Jeśli ktoś się nie załapał, to wiele nie straci, bo nagranie jest już dostępne.
Powiem wam, że od kiedy zacząłem prowadzić bloga i robić relacje z konferencji Apple, straciłem przyjemność oglądania tych rzeczy kilka godzin po premierze i doświadczania zaskoczenia, które zwykle to wywoływało. Dlatego dziś daruję sobie posty o nowościach, włączę odtwarzanie na komputerze, przełączę się na nowe AppleTV podpięte do telewizora i obejrzę sobie to spotkanie tak, jak i wam polecam.