![]()
Użytkownicy iPhone mogą raz na zawsze zapomnieć o korzystaniu z wygodnej przeglądarki Opery na swoim telefonie. Mimo, że firma opracowała już wersję, która ruszy na sofcie iPhone’a, Apple kategorycznie odmawia jej oficjalnego wypuszczenia.
Jon Stephenson von Tetzchner, przedstawiciel amerykańskiej firmy, twierdzi, że Opera Mini jest powszechnie dostępna na wiele innych platform i w bezpośredni sposób zagraża przeglądarce Safari, którą Apple próbuje szczególnie wypromować od momentu wejścia iPhone’a na rynek.
Paweł Nowak: nie można zostawić tego posta w tym miejscu (jak słusznie zauważyliście w komentarzach).
Opera postawiła sobie za cel udostępnienie swojej przeglądarki na każdym urządzeniu posiadającym klawiaturę i wyświetlacz. Zgodnie z tą filozofią fundacja Opera pracowała nad wersją Opery dla iPhone, nigdy jednak jej nie zgłosili do AppStore, więc nie było szans na jej odrzucenie przez Apple.
Najpierw należy się zastanowić jak to się stało, że Operze udało się to, co dla innych jest niemożliwe – stworzenie działającej przeglądarki. Jak wiemy w tej dziedzinie (przeglądarki, dodatki do przeglądarek) Apple jest bardzo wyczulone na “konkurencje”. Okazuje się, że Opera przygotowana na iPhone wersję Opery Mini, która działa w zupełnie innej warstwie programowania niż prawdziwa przeglądarka. W skrócie Opera Mini działa tak: kiedy w przeglądarce wpiszecie adres appleblog.pl, Opera skontaktuje się ze swoimi serwerami proxy. Te zaś przyglądają się stronie o którą prosi użytkownik i przygotowuje jej zdjęcie.1 Kiedy zdjęcie proszonej strony jest przygotowane, jest wyświetlane w okienku przeglądarki.
Zresztą o Operze Mini pisałem na Apple Blog ponad rok temu – polecam rzucić okiem.
O całej sprawie możecie przeczytać bardzo obszernie u Grubera.
Dlaczego Opera mogła przygotować działającą wersję przeglądarkę, skoro inni mają takie problemy z napisaniem choćby pluginu? Okazuje się, że Opera Mini tak na prawdę jest tylko programem wysyłającym żądanie do serwera proxy (dozwolone) i wyświetlającą obrazki (dozwolone). Żaden etap przeglądania stron www w Operze Mini nie godzi w umowę wymaganą przez Apple, aby programować na iPhone.
- To duże uproszczenie, bo oprócz obrazu przygotowany jest jeszcze opis tej strony w formacie OBML. (↩)
