Dzięki firmie Quantcast możemy przyjrzeć się najnowszym statystykom dotyczącym “ruchu w sieci” w Ameryce Północnej. MacOS znajdował się u 10.9% użytkowników, co stanowi wzrost w ciągu roku aż o 29.4%. Maki przekroczyły w końcu symboliczną barierę 10%, więc obawiam się że czeka nas teraz wysyp wirusów i trojanów1 .
#social Wracając do samych wyników, zdziwiła mnie dość silna pozycja Tigera (17.2%), a także Leoparda (52.1%). Podkreślono przebojowość Snow Leoparda, który szybko został przyjęty przez wielu użytkowników (27.3%), jednak wcześniejsze systemy stanowią wciąż aż 72,7%.
Skorzystam z tej okazji i proszę developerów by jeszcze przez moment pamiętali o PowerPC.
W tym samym okresie wyniki Windowsa spadły o 3,8%, a urządzeń mobilnych wzrosły aż o 123,8%. Wszystkie wersje MacOS wyprzedzają obecnie lekko wynik Windowsa 7 (10.2%). Jeśli Apple utrzyma tempo, to MacOS już za rok gościłby na 14% wszystkich komputerów w Ameryce.
- Każdy zapewne spotkał się kiedyś z wytłumaczeniem, że Maki są bezpieczne, bo jest ich mało i nikomu nie chce się do nich włamywać. Kiedy przekroczą 10%… Teraz, będzie to zapewne 20%. (↩)