Jak notuje SmarTrend, firma analizująca spółki notowane na amerykańskiej giełdzie, Apple może rozszerzyć usługę iTunes Store także na kraje wschodniej Europy, w tym oczywiście Polskę. W tekście cytowane jest stanowisko Apple dotyczące unijnych standardów praw autorskich:
(…) [Apple] rozważy udostępnienie zawartości iTunes dla wszystkich europejskich klientów, także tych ze wschodniej Europy gdzie sklep nie jest aktualnie dostępny, jeśli firma będzie w stanie używać licencji firm fonograficznych i broniących praw autorskich do utworów na takich samych zasadach w całej Europie.
Powyższy cytat można traktować jako odpowiedź Apple na ostanie zarzuty unijnych przedstawicieli, którzy karcą firmę za ograniczanie dostępu do sklepu tylko do wybranych krajów Unii. Przekaz jest prosty: ujednolićcie prawo autorskie na terenie całej Unii, wprowadzimy sklep we wszystkich krajach.
Nie dziwię się Apple za takie stanowisko. Na razie firma dołożyła wszelkich starań, żeby pojawić się na największych europejskich rynkach i postarała się dostosować do ich specyficznych praw autorskich. Zrobiła to jednak dlatego, że na tych rynkach można zarobić i nie można wymagać, aby Apple inwestowało pieniądze i ludzi w tą samą pracę w Polsce czy Bułgarii, kiedy prawdopodobnie wydatek nie zwróci się w przewidywalnej przeszłości.
Myślę, że prawda jest gdzieś pośrodku między stanowiskiem Apple a Unii. Mam nadzieję, że w ostatecznym rozrachunku zyskają klienci, bo przecież o to chodzi.
Cynk podesłał mailem Michal Lisowski, dzięki!