Przy okazji ostatnich wakacji przetestowałem baterię awaryjną Just Mobile Gum Pro. Design baterii zwrócił moją uwagę przy wybieraniu rzeczy do testów – nie bez powodu: bateria jest odznaczona nagrodą reddot design award.

Bateria ładowana jest za pomocą dostarczonego kabelka USB-MicroUSB. Przed wyjazdem naładowałem baterię do pełnej pojemności 4400mAh i starałem się używać jej na wyjeździe. Udało mi się naładować iPhona (pierwszej generacji) dwa razy podczas wyjazdu a bateria dalej wskazywała naładowanie na dwie z pięciu kropeczek.
Na górze urządzenia jest pięć diod i przycisk do sprawdzania naładowania. Rozwiązanie bardzo podobne do tego z notebooków Apple. Zresztą nie tylko to upodabnia baterię do produktów Apple, ale także cała reszta. Zdjęcie po prawej to bateria stojąca obok MacBooka Pro.
Do plusów na pewno zaliczę super wygląd i wykonanie. Do minusów to, że baterię ładuje się z USB a nie gniazdka sieciowego1.
Na pewno warta swojej ceny około 180-200zł (zależy gdzie patrzeć) jeśli potrzebujecie prądu w terenie.
Baterię do testów dostarczyło konsorcjum FEN, które ma w swojej ofercie nie tylko testowaną baterię, ale także takie wynalazki jak ładowarkę do baterii jednorazowych (tak jest, jednorazowych).
- Oczywiście można naładować ją np. ładowarką do iPhona, ale jeśli już mam taką ładowarkę, to po co mi bateria na wyjeździe? (↩)