Kilku czytelników (dzięki Szymon i Filip) podesłało mi zdjęcie z nagrania, jakie ostatnio można było obejrzeć w serwisie lookr.tv (linkuję do Antyweb, bo tam są obie części i komentarz odnośnie filmu). Abstrahując od całego nagrania, które było dość przydługawe i za dużo w nim było gościa od PRu, uwagę czytelników zwróciło to ujęcie:

Na ekranie komputera widać telefon przypominający iPhone1 i dwóch gości debatujących przy biurku. Wprawdzie czytelnicy sugerują, że na komputerze odpalone jest SDK i iPhone symulator, jednak mi wydaje się, że obecność tabletu Wacoma na biurku oznacza, że są to bardziej graficy lub projektanci, niż programiści (pozdrowienia dla tych panów oczywiście).
Zespół Naszej-Klasy może więc przygotowywać aplikację na iPhone lub wersję swojego serwisu zoptymalizowaną dla małych ekranów. I jedno i drugie nie było by złe, choć wielce opóźnione w stosunku do konkurencji – aplikacji Facebooka i Twittera jest więcej niż palców obu rąk, a oba serwisy mają swoje zoptymalizowane strony wiele miesięcy w tej chwili.
Problemem Naszej-Klasy jest ciągła chęć kontrolowania danych użytkowników, jakimi dysponują. Wydaje mi się, że dlatego właśnie największa polska społecznościówka jeszcze nie posiada API i nie pozwala zewnętrznym deweloperom odciążyć się z pracy i pomóc w rozwoju.
Oficjalnych informacji na temat pracy NK nad czymkolwiek związanym z iPhone brak2, więc będziemy czekać niecierpliwie na jakieś wieści. W międzyczasie przypomnę, że autorzy aplikacji na iPhone już obeszli ograniczenia i od ponad 5 miesięcy w AppStore można znaleźć aplikacje wspomagające obsługę serwisu.
Aktualizacja: wczoraj wieczorem Paweł Szczepanowski podesłał na nasze konto na Facebooku link do mobilnej wersji serwisu Śledzik – odpowiednika Twittera lub Blipa od autorów Naszej-Klasy.
Śledzik jest już dostępny pod adresem m.sledzik.pl (także z iPhone) a serwis przygotowuje także aplikacje do AppStore, ale na razie nie wiadomo o niej za dużo.