Marcin Jagodziński pisze:
(…) Wysiada wyswietlanie MBP Santa Rosa kupionych na samym poczatku ich sprzedazy. Jest to spowodowane najprawdopodobniej błędem w chipsecie Nvidii. Jest to problem masowy. Z tego, co się orientuję, byłem jedną z pierwszych osób, ktore kupily MBP tej generacji w Polsce i niestety, jestem jedna z pierwszych ofiar tego syndromu (na calym swiecie jest znacznie wiecej takich osob).
Problem w tym, ze dzieje sie to na ogol w rok po zakupie. Czyli dokladnie w momencie, kiedy wygasa gwarancja. U mnie zdarzylo sie to precyzyjnie: MBP kupilem 2.08.07, a awaria nastapila 2.08.08. To sobota, bylem poza domem, zglosilem wiec SADowie problem mailem (2 min. przed polnoca).
Chwila poszukiwań podobnych przypadków faktycznie pokazała, jak duża jest skala problemu. Forum Apple jest wręcz pełne osób, które pewnego dnia – mniej więcej rok od zakupu komputera – uruchomiły komputer i nie zobaczyły na monitorze obrazu (podpięte zewnętrzne monitory także pozostają czarne). Komputery dotknięte problemem to, jak się wydaje z lektury kilku wątków na ich temat, MacBooki Pro Santa Rosa z procesorami 2.2GHz i 2.4GHz.
Komputer pozostaje w pełni sprawny, da się wykonywać popularne skróty klawiaturowe aby to sprawdzić: głośniej/ciszej czy CTRL⌥⌘⏏ aby wyłączyć komputer (oczywiście się wyłącza). Objawy wskazują jednoznacznie na problemy kartą graficzną a dzięki “normalnej” pracy pozwalają na szybkie zdiagnozowanie problemu: można zalogować się do komputera przez zdalny pulpit (VNC czy Apple Remote Desktop) i sprawdzić jak identyfikuje się karta graficzna. Podobnie jak w dziesiątkach opisanych przypadków w sieci, tak karta Marcina zgłasza się jako X1300 X3100 a nie NVIDIA GeForce 8600M GT. X1300 to wbudowana karta graficzna Intela montowana aktualnie na płytach głównych MacBooków i MacBooków Air1.

Na razie brak domowego rozwiązania problemu2. Zawodzi cała dostępna paleta sposobów na popularne problemy: reset, reset PRAM, reset ustawień zarządzania energię, naprawa uprawnień i dysków, aktualizacja firmware czy w końcu reinstalacja systemu – problem po prostu nie leży w niczym, co jest związane z systemem a kryje się we wnętrznościach niezależnej karty graficznej.
Zresztą NVIDIA przyznała się do błędu w swoich chipach graficznych (nie, nie powiedzieli których). Jak można przeczytać na Engadget w tekście z początku lipca NVIDIA udostępniła już producentom sprzętu nowsze oprogramowania dla kart graficznych, które ma zapobiegać opisanej sytuacji dzięki włączaniu wiatraków karty graficznej przed przegrzaniem. Firma prowadzi także rozmowy z Apple i innymi producentami na temat zadośćuczynienia za problemy (akcje spółki spadły w jeden dzień o niemal 25%).
Myślę, że za miesiąc czy dwa Apple przyzna oficjalnie, że ma problem z konkretnymi komputerami i rozpocznie program wymiany popsutych elementów. Do tego czasu, użytkownikom felernych komputerów pozostaje normalna droga gwarancji.
Będę oczywiście informował jak poszło Marcinowi z usterką zgłoszoną w ostatni dzień okresu gwarancyjnego, bo to czy SAD/iSource ją uzna jest osobną sprawą.
Czy mieliście podobne problemy? Jakie są wasze doświadczenia z wymiany wadliwych elementów i czy stało się to w trakcie trwania gwarancji czy już po?
Dodane: w świetle informacji wyżej kiepsko wygląda ta: NVIDIA wprowadza nowe procesory graficzne do notebooków :)