i powoli ujednolica, poza tym, są technologie, które mają ten sam atut co flash, a nie zżerają tyle zasobów. Aaa… i ponieważ można robić wyjątkowo wredne reklamy na których się zarabia… Można wymieniać mnóstwo argumentów przeciw, a tych za to jakoś mało. Cały czas nie kumam, czemu to użytkownik ma się dostosować do strony, a nie strona do użytkownika ?? Przecież to jakiś paradoks. To ktoś na nas zarabia, a nie my na kimś… Może warto to przemyśleć ??

  16. pendowski

    @caldur
    ale jakiej ty chcesz wspolpracy ze strony apple’a? z iphone’m adobe musi sie liczyc z widzimisie apple’a, ale na OS X? apple w aktualizacjach ukrywa funkcje wywalajace flasha? zakazuje tworzenia wtyczek? dlaczego microsoft moze stworzyc wydajniejsza wtyczke na system operacyjny bezposredniej konkurencji, ktora dziala stabilniej, wydajniej – i to bez calego doswiadczenia jakie ma adobe? ba – nawet sam to przyznales – systemy apple i microsoftu nie roznia sie na tyle, aby nie moc stworzyc rownorzednych wtyczek na obie platformy, wiec dlaczego adobe nie jest w stanie stworzyc rownorzednej wtyczki na OSX, a koniecznie chcialoby na jego mobilna wersje? to tak jakbys twierdzil, ze moze wielkiego, dziadkowego zegara to ktos moze nie umiec naprawic, ale z najnowszymi, mikroskopijnymi mechanizmami zegarka na reke, to sobie poradzi bez problemu.
    jezeli apple dostaje zgloszenia z systemu, ze najczestrza przyczyna bledow jest owa wtyczka, jej dzialanie powoduje powstanie malego tornada pod w obudowie, dodatkowo wysysajacego baterie, a i czasami 4 rdzenie to nie wystarczajaca ilosc mocy dla wtyczki, bo wydaje mi sie, ze dosc bezpiecznie moze zalozyc, ze dopuszczenie tej technologii do rdzenia mobilnego systemu niespecjalnie wyjdzie mu na dobre – zarowno pod wzgledem wydajnosciowo-jakosciowym, jak i wizerunkowym calego produktu.
    apple robi mnustwo pomylek, bledow, podejmuje zle decyzje, ale pod tym wzgledem, w obliczu faktow i doswiadczen, nie sposob nie podzielic ich obaw i opinii.

  17. Caldur

    @pendowski
    Przyznaje, że się nie znam, ale mam wrażenie, że jednak zdecydowanie prościej jest zrobić taką wtyczkę na urządzenie mobilne – “środowisko”, w którym przyjdzie jej działać jest wręcz “sterylne” – przykadowy IPhone OS z brakiem zaimplementowanej wielowątkowości jest tu chyba najbardziej granicznym przykładem. Osobną sprawą jest kwestia wydajności, ale tu się chyba zgadzamy, że byłoby “ciężko”.
    Napisałem wcześniej, że dziwny jest ten brak porozumienia co do przyszłości flasha na macu – może się mylę, ale bardziej tu raczej chodzi o pozakulisowe przepychanki niż o jakąś “wtyczkę”.
    Nie mam pojęcia co kombinuje “Jaśnie Oświecony Jobs”, ale takie ataki na Adobe, firmę dzięki której (a konkretnie pakietowi graficznemu ich autorstwa) Apple utrzymuje się jako tako na rynku są dal mnie cokolwiek niezrozumiałe.
    Gdyby jeszcze Apple forsował coś co mogłoby zastąpić flasha jako narzędzia do tworzenia bogatych “aplikacji multimedialnych” (tak jak silverlight Microsoftu) – nie mówię tu o “filmikach” odtwarzanych z poziomu playera flashowego bo to śmiech na sali. Mam raczej na myśli strony takie jak te prezentowane na http://www.thefwa.com.
    Powinni tam zajrzeć wszyscy, którzy zastanawiają się “po co w ogóle flash” i ci co chcieli by go zastąpić html5.
    Tak swoją drogą mam wrażenie, że Apple bardzo chciało by chodzić w “kapciach” Microsoftu i narzucać reszcie świata standardy techniczne i “softwarowe”. Jak na firmę z paro procentowym udziałem w rynku to podejście cokolwiek dziwaczne i na “wyrost”.

  18. andig

    To co podałeś, to głównie gry i zbędne prezentacje multimedialne, czyli nic wartościowego i codziennego – flash zbędny :P. Ja bym go zastąpił np. apletem :).

  19. Caldur

    @andig
    ha ha ha… bogate, “naładowane” animacjami, filmami i 3D strony – to jest do czego flash został stworzony, a że stał się idealnym nośnikiem reklam… takie życie – wcześniej były animowane gify, a flash z jego płynnymi animacjami i możliwościami był wybawieniem od migających napisów i innych “wiatraczków”. Zmieniła się moda i flash jest teraz “be”… już to widzę jak wszyscy przerzucają się na proste, “tekstowe” strony pisane w html-u/php. Zamiast w stylu Pana Jobsa pierniczyć od rzeczy zacznijmy wreszcie używać “narzędzi” do celu do jakiego zostały stworzone. Rzekłem ;-)

  20. andig

    @Caldur:
    Robiłeś Ty stronę kiedyś, hee… ?? Weź mi nie rzucaj html/php jest masę innych technologi, jak wspomniana choćby Java, czy Python ( nie wiem, jakie ma możliwości, ale wydaje mi się, że flash’a bije na łeb ).

    Poza tym, te ,,bogate, “naładowane” animacjami, filmami i 3D strony – to jest do czego flash został stworzony” są mi zbędne… Grałem w jakąś gierkę niedawno na flash’u – no i ok, ale wiatraki mi wystartowały jak F16. Chciałbym tu też podkreślić, że była to gra i tylko gra… Nie wnosi ona nic wartościowego, to po prostu tylko i wyłącznie zwykła rozrywka. Poza tym, przypuśćmy, że chcesz kupić meble do salonu i przeglądasz dziesiątki ofert, na które przeznaczasz kupę czasu. Nagle jakaś firma startuje z flash’em i nagle przeglądanie oferty zajmuje 4x tyle co zwykle… To może do furii doprowadzić. Niestety, programiści jeszcze nie dorośli do tworzenia zakładki – wersja w html… Patrząc za to na całokształt informacji zawartych we flash’u to większością są reklamy i zbędne bajery, a mało jest stron, które rzeczywiście go potrzebują. Tak więc, mniejszość nie może wymuszać na większości swoich racji, sorry – flash’owi mówimy pa, pa.

    ,,Pana Jobsa pierniczyć od rzeczy zacznijmy wreszcie używać “narzędzi” do celu do jakiego zostały stworzone.” Tyle, że tak się nigdy nie stanie, więc są dwa wyjścia – albo Adobe się poprawi albo flash’a trzeba wyeksmitować z internetu.

    Naprawdę nie rozumiem, czy np. Ciebie, tak kurczowo trzymają te gry i parę prezentacji zrobionych we flash’u ?? Nie lepiej przeforsować na Adobe albo jakieś innej firmie poprawienia jakieś technologi, wprowadzenia ją do masówki i zakończenia sporu ?? Tak, tak… lepiej jest się męczyć… Nie ?? No to czemu się ludzie upierają ?? I znowu te same argumenty z tymi animacjami, ta sama odp. i tak w koło Macieju :(.

  21. Dsue

    A jednak Adobe ma rację, brak flasha w produktach Apple to problem apple. P. Jobs nie chce niekontrolowanych reklam ale reklamy jakieś zapewne by chciał – bo to kolejny zarobek. Jak wymyśki inny sposób to wrzuci razem z kamerą do iPada jako feautre :) A wszyscy będą zachwyceni że znowy okazał się on wizjonerem przyszłości (wszak do tej pory żeden iPad nie miał kamery :) ). A my szare myszki znowy kupimy zamiast jednego urządzenia dwa i z westchnieniem będziemy próbować sprzedać na allegro coś o niepełnej funkcjonalności co nam wciśnięto, a co w momencie zakupu już było warte co najwyżej połowę swojej ceny. Podziwiam ludzi którzy sprzedają piasek na pustyni ludziom którzy sami siebie przekonują że jest im to niezbędne do życia :)

    Pozdrawiam

  22. Caldur

    @andig
    Może jest stronniczy – właśnie tym się zajmuję, projektowaniem pod html/flash i składem we flashu. Nie rozumiem dlaczego tak się nakręciłeś na te “gry i prezentacje we flashu” Naprawdę nigdy nie widziałeś innych przykładów wykorzystania tej technologii? Flash w ostatnich wersjach zrobił olbrzymi krok naprzód jeżeli chodzi o przekształcenie go w narzędzie programistyczne – to już nie tylko proste prezentacje, ale sklepy, systemy rezerwacji itp. Po twoich nacechowanych emocjonalnie wypowiedziach nabrałem przekonania, że jesteś po prostu uprzedzony do tej technologii.
    Dojrzali projektanci, podkreślam DOJRZALI, optymalizują grafikę i kod flasha żeby działał on szybko i sprawnie nawet na słabszych urządzeniach. Ja osobiście często spotykam możliwość wyboru wersji htmlowej i flashowej danej strony.

    Jest jeszcze jeden problem, z którym się spotykam raz po raz w kontaktach z Klientami – słowo” flash” działa w dalszym ciągu jak przysłowiowy magnes, chociaż wiele osób nie jest w stanie zrozumieć do czego powinno się go stosować. Moi Klienci często nie chcą w ogóle słyszeć o stronach html/php ze wsparciem javy itp. “Chcemy stronę we flashu…” słyszę, na nic się zdają tłumaczenia, że ich wymagania co do zawartości strony może zamknąć w lekkiej i przyjemnej “tekstowej www” z ew. elementami flasha. Może posiadanie strony “stricte flash” to w dalszym ciągu “powód do dumy”? – nie mam pojęcia.

    Narzędziami programistycznymi, które podałeś nie byłbyś w stanie stworzyć ciekawej animowanej strony – rozróżnijmy w tym momencie strony wizerunkowe, w których flash może rozwinąć skrzydła, od stron informacyjnych czy sprzedażowych, które z założenia powinny być jak najszybsze i intuicyjne. Powtarzam – to nie wina “technologii”, że jest niewłaściwie stosowana.
    Możesz sobie mówić co chcesz, ale ja nie widzę możliwości “pozbycia” się flasha z netu – ten format (i jego następcy) na stałe wpisał się w zestaw narzędzi projektanta. No chyba, że ktoś wymyśli szybki i użyteczny format zastępczy, a nie powrót do sytuacji sprzed 10 -15 lat.
    Tak na koniec – jestem przekonany, że jeżeli naprawdę “większość” będzie się chciała pozbyć flasha z netu to z czasem się tak stanie.

  23. Michał

    “Jedną z najważniejszych rzeczy gdy ludzie się na coś skarżą — (…) jest uważne słuchanie tego co mówią.”

    Zapraszam więc na:
    http://www.dearadobe.com/
    Niektóre problemy istnieją już od wielu lat i Adobe nic z tym nie robi, a błędów, problemów, głupich “nowych funkcji i ułatwień” przybywa.

  24. mawigator

    IMHO powinno na flashu zależeć obu firmom. Adobowi bo to jego produkt, i on na tym zarabia. Apple’owi bo wtedy jego urządzenia stają się konkurencyjne w stosunku do innych.

    Co do samej technologii flash to niezbyt mi się ona podoba. Wymaga olbrzymiej wydajności do rzeczy które można by spokojnie zaimplementować (pewnie w nieco inny sposób) na komputerze z lat 90-tych. Sądzę iż stworzenie wersji mobilnej flasha jest możliwe (z javą się udało, czemu nie z flashem??). Ale to by wymagało chyba jednak trochę chęci ze strony adoba (bo implementacja taka bylaby raczej nie tylko na iPhone’a). Więc może i stwierdzenie leniwości tej firmy nie jest dalekie od prawdy?!

  25. rurza

    “Czy będąc otwartym na krytykę, ktoś w Adobe próbował przez ostatnie 10 lat zasięgnąć opinii internautów na temat Flasha?” Akurat niemusieli bo do kwietnia 2005 to Macromedia robila Flasha

  26. kun

    Kiedy będzie porządny flash na Maczka i mu podobne? (iphone, Ipad itd)
    W tedy kiedy same Apple go napisze. (w tedy będzie stabilne, wydajne i zajmujące 10 razy mniej) Adobe jedynie będzie kopiować wersje Winsyfowe z mega kombajnów X rdzeniowych by tylko system pociągnęły.. a biedny maczek z ułamkiem tej mocy (a zwłaszcza iphone, ipad itd) nie są w stanie tyle wycisnąć z samego hardware tylko dla 1 aplikacji. Poco flash na iphonie i ipad przez którego można w efektywny sposób przeciążyć hardware. (Adobe wyciska tylko z hardwaru a nie myśli o wykorzystaniu software… (Na starym P3 450 śmigam w 3Ds a taki mały głupi flash potrafi mi katować hardware w takim stopniu że po 20min mam przekroczenie temperatury 80*C.. a w 3Ds Fx zaledwie 41*… gdzie tu logika… aż strach pomyśleć co się dzieje z małym chipem w iphonie a nie daj boże Apple A4…)

  27. andig

    “Może jest stronniczy – właśnie tym się zajmuję, projektowaniem pod html/flash i składem we flashu. Nie rozumiem dlaczego tak się nakręciłeś na te “gry i prezentacje we flashu” Naprawdę nigdy nie widziałeś innych przykładów wykorzystania tej technologii?” – owszem, widziałem, np. owe sklepy, czy galerie zdjęć, jednak co tu nie mówić, zdecydowana większość podczepia się pod jedno z trzech kategorii – prezentacja firmy/produktu, reklamy lub gry… Np. ta strona –> http://www.lamdrew.pl/ , jest według mnie ok, wystarczająco szybko mi się wczytuje, jest estetyczna, ogólnie ok ( można by ulepszyć np. galerie ), ale jakby nie patrzeć, to prezentacja firmy :P. Żeby nie gadać głupot, na wypadek spędziłem jakieś 1,5h na szukaniu, graniu, oglądaniu i ogólnie klikaniu na różne strony we flashu i wszystkie można było ując w jednej z tych kategorii.

    “Flash w ostatnich wersjach zrobił olbrzymi krok naprzód jeżeli chodzi o przekształcenie go w narzędzie programistyczne – to już nie tylko proste prezentacje, ale sklepy, systemy rezerwacji itp. Po twoich nacechowanych emocjonalnie wypowiedziach nabrałem przekonania, że jesteś po prostu uprzedzony do tej technologii.” – nie przeczę, że robi postępy, ba…!!! Nawet mnie to cieszy :). Nie jestem negatywnie nastawiony do flash’a, bo jako technologia sama w sobie, to niczemu nie jest winna :P. Nikt by jej nienawidził, gdyby parę stron było we flash’u, czy parę zawierało coś we flash’u ( co wiązałoby się oczywiście z grzaniem itp., itd. ). Problem polega na tym, jak sam zresztą zauważyłeś, że ludzie źle go używają i zbyt nagminnie. I z tym się zgadzam, tyle, że co mnie to obchodzi ?? To jest trochę podobne do np. kart SD w iPad’zie. Co mnie to obchodzi, że Apple dając wbudowane wejście na SD, strzeliłoby sobie w plecy ( no bo kto by kupował większą, droższą pamięć ) ?? Ja chce mieć SD w iPad’zie koniec kropka !!! – takie jest zdanie większości ludzi… Tyle, że w tym przykładzie, jestem to ścierpieć, o tyle flash’a na iPhone’ie bym nie ścierpiał. Skoro nie można tej sprawy rozwiązać w ten sposób, to powinno się w inny – patrz poprawa flash’a. Tyle, że Adobe, ma to w… ,tam gdzie słońce nie dochodzi… No to skoro Adobe się na mnie wypina, to ja się wypinam na nie :P.

    “Dojrzali projektanci, podkreślam DOJRZALI, optymalizują grafikę i kod flasha żeby działał on szybko i sprawnie nawet na słabszych urządzeniach.” -
    zgadzam się, tyle, że chyba nie ma ich wielu… :(.

    “Ja osobiście często spotykam możliwość wyboru wersji htmlowej i flashowej danej strony.” – a to mnie zaskoczyłeś.

    “Jest jeszcze jeden problem, z którym się spotykam raz po raz w kontaktach z Klientami – słowo” flash” działa w dalszym ciągu jak przysłowiowy magnes, chociaż wiele osób nie jest w stanie zrozumieć do czego powinno się go stosować. Moi Klienci często nie chcą w ogóle słyszeć o stronach html/php ze wsparciem javy itp. “Chcemy stronę we flashu…” słyszę, na nic się zdają tłumaczenia, że ich wymagania co do zawartości strony może zamknąć w lekkiej i przyjemnej “tekstowej www” z ew. elementami flasha. Może posiadanie strony “stricte flash” to w dalszym ciągu “powód do dumy”? – nie mam pojęcia.” – bo głupota ma to do siebie, że nikt jej nie chce, wszyscy mają, jeden trochę więcej, a drugi trochę mniej, a co gorsza, to jest ona niczym nie ograniczona… Takich ludzi trzeba po prostu spacyfikować, niestety, nie ma flash’a koniec kropka, inaczej tego nie wyplenisz… Żadna firma tego nie zrobi, dlatego sami użytkownicy internetu, muszą pokazać, że flash nie jest trendi i go nie chcięć.

    “Narzędziami programistycznymi, które podałeś nie byłbyś w stanie stworzyć ciekawej animowanej strony – rozróżnijmy w tym momencie strony wizerunkowe, w których flash może rozwinąć skrzydła, od stron informacyjnych czy sprzedażowych, które z założenia powinny być jak najszybsze i intuicyjne. Powtarzam – to nie wina “technologii”, że jest niewłaściwie stosowana.

    Możesz sobie mówić co chcesz, ale ja nie widzę możliwości “pozbycia” się flasha z netu – ten format (i jego następcy) na stałe wpisał się w zestaw narzędzi projektanta. No chyba, że ktoś wymyśli szybki i użyteczny format zastępczy, a nie powrót do sytuacji sprzed 10 -15 lat.

    Tak na koniec – jestem przekonany, że jeżeli naprawdę “większość” będzie się chciała pozbyć flash’a z netu to z czasem się tak stanie.” – może się zdziwisz, ale też tak sądzę. Dobrobytu jaki daje flash, nie można zaprzepaścić, co jednak nie oznacza, że ten dobrobyt ma dawać flash ;). Swoją drogą, nie wiedziałem, że nie da się zastąpić tych wypasanych animacji jakie daje flash jakimś innym webowym językiem ( pomijając ten od M$ ).

    Wniosek z tego taki, że musimy wymusić na firmach pracę nad czymś co zastąpi flash’a, nad Adobe, by nad nim ciężej pracowało, a na Apple i M$, aby też coś kombinowały – własne, połączone obojętne, ale żeby dawały znać, że nad tym pracują :).

    Ech… zmęczyłem się tą rozmową xD.

  28. Caldur

    @andig
    Swoją drogą to ta strona, którą pokazałeś jest akurat przykładem “przerostu formy nad treścią”, w miarę efektowną, ale jednak – pewnie wg. zasady “Klient chce, Klient dostaje” ;-)
    Mnie akurat chodziło o takie strony jak ta pierwsza z brzegu stworzona przez znajomych:http://www.wyburzenia.pl/pl/
    To, że strony flashowe na ogół prezentują jakiś “produkt” to akurat nie powinno być dziwne bo o to w stronach internetowych przecież chodzi ;-) – dzięki flashowi możesz wywołać u oglądającego “efekt wow”, identycznie jak przy dobrej reklamie w telewizji.
    To te wspomniane przeze mnie sklepy, systemy zakupu biletów, czy rezerwacje są nowością i dowodem, że flash może tworzyć całkiem udane aplikacje webowe.

    “Tyle, że w tym przykładzie, jestem to ścierpieć, o tyle flash’a na iPhone’ie bym nie ścierpiał.” Czekaj, ale przecież można by go było prawdopodobnie wyłączyć tak jak jest możliwe wyłączenie javy, czy ciasteczek? No to w czym problem? Chcesz – masz, nie chcesz – nie masz i tyle.

    Swoją drogą to też bym chciał takie karty SD w produktach Appla, do tego może jeszcze niepalcujące się ekrany ;-)

    Pozdrawiam

  29. andig

    @Caldur:
    “Swoją drogą to ta strona, którą pokazałeś jest akurat przykładem “przerostu formy nad treścią”, w miarę efektowną, ale jednak” – a to, co mi podałeś, to nie ?? Tamta jest ok, bo nie czekam długo na wczytanie, a na tej drugiej, od twojego znajomego, niestety, czekać muszę… Ładna jest, efektowna jest, ale trzeba długo czekać :(. O wiatrakach nie wspomnę… Mimo ustawienia, żeby kręciły się szybciej przy nie wielkiej temperaturze, to 53-56 dobiło :(. Owszem, mogę to zmienić, ale w tedy nie utrzymam lapka na nogach :(.

    “To te wspomniane przeze mnie sklepy, systemy zakupu biletów, czy rezerwacje są nowością i dowodem, że flash może tworzyć całkiem udane aplikacje webowe.” – zgoda, ale to nic nowego :P. Kolega ma książkę o flash’u sprzed 3-4 lat, w której było podane jak taki serwis zbudować ;).

    “Chcesz – masz, nie chcesz – nie masz i tyle.” – zgoda, ale krytycy włączą flash’a zobaczą jak system i urządzenie spowolni, bateria padnie i powiedzą, że jest to nie do pomyślenia, żeby tak było i stwierdzą, że urządzenie jest do bani :/. Life is brutal. To z kolei zaburzy opinię marki, a tego Apple nie chce i koło się zamyka.

    “Swoją drogą to też bym chciał takie karty SD w produktach Appla, do tego może jeszcze niepalcujące się ekrany ;-)” – pomarzyć zawsze można :P. Może w 2G, jak nie to w 3G, 3GS, 4G… itd. xD. W końcu będzie xD.

  30. halucjan

    caldur, moze po prostu sluchasz za duzo muzyki:
    http://www.appleinsider.com/ar.....ssues.html
    ale zawsze mozna wieszac cygana… i koniecznie stwierdzac jak bardzo zaawansowane jest apple w swoich softwarowych produktach.

    P.S.
    fajnie ze kolega ksiazki czyta, ale raczej chodzi tutaj o technologie nie do konca client side, flex faktem jest, ma juz kilka generacji, ale nie wiem czy wogole jakies polskie ksiazki do tego wyszly, na pewno nie 4 lata temu. Generalnie staram sie juz trzymac z dala od takich dyskusji, bo raczej pozytku z nich zadnego, ale poziom dyskusji jest z reguly scisle uzalezniony od poziomu wiedzy (niekoniecznie kolegow).

  31. Majki

    Ciekawe jakby Jobs ćwierkał gdyby Adobe utarło mu nosa i zabrało choćby Photoshopa na MacOS… graficy by zaczeli przesiadać się na pecety ;) bo po co kupować Maka za kupe kasy i mieć mniej mocy podczas uzywania windowsa. :D

  32. Jurek Markowicz

    @Majki: Adobe utarłoby nosa również sobie. Bardzo wiele osób pracuje na Makach, a licencje na soft Adobe zdecydowanie nie są tanie. :)

Może Cię także zainteresować: