Chłopaki z serwisu boingboing odkryli coś, czego nie znaleźli nawet zapaleńcy z iFixit (to ci rozkręcający sprzęt Apple od razu po premierze). Otóż: okazało się, że w module słuchawkowym, który służy teraz do kontroli nad urządzeniem znajduje się tajemniczy chip o rozmiarze około milimetra kwadratowego (sic!).
Przeznaczenia owego chipa nie sposób zbadać – przynajmniej póki co. Domysły są różne: od zabezpieczenia Apple “kontrolującego” konkurencję przy produkcji ipodowych słuchawek (optymistyczny scenariusz) po mechanizm kontrolujący zarządzaniem DRM (co już brzmi dużo gorzej).