Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

9.03
Apple usuwa kolejne aplikacje z App Store

iphoneandapps1-09-113856.jpgWygląda na to, że Apple planuje zrobić porządek z lawinowo rosnącą liczbą “zbyt prostych” aplikacji. Mowa o takich, które zdaniem firmy oferują “minimum funkcjonalności”1 lub dublują funkcjonalność prostych narzędzi sieciowych (czytniki RSS, itp.).

Aplikacje, które są zbyt proste lub w większości nie różnią się niczym od aplikacji webowych, innych aplikacji, a w szczególności innych aplikacji na pozostałych platformach dają użytkownikowi wrażenie, że ekosystem iPhone’a nie jest w zasadzie niczym szczególnym.

#social W ten niewybredny sposób developerzy zachęceni zostaną do tworzenia bardziej kreatywnych i złożonych aplikacji, czyli – Apple dba o standard App Store i wrażenia klientów. Mimo ograniczania wyboru i dostępności przeróżnych aplikacji oraz klonów, Apple wyświadcza być może przysługę użytkownikom. Sam przyznać mogę, że w App Store coraz łatwiej jest się zwyczajnie… zgubić.


  1. Jako przykład podano aplikację której celem było wydawanie z siebie… kwakania kaczki. ()

24 komentarzy do tego tekstu

  1. Paweł Opydo

    Czyli nie będzie już 500 aplikacji “latarka” wyświetlających białą planszę? O NIE!

  2. Jurek Markowicz

    Dokładnie tak :) Problem może być jednak z tym, które zostaną i dlaczego te.

  3. pppd

    Kolejny idiotyzm.. ktoś płaci im $100 rocznie, za to że może swoja kwękającą kaczkę wstawić do AppStore, ale im się to nie podoba i aplikację usuwają. Powinni w takim razie zwrócić pieniądze skoro aplikacja została wcześniej zaakceptowana.. Chociaż na pewno w umowie jest zapis, że bez podania przyczyny mogą wszystko wykasować itd.

    “dają użytkownikowi wrażenie, że ekosystem iPhone’a nie jest w zasadzie niczym szczególnym.” a jest ?

  4. pankracy

    A za tydzień kolejne szumne ogłoszenie przez Apple liczby aplikacji w CrapStore…

  5. jahoo

    hmm… ciekawe czy z AppStore znikną tak skomplikowane i niezwykle istotnie aplikacje typu iFart

  6. Tomek

    Ale nawet najgłupsza aplikacja generuje jakiś zysk dla Apple, więc po co się czegokolwiek pozbywać.

  7. Danki

    nie znacie tego? “nie wazne co o Tobie mowia, wazne by gadali, bo wtedy jestes na pierwszych stronach gazet”, dlatego niewazne jaki cel przyswieca ponoc Stevowi, ale cel i tak tworza analitycy rynkowi, zapewne takie posuniecie przysporzy im kasy a nie jej pozbawi, bo coz to paru gosci mniej czyli pareset dolcow, jak dzieki temu moze latwiej sie sprzeda ipada lub inne icudo za 500-1000 $ i to w ilosci no powiedzmy miliona egzemplarzy… juz czaisz Tomek?? natomiast zgadzam sie z pppd ze kaske powinni zwrocic takim userom ktorzy stracili swoj rynek zbytu bez ostrzezenia, ba nawet powinni oddac z nawiazka, bo moze taki FartGenerator czy inne nie w wersji LIGHT byly glownym zrodlem dochodu? a w USA napewno wielu kupilo pierdzace aplikacje ;-)

  8. dadaista

    @ Tomek

    Nie każda – darmowe z pewnością nie. Ba, wręcz przeciwnie. Darmowe programy generują straty – przesył danych z apple’owskich serwerów do klientów kosztuje.

    Oczywiście można się przyczepić, że do tego, by móc wstawić program do App Store trzeba zapłacić $100, ale tak na prawdę jest to cena rocznej subskrybcji programu iPhone Developer Program, której tylko jednym z elementów jest właśnie pełen dostęp do App Store.

  9. makojad

    Jurku, niezbyt dobrze oddałeś sens wpisu na Appleinsider, warto go przeczytać jeszcze raz.
    Jeśli chodzi o temat – moim zdaniem usuwanie jakichkolwiek aplikacji jedynie z tego powodu iż “nie podobają się Apple” jest absurdem i działaniem o charakterze monopolistycznym. Po raz kolejny okazuje się, że developerzy podpisawszy “cyrograf AppStore” nie mają żadnych praw – ich aplikacje mogą być po prostu uznane za śmieci i wrzucone do kosza.

  10. bartek

    @makojad: usuwanie jakichkolwiek aplikacji jedynie z tego powodu iż “nie podobają się Apple” jest absurdem i działaniem o charakterze monopolistycznym.

    AppStore jest własnością Apple, tak więc Apple może sobie usuwać co tylko chce i zostawiać co tylko chce – to ich, tylko i wyłącznie ich sprawa. I to nie są praktyki monopolistyczne – doczytaj definicję. I bardzo dobrze, że tak mogą robić – gdyby ktoś im tego prawnie zakazał, to mielibyśmy zalążki socjalizmu.

  11. Tomasz

    Człowieku naucz się, pisze się App Store! App Store nie AppStore!!!

  12. Jurek Markowicz

    @Tomasz: Dzięki za uwagę.
    @makojad: Dlaczego?

  13. pankracy

    @bartek: masz rację, to nie są praktyki monopolistyczne, to jest zwykły monopol. Monopol na legalną sprzedaż aplikacji.

  14. majkelx

    @makojad 100% racji.

    Nie ważne jaki jest powód, ważne KTO wybiera dla nas aplikacje. Jeśli AppStore jest zaśmiecony to może go przeorganizować tak żeby kiepskie aplikacje się gdzieś same odsiały.

    Internet też jest zaśmiecony i np. Chiński rząd go świetnie porządkuje.

    @bartek Tak AppStore jest własnością Apple i mogą go nawet zamknąć. A my użytkownicy jesteśmy od tego żeby wyrażać swoje zdanie i wywierać konsumencki nacisk.

  15. Ciasteczko

    “Spieszmy się ściągać aplikację..tak szybko odchodzą”.

  16. 3GA

    Dzieki takim krokom znikają smieciowe aplikacje (zbyt wiele jest takich). A rynek nie bedzie przypominal pecetowego, gdzie jest milion aplikacji do jednej czynnosci ale zadna nie funkcjonuje na tyle powazne by nosic miano programu narzedziowego..

  17. majkelx

    @3GA Jaaasne, do każdej czynności będzie jedna słuszna aplikacja, a decydować o tym będzie nie rynek, nie użytkownicy, tylko wielki brat.
    Przed 89 też był porządek w prasie a nie 100 gazet na ten sam temat, w literaturze, w telewizji, ileż teraz śmieciowych programów… O półkach sklepowych nie wspomnę.

    Tęsknimy co?

  18. Mateusz

    Mysle ze jest inaczej.
    Wbrew pozorom to rynek decyduje.
    Logicznie myslac – Apple moze kierowac sie bardzo prostym kryterium przy wyrzucaniu aplikacji. Popytem.

    Załóżmy że App Store to sklep spożywczy.
    Sprzedaje się w nim jogurt truskawkowy, jest 500 rodzajów jogurtu truskawkowego od roznych producentów. Konsumenci kupują jednak tylko jogurt od trzech czy czterech najlepszych dostawców. Co zrobi właściciel sklepu z pozostałymi, kiepsko sprzedającymi się 496 jogurtami żeby ułatwić konsumentowi zakupy – usunie je z półek sklepu.
    Myślę że tak samo, w naszym interesie robi Apple.

    A to że my – Polacy mamy złe skojarzenia do tego typu praktyk, wygłodniali mnogości i nieskończonego wyboru po latach “produktów w opakowaniach zastępczych” – to nasz biznes.

  19. majkelx

    @Mateusz no to już jest lepsze porównanie, ale tak na prawdę Apple prowadzi targowisko, 500 producentów jogurtu jedzie całą noc z towarem ale 496 będzie musiało go wylać do ścieków bo nie zostaną wpuszczeni.
    Jakby mało sprzedali klientom to by mieli poczucie że faktycznie rynek ich zweryfikował, a jak ich woźny nie wpuścił albo wyrzucił to będą pytać na blogach “dla czego?”.
    A mi jako klientowi też się nie podoba że paru z tych dostawców nie wpuszczono bo np nie podobali się modelowi biznesowemu AT&T.

  20. PiotrP

    Porównanie do sklepu spożywczego jest o tyle chybione, że w przypadku jogurtu mamy do wyboru różne sklepy. W jednych jest jeden rodzaj, w innych – kilkadziesiąt. W jednych właściel “dba o poziom i wrażenia klientów”, w innych jest pełen wachlarz tandety dla ludzi o specyficznych potrzebach (np. dla takich, którzy mają ochotę wydać dolara na aplikację wydającą kwakanie kaczki). To jest istota wolności.
    W przypadku Apple wyboru sklepu nie ma – jest tylko jeden, w którym obowiązują niejasne i nieustannie zmieniające się reguły.

  21. Happsburg

    Szczerze ? Ten zalew bezużytecznych aplikacji które ani nie są funkcjonalne ani estetyczne drażni mnie. I to dobrze, że Apple zamierza pozbyć się takich aplikacji, bo dla mnie to był zwykły app-spam.

  22. tp

    A nie lepiej nagradzać jakoś producentów dobrych aplikacji? Np. spychać te aplikacje śmieciowe na koniec listy wyszukiwania? Albo wykop gdy aplikacja nie dostanie iluś tam gwiazdek?

  23. pankracy

    Z drugiej strony nie ma co się przejmować bo owszem usuwają, ale usuwają tak żeby mieć ciągle największą bazę aplikacji wśród tego typu sklepów. A to gwarantuje nam, że badziewia będzie i tak pod dostatkiem .

  24. heretique

    Ale o co cały ten szum? Moi drodzy – jeśli Apple wyrzuci kilka bzdetnych programików typu latarka lub kwękająca kaczka – who cares?

More in iPhone, News (227 of 1507 articles)