Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

12.11
Coda 1.6 przegania Espresso

Jak pewnie wiecie, mam sporego fioła na punkcie firmy Panic – bardzo lubię ich programy. Szczególnie dwa największe: Coda i Transmit. Ten pierwszy doczekał się wczoraj aktualizacji do wersji 1.6.

Największą nowością w Coda 1.6 jest wsparcie dla pluginów. Cabel&Co dostarczył specjalne API do pisania wtyczek oraz Coda Plug-in Creator do ich przygotowania. Dla deweloperów została przygotowana specjalna strona z instrukcjami dotyczącymi pisania wtyczek. Gus Mueller zdążył już napisać dwa pluginy zresztą.

Na liście nowości znalazło się także miejsce dla poprawionego sprawdzania pisowni. Dzięki poprawce pisownia jest sprawdzana wyłącznie w tekście a pomijany jest kod. Ta opcja działa niestety tylko w Leopardzie.

Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ta aktualizacja ma zwrócić uwagę na Coda, bo ostatnio wiele mówi się o konkurencyjnym programie od MacRabbit – Espresso. Na stronie Espresso autorzy chwalili się właśnie tymi dwoma rzeczami: API dla wtyczek i sprawdzaniem pisowni.

10 komentarzy do tego tekstu

  1. darek

    Dobra rywalizacja nie jest zła.
    Coda jednak ma jeden mankament, nie ma w niej czegoś takiego jak Projekty (stricte projekty). Można zaznaczyć jakiś folder jako Projektowy, ale nadal w przeglądarce można wyjść poza niego, a jak się kliknie dwa razy na folder w projekcie to staje się on głównym (ja wolę formę drzewa).
    A poza tym problemem sprawuje się całkiem dobrze, choć z racji profesji wolę Eclipse i Netbeans

  2. jaco

    A ja jestem po kilku godzinach testów Espresso i jestem wręcz zachwycony, szczególnie dosyć dziwnym na pierwszy rzut oka działaniem projektów – otóż nie ma tabów ;) I faktycznie to największy ból w textmate… pracuje na 5 plikach a mam 70 tabów, w których całkowicie nie da się odnaleźć. W Espresso otwierasz plik kliknięciem, otwierasz następny i ten poprzedni sobie znika ;) Tak po prostu. Dwoma kliknięciami dodaje się plik do workspace – trzyma się tam pliki, nad którymi pracujemy a nie tylko otwieramy żeby rzucić okiem. Teraz trzeba poczekać na solidny Sugar do php.

  3. Michał Masłowski

    Rozważę Espresso tylko w przypadku gdy powstanie dobry sugar dla Objective-C, Ruby oraz Ruby on Rails. Jeśli nie to Coda pozostanie moim narzędziem. Szkoda, że TM nie jest rozwijany. Dla mnie największą bolączką jest problem z wspraciem Ruby 1.9 – official release już za dwa miesiące, a nie zanosi się na aktualizację ww. wtyczki dla TM. No chyba, że coś przespałem…

    Pozdrawiam.

  4. hexplor

    Zgadzam się że Coda wygląda interesująco, ale na miłość boską 100$ za taki program to juz przegięcie… zdecydowanie za dużo..przy obecnym kursie jest to ponad 300 zł, uważam że program nie jest tego wart i wole już się pomęczyć w wolnym (ale darmowym) komodo, czy chociaż smultronie niż kupować Code, prędzej wydałbym pieniadze na Textmate.

  5. darek

    A ja mam Aptane, i działa dokładnie tak jak chcę, może i jest brzydka no ale cóż poradzić. Ma na pewno większe możliwości.

  6. hexplor

    Tak, aptana też jest fajna, ma genialną zaletę (podobno ją również ma Coda) że jak zaznaczysz jeden element to w kodzie pokazuje Ci się jego zakonczenie np. zaznaczsz początek DIV-a a automatycznie zaznacza się znacznik zamykający. Bardzo użyteczne przy poprawianiu lub przerabianiu kodu i ułatwia pisanie.

  7. Mariusz

    Próbowałem CODA, miałem betę Espresso… I ja jednak pozostanę przy TextMate.

  8. Shoovi

    Czołem,
    Co sądzicie o TextWrangler?

  9. Michał Masłowski

    Shoovi – jakoś nie mogę się przekonać. Ale napewno użyteczny.


Strony, które pisały o tym tekście

  1. MacRabbit: Espresso – pierwsza publiczna beta - Apple Blog

    [...] publiczną betę programu Espresso. Espresso to nowy edytor kodu na Maka, o którym pisałem już wcześniej na Apple [...]

More in Software (732 of 1735 articles)