Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

1.03
Apple oficjalnie przyznaje, że wie o istnieniu problemu z wyświetlaczami w iMakach 27″

W ekstremalnie krótkim stwierdzeniu dla Gizmodo Apple przyznało, że wie o przebarwieniach w ekranach nowych 27-calowych iMaków.

Rozwiązaliśmy problem migotających i zabarwionych ekranów. Osoby obawiające się, że ich iMaki mogą mieć któryś z tych problemów, proszone są o skontaktowanie się serwisem. - Apple

Jurek pisał o problemach z ostatnią serią iMaków w poście trzy tygodnie temu:

Niektórzy klienci otrzymali iMaki z rozbitymi ekranami (Dead On Arrival), a tym którzy mieli szansę komputer uruchomić dokuczały już od początku problemy z wydajnością Flasha oraz całego systemu. Można było także trafić na problemy z dyskiem twardym oraz na migający, znikający, albo kompletnie popsuty obraz. Problemy z źle działającym przyciskiem power brzmią przy tym dość łagodnie.

Publiczne przyznanie się do błędów jest przez Apple niezwykle rzadko praktykowane, więc stwierdzenie opublikowane przez Gizmodo należy traktować jako niezwykle ważne. Podejrzewam, że skala problemu zmusiła Apple do zareagowania w ten właśnie sposób. Miejmy nadzieje, że przyznanie się do winy i wymiana niektórych komputerów to nie jedyne środki jakie zostały podjęte, aby rozwiązać problem.

7 komentarzy do tego tekstu

  1. Krzysiek

    “27-caloweych” – literówka – powinno być “calowych”

  2. Krzysiek

    i w cytacie tekstu Jurka brakuje spacji :) Cosik chyba na szybko pisane :D

  3. Tadzik

    Przybierałem się do zakupu iMaca. Jednak po tym co się ostatnio dzieje zupełnie przeszła mi ochota. Dać tyle tysięcy za sprzęt i borykać się z takimi problemami… Przecież to wbrew logice.

  4. paweł Jońca

    To rzeczywiście wygląda nieciekawie…
    Myślałem o zakupie stacjonarnej, mocnej maszyny, ale ilość problemów z tym modelem przyprawia o ból głowy.

  5. slizgi

    jeśli okaże się że problem z ekranami został faktycznie zażegnany to byłbym skłonny to kupić, choć i tak wolałbym Mac Mini z core i5 albo core i7 i jakąś lepszą grafiką od 9400.

  6. Jurek Markowicz

    Ilość problemów faktycznie przyprawia o zawrót głowy, ale przez to ten flagowy model stał się dla Apple flagowym problemem. Zmierzam do tego, że firma prawodpodobnie wzięła sprawy w swoje ręce i teraz powinno już być bez zgrzytów. Pierwszym kupującym pozostaje współczuć, a niektórym gratulować zarobku (15%). Nie zmienia to faktu że pierwsza rewizja to zawsze zło wcielone. Nie kupować. ;)

  7. Jacek Majewski

    Pierwszy imac 27″ odbierałem w styczniu. Żółty gradient był bardzo widoczny więc nawet nie zabrałem go do siebie. 1 marca miałem odebrać następny egzemplarz. Rozpakowaliśmy w sklepie 3 imacki. 1 był wyraźnie zażółcony, drugi miał ewidentne problemy z równomiernym oświetleniem matrycy. 3 wydawał się być ok, więc go zabrałem. Niestety po bliższym przyjrzeniu się ten też był zażółcony choć w mniejszym stopniu niż poprzednie. Daje to łączną sumę 4 imaców, które nie nadają się do pracy. Mam wrażenie, że w obecnej chwili trafienie na 100% dobry egzemplarz graniczy z cudem. A problem cały czas nie jest przez apple rozwiązany.

Może Cię także zainteresować: