Niepotwierdzone informacje o tej inwestycji krążyły od zeszłego tygodnia, ale dopiero w środę na konferencji prasowej gubernator Północnej Karoliny poinformował o podpisaniu stosownych dokumentów. Mowa o zwolnieniu z podatków dla Apple w zamian za wybór tego stanu jako miejsca ogromnej inwestycji.
Apple miało by zainwestować w przeciągu następnych dziesięciu lat miliard dolarów w wybudowanie farmy serwerów w zamian za wspomniane ulgi podatkowe. Firma na razie potwierdziło jedynie wybór Północnej Karoliny jako miejsca na swoje nowe data center, jednak nie zdecydowano jeszcze o dokładnej lokalizacji.
Władze stanu liczą na wsparcie Apple, które w dłuższej perspektywie może zaowocować nie tylko wzrostem zatrudnienia, ale także zbudowaniem wizerunku Północnej Karoliny jako stanu przyjaznego technologii.
Coś mi się wydaje, że inwestując miliard dolarów w serwerownie, Apple może stać się swoim największym odbiorcą Xserve.