Przeskocz do:

Apple Blog.pl

30.09
2008
18:58
Flash dla iPhone

Paul Betlem, szef inżynierów Adobe potwierdził, że firma pracuje nad wprowadzeniem Flashplayera dla iPhone.

Podczas konferencji Flash on the Beach 08 Betlem odpowiadał na pytania z widowni. Na jedno z nich, dotyczące Flasha dla iPhone, powiedział:ludzie w Adobe pracują nad takim rozwiązaniem, jednak iPhone to zamknięta platforma i to Apple zdecyduje kiedy i czy wprowadzać Flashplayera dla Safari w iPhone.

CEO Adobe Shantanu Narayen już w marcu tego roku zapowiedział, że Adobe będzie pracować nad Flashem dla iPhone. Z tego samego okresu zresztą pochodzi to zdanie:

(…) Jobs spytany, czy będzie Flash dla iPhone, powiedział, że obecna wersja mobilna odtwarzacza jest zbyt prymitywna, a pełna zbyt wymagająca dla sprzętu. Jobs stwierdził, że idealny byłby produkt pomiędzy, jednak taki jeszcze nie istnieje.

Apple znane jest ze swojej niechęci do Flasha. Tak czy inaczej ostatnie słowo należy do nich i myślę, że jeśli Adobe przygotuje Flashplayera, to nie będzie innego wyboru jak go wprowadzić.

Potem tylko musimy jeszcze poczekać na adblocka dla iPhone i będzie komplet :)

37 komentarzy do tego tekstu

  1. cube1

    właśnie Flashplayera najbardziej mi brakuje w iPhonie

  2. volfen

    Sądzicie, że Apple pozowli uruchamiac na iPhonach inne aplikacje niż te napisane i dystrybuowane przez AppStore? Nie wiem co mogloby ich do tego zmusic. Chyba ze to będzie jakas specjalna odmiana flasha.

  3. jaco

    Oby dało sie tego flash wyłączyć jak go wprowadza… Dla mnie to zupełnie zbędne, lepiej by powstały inne playery (np. Vimeo). Do odtwarzania flv flash nie jest potrzebny.

  4. roslonp

    Jak to flash nie jest potrzebny niestety sporo stron nie działa bez flasha i jest on dla mnie niezbędny.

  5. makojad

    Flash to najgorsza technologia jaką zaimplementowano do stron internetowych. World Wide Web bez flasha byłaby szczęśliwsza. Zgadzam się w tym momencie całkowicie i absolutnie z Apple i trzymam kciuki by nie wpuścili flasha do iPhone’a.
    A dla tych co wątpią, że flash to kiepskie rozwiązanie, wolne i dużo gorszej jakości niech obejrzą sobie film ze strony Apple, a potem ten sam na YouTube. W dobie wysokich rozdzielczości mamy flash – prytymiwną technologię dla niecierpliwych, która nawet dźwięku nie przetwarza jak trzeba.

  6. ShadowMajk

    A tam gadasz glupoty :) Dobra animacja nie jest zla, widzialem sporo swietnych stron opartych o flash ktore by nie mogly byc tak wykonane uzywajac innych technologi no chyba ze silverlight ktory ostatnimi czasy stara sie wyprzec flasha.

    Co do samego Flash dla iPhone to w koncu by cos ruszyli apple daje dupy w tej sprawie.

  7. makojad

    ad ShadowMajk: Jest wiele ciekawych stron zrobionych przy użyciu flash, owszem. Poznaję to po wyciu wiatraczka w komputerze z XXI wieku. Wiatraczek nie wyje za to na filmach wysokiej rozdzielczości, ale to szczegół proszę pana. I nie ma nic wspólnego z „głupotami”, które napisałem powyżej.
    Jeśli nie byłoby flasha byłyby lepsze i wydajniejsze technologie. Adobe nie chciało się nad flashem pracować, a ludzie i tak korzystali. Flash jest do niczego, ale nie ma innej tak szeroko dostępnej technologii. Co nie znaczy, że dostępna jest dobra – że jeszcze raz Ci przypomnę podstawową logikę.

    Z innej beczki – jeśli nie umiesz lepiej wyrazić swojego zdania niż poprzez nazwanie czyjejś wypowiedzi „głupotami’ to nie wiem jak określić zawartośc Twojej głowy, może sam znajdziesz odpowiednie słowo. ;)

  8. halucjan

    a to vimeo jest oparte o jaki engine ze tak sie zapytam ? dobrze miec pojecie o czym sie pisze, zanim sie palnie jakas glupote. Oczywiscie nie jest to do konca flash a bardziej flex, ale jak powszechnie wiadomo flex dla flasha jest tym czym php dla html.
    Flash w nowej wersji to zupelnie inna bajka, i swietne srodowisko programistyczne. No i na nim opiera sie praktycznie wiekszosc aplikacji ria

    ;)

    Inna rzecz, ze apple chyba z dwojga zlego wybierze flasha bo silverlight to byloby zaprzedanie duszy diablu (no i kwestia wyboru wmv jako bazy video :))

  9. Kobe

    Jeżeli wprowadzą flasha do mobilnego Safari i nie dodadzą głównego wyłącznika to będzie to najgorsze możliwe posunięcie. Z niektórymi animacjami nawet pełne wersje większości przeglądarek mają problem. Już widzę te wszystkie reklamy atakujące użytkowników iPhone/iPod Touch. Od razu pojawią się tematy na forach z pytaniem jak to wyłączyć, ludzie będą narzekać, że im flash zjada limity danych. Według mnie dobrze jest jak jest.

  10. makojad

    ad halucjan: Nie wiem czy do mnie pijesz, bo się nie pokwapiłeś zaznaczyć. Ale powiedzmy że tak – jeśli chodzi o video, nie zrozumiałeś o czym napisałem, zupełnie. Jak już dajemy rady, ja radzę czytać ze zrozumieniem. ;)

    P.S. Apple nie musi niczego wybierać.

  11. halucjan

    wybacz makojad, chodzilo mi o wypowiedz jaco, nt. strony vimeo.

    Odnosnie samego flasha napisalem juz conieco w poprzednim poscie. Wiekszosc dzialajacych aplikacji to jeszcze action script 2.0 i czasem bardzo niedobre rozwiazania z zamierzchlych czasow. Action script 3.0 to juz zupelnie inna para kaloszy, ale z drugiej strony koszmar programisty, bo wszystkiego praktycznie uczyc sie trzeba od nowa. Jak dla mnie nowoczesne rozwiazania flashowe spokojnie moze koegzystowac z innymi rozwiazaniami typu ajax a nawet silverlight. Kiedy jednak mowa o stronach typu „prosze czekac, wczytuje intro” to istotnie ja dziekuje. Niestety w tym przypadku mocno daje o sobie znac jakosc samej przegladarki safari, ale to juz inna dyskusja.

  12. makojad

    ad halucjan: Vimeo, nie video. ;) To ja w takim razie daje sobie samemu radę: czytaj uważniej, makojad! ;)) Pozdrawiam i przepraszam za insynuacje.

    P.S. Safari nie jest zła i wyprzedza rynek, ale flasha nie lubi, z wzajemnością. ;)

  13. jaco

    @halucjan: mało mnie to obchodzi. Ważne, że do odtwarzania używa flash playera a plikiem video jest plik flv co właśnie sprawdziłem. Coś jeszcze czy może sam nie wiesz o czym piszesz?

  14. Kamil

    Jak nie lubią produktu Adobe to niech wolny (od wolności) i otwarty odpowiednik zrobią na licencji Gnu – Gnash (ang. The GNU Flash Player)

    http://www.gnashdev.org/

    http://gnu.org/software/gnash/

    Jak nie Gnash to jest drugi odpowiednik również wolny (od wolności) i otwarty – Swfdec:

    http://swfdec.freedesktop.org/

    Osobiście używam Gnasha i niektóre rzeczy chodzą nawet lepiej niż pod Adobe Flash Player.

  15. halucjan

    @jaco – Flash nie jest potrzebny do odtwarzania plikow h.264 jednak do odtwarzania plikow flv jak najbardziej, inna rzecz ze w przypadku mp4 h.264 wystarczy nawet zmiana rozszerzenia by flash go „lyknal”.
    Tak smiesznie sie sklada ze wiem o czym pisze. Bo to akurat moja praca. Pliki odtwarzane przez iphone bez bolu to mp4 w kompresji h264 i jest to wykonywane natywnie przez software iphone (tak wlasnie iphonowy youtube to robi). Mam wlasnie na tapecie pare stron dla iphone, w ktorych stosuje takie rozwiazania, wiec bardzo chetnie skorzystam z porad jezeli wiesz cos wiecej.
    Flash player wprowadzi wiecej nowosci (mam nadzieje) do obslugi h.264, ktory jest praktycznie standardem obecnie, w nowej wersji, bo szybki update flash playera pod koniec zeszlego roku byl praktycznie tylko lata majaca na celu umozliwienie odtwarzania. pliki h.264 we flashu podlegaja niestety obostrzeniom zwiazanym z DRM, i pewne funkcje chyba sie nie pojawia (mowie o streamingu realizowanym z wlasnego serwera) i tutaj objawia sie jedna z przewag rozwiazania iphonowego.

  16. Paweł Nowak

    @Kamil – lubię jak akcentujesz „wolny (od wolności)” :)

  17. darek

    no mam nadzieję, że im się powiedzie, przydała by się jeszcze java i będzie git.

  18. jaco

    @halucjan: mi jedynie chodzi o to, że przydałby się multiodtwarzacz popularnych serwisów video. Zapewniam Cię, że odtwarzam plik flv przy pomocy playera VLC i z tego co wiem nie używa on do tego flash playera. Co więcej konwertuje również filmy flv do innych formatów za pomocą ffmpeg, który tym bardziej FP nie używa. Wikipedia zaś potwierdza wszystkie moje przypuszczenia. FLV to zwykły plik wideo, który można „wykonać” przy pomocy kilku kodeków, w tym H.264.

  19. halucjan

    Istotnie troche nie zrozumielismy sie, ja pisalem w kontekscie zastosowan w aplikacjach internetowych, bo w sumie sam uzywam vlc na imacu. Natomiast jezeli chodzi o stworzenie multiodtwarzacza to wydaje mi sie ze sprawa jest wlasciwie przesadzona – wystarczy poczytac umowe developerska ;)

    Sola w oku apple zapewne bedzie wlasnie mozliwosc uczynienia z aplikacji flash, czegos, co bedzie konkurencja dla ipoda i chyba to jest ich podstawowy problem.

  20. makojad

    ad halucjan: Niezależnie od tego do jakich celów wykorzysta się technologię flash, chodzi o odtwarzanie mediów (bo przecież nie o stworzenie flasha na iPhone tylko do banerów reklamowych). Z pozycji Apple bezcelowe byłoby oddanie transportu ich własnej technologi H.264 flashowi. Do tego zadania idealny (i podkreślam to słowo) jest QuickTime, tak samo jak do odtwarzania muzyki w formatach obsługiwanych przez iPody. Jest absolutnie zrozumiałe i co więcej, o wiele bardziej racjonalne, iż Apple używa swojej technologii do transportu muzyki i filmów. QuickTime jest o wiele szybszy, jakościowo bije Flash na dwie głowy i co najważniejsze jest wbudowany w OS. Flash jest za to powszechny i łatwy do implementacji w każdym systemie i przeglądarce. Niestety Adobe w swojej strategii podobne jest do Microsoftu – dajmy ludziom dobrą technologię, zmonopolizujmy ją, a potem rozwijajmy w żółwim tempie przez dziesięciolecia. Jak zauważyliście wszyscy posiadacze produktów z jabłkiem, Apple ma troche inną teorię rozwoju technologicznego. I tę realizuje – nie byłoby bez tego iPhone’ów, nie byłoby OS X w takim kształcie, nie byłoby WebKit. Żylibyśmy wciąż w świecie zacofanym technologicznie – z komórkami służącymi jedynie do telefonowania, stronami internetowymi w formie z początku lat 90-tych (choć wciąż dużo jest jeszcze takich, szczególnie w polskim internecie).

    Jeśli chodzi o strony internetowe – idealny silnik do renderowania stron internetowych miałby możliwość przetwarzania animacji we własnym zakresie. Więc idealnie flash nie byłby potrzebny, niestety współcześnie rzecczywistość jest daleka od ideału. Chociaż jeśli chodzi o aplikacje sieciowe Apple widzi przyszłość we właśnie takim rozwiązaniu, a więc wzbogacaniu silnika przeglądarki – rozwój JavaScript i CSS. Niestety świat developerski jest jeszcze daleki od przyjęcia takich prostych i „samo przez się” rozwiązań. Dlaczego? Bo chronią swoje interesy tacy gracze jak Microsoft czy Adobe, którzy wciąż rozdają karty i wmawiają developerom, że ich rozwiązania są najlepsze i najłatwiejsze.
    I dlatego Adobe piszczy, krzyczy i tupie o Flash na iPhone – jest to jedyna platforma na której są nieobecni. Tupią bo jak to może być, że znalazła się firma Apple, która promuje swoje, nawiasem mówiąc dużo lepsze i efektywniejsze koncepcje (na które przystało YouTube). Dlatego co jakiś czas Adobie wmawia użytkownikom iPhone’ów, że bez Flasha w swoim telefonie nie przeżyją ani dnia dłużej. Jest to po prostu forma propagandy. A internet w iPhonie bez flasha to po prostu internet bez reklam, bez ciężkich stron, z wysokiej jakości (jak na web) muzyką filmami odtwarzanymi przez QuickTime. Widocznie komuś to przeszkadza.

  21. roslonp

    To powiedz mi Panie Makojad jak mam otworzyć stronę np. n.pl w iphonie bez flasha.

  22. makojad

    ad roslonp: Proponuję ten sam sposób, którym na Maku otwiera się niektóre oporne strumienie WMA lub WMV. ;)

  23. makojad

    ad roslop: Aha, zapomniałem dopisać, że metoda nazywa się ZTSWSNSIZNM – Zostaw Tę Stronę W Spokoju Niech Się Inni Z Nią Męczą ;)

  24. halucjan

    @makojad – porownywanie flasha do quicktime to troche jak porownywac kolo do samochodu. Ja jestem w stanie zrozumiec, ze flash jest utozsamiany z bannerami i youtube (btw h.264 jest zaimpementowana w qt ale nie jest wlasnoscia apple), ale transport video to jest jedna z mozliwosci jakie ma flash i kiedy mam sciagac kobyle quicktime badz tez flashplayera, to chyba wiadomo co wybiore. Nie mozna patrzec na rynek internetowy przez pryzmat platformy. Penetracja rynku przez flash jest ogromna, tak zamknieta konstrukcja jak iphone, nie ma szans obronic udzialow w rynku mobilnym (okolo 5% o ile pamietam) bo po prostu nie bedzie developerow piszacych aplikacje czy to pod appstore (34 lightsaber, 58 lighter i 25 sudoku) czy aplikacje internetowe, ktore z zalozenia maja dzialac na mozliwie najwiekszej liczbie urzadzen. Rynek nie znosi prozni, jezeli nie bedzie rynku, nie bedzie klientow.

    No i w kwestii tej pionierskosci iphone :) to jest troche zart, bo iphone jedynie otworzyl szerzej furtke z ktorej wczesniej korzystalo naprawde sporo klientow firm htc, blackberry i podobnych. Rozwoj stron internetowych to tez raczej nie apple. A jedyni developerzy web uzywajacy tej platformy jakich znam uzywaja wlasnie flasha.

    Tempo rozwoju flasha jest ogromne, developerzy flexa zarabiaja naprawde fajne pieniadze. To sa technologie przyszlosci i raczej watpie zeby ich brak na iphone zawazyl w jakims wiekszym stopniu na ich egzystencji.

    Moze apple ma jakas wizje, ale jak dla mnie jest ona kopia postepowania sprzed lat kiedy wszystko bylo centralnie zarzadzane i maksymalnie zamkniete/niekompatybilne z reszta swiata, i pewnie gdyby nie ipod nie byloby juz apple ;)

  25. makojad

    ad halucjan: Chodziło mi dokładnie o transport mediów, bo o to głównie toczy się batalia, z renderowaniem stron w tle. Flash player i QuickTime w przypadku mediów to są różne opony do tego samego koła.
    Apple miało olbrzymi wpływ na wizerunek stron internetowych i na technologię (WebKit, QuickTime). A jeżeli twierdzisz, że to niszowe projekty, a platforma bez przyszłości, jak wyjaśnisz, że np. Adobe bardzo chce na iPhone wejść, a Google wybrało WebKit do Chrome i do telefonu? Chyba nie ma to nic wspólnego z iPodem, który jak stwierdziłeś – czy odważnie, czy szalenie, czy przekornie – uratował Apple od zagłady.
    W podobnie szaleńczym tonie wypowiadał się ostatnio Balmer nt. iPhone’a – wg niego iPhone „nie pociągnie” pięciu lat. Oczywiście z jego strony to klasyczne zagranie typu „nie umiesz walczyć fair (bo nie masz czym) to zadajesz ciosy poniżej pasa”.
    Co do Twoich znajomych developerów, nie jestem pewien czy są dobrą reprezentacją. Niestety robisz błąd przenoszenia własnych doświadczeń na ogół. Nie wiem czy przeczytałeś do końca co napisałem poprzednio, może powtórzę – gra nie toczy się o to co wybierają developerzy – im się mówi czego mają używać – kwestia odpowiedniej promocji i wyeksponowania zalet danej techniki. Chodzi o większe interesy, mianowicie udział w rynku, który dla Apple rośnie, dla innych wkrótce zacznie spadać. Więc jest to walka konkurentów. Flash na iPhone przypieczętowałby faktyczną dominację tego rozwiązania. Apple mówi ostro – to nie jest dobre rozwiązanie dla mediów i stron internetowych XXI wieku. Ja się z Apple w tym przypadku zgadzam. Flash to stara technologia, a fakt, że się rozwija i jest używana w żadnym wypadku nie jest argumentem za jej jakościowym prymatem nad innymi technologiami, przynajmniej np. w dziedzinie transportu mediów, co współcześnie jest kluczowym dla rynku zagadnieniem. To nie o banery chodzi, to nie o animacyjki na stronach internetowych – chodzi o to jaki kształt od strony technologicznej będzie miała np. telewizja internetowa, sklepy z muzyką cyfrową, filmami. Aplikacje sieciowe owszem, są ważnym rynkiem, ale z jakichś dziwnych powodów (Internet Explorer?) wciąż raczkują.

    Apple jest nie tylko pionierem, ale w wielu dziedzinach jest specem – oczywiście chodzi o wykorzystanie produktów firmy, np. w grafice komputerowej, produkcji muzyki, druku. Stało się również pionierem w prostym mobilnym dostępie do internetu – tak, tak, iPhone!. Porównanie iPhone’a do Blackberry to, za przeproszeniem, porównanie Maka do PC – maile działają i tu, i tu. :)
    Wspomiałeś dane procentowe – pod koniec 2007 roku Apple miało 28% udziału w rynku smartfonów (Blackberry i podobne) w USA. Liczby też coś mówią, tak jak i chore zainteresowanie Adobe iPhonem.

  26. roslonp

    ad Makojad tak sie składa że nie mogę jej zostawić bo jest mi potrzebna do zaprogramowania nagrywania np. czego na iPhonie nijak nie mogę zrobić. Flash nie jest mi potrzebny do żadnych multimediów tylko do aplikacji i to niestety nie ode mnie zależy jak piszą strony różne firmy.Przypuszczam że można by było zrobić taką stronę w inny sposób dużo lepszy ale na razie powstaje w takiej formie i musze się z tym pogodzić. Ideałem by było ręczne włączanie flasha dla konkretnych stron bo ja także nie chciał bym być zalany reklamami.

  27. halucjan

    @makojad, nie wiem bo trudno dyskutowac tak sobie na blogu, ale mysle ze w warunkach londynskich w jakich akurat mam okazje pracowac, majac do czynienia zarowno z makami, jak i dosc dobrymi „reprezentantami” gatunku, moge cos tam sobie baknac pod nosem, bo wiem nad czym sie obecnie pracuje i jakie mniej wiecej sa trendy rynkowe. Niemniej polecam chyba najlatwiejsza metode, przejsc sie do Foyles’a i zobaczyc jakie sa najpopularniejsze dot. technologii web, potem whsmith i spojrzec do wydawnictw webowych i zobaczyc co w trawie piszczy.

    I naprawde, czy tak trudno sprawdzic co to Flex zanim zacznie sie pisac o flashu jako narzedziu do robienia „animacyjek, bannerow i reklam” ?

  28. halucjan

    Jeszcze jedna sprawa, zanim zacznie sie dudnic o tych 25% udzialu iphone w rynku smartphone US, dobrze jest sprawdzic jaki jest globalny udzial stanow w rynku smartphonow ;)

  29. makojad

    ad halucjan: Przecież ja nie dezawuuję Flexa (o którym nawiasem mówiąc już 3 raz wspominasz – jak w tym dowcipie o Jasiu i nauczycielce: „pani ma swoich znajomych a ja swoich”), ani nie zaprzeczam, że ta technologia nie jest wykorzystywana do dobrych i ciekawych projektów. Niech developerzy mają Flex, a my mowimy o Flashu w znaczeniu szerszym, prawda? (ale obiecuję – doczytam o Flex na inną dyskusję)
    Dla końcowego użytkownika znaczenie mają te „animacyjki, banery i reklamy” oraz co i w jaki sposób mu odtwarza np. mp3jkę – jako developer musisz czasem sobie wyobrazić czemu ma tak na końcu służyć Twoja praca. Technologia jest o tyle dobra, o ile jej zastosowanie daje dobre rezultaty. Zastosowanie flasha jak transport mediów daje opłakane rezultaty. :)

    Halucjan, ja napisałem, co napisałem. Nie pisałem o Flexie, nie pisałem o czasopismach, o trendach. Myślę, że dobrze byłoby gdybyś dyskutował z moimi tezami zanim poradzisz mi bym chodził po sklepach i czytał gazety, nie wspominając już o tym, że nie muszę chodzić po sklepach i czytać czasopism by w dobie internetu być zorientowanym (chociaż jak większość czasem przeglądam czasopisma w sklepach). ;)
    A co do statystyki – nie wydaje Ci się, że USA to najważniejszy dla Apple rynek? Czy przypadkiem Jobs cytuje te akurat dane podczas wystąpień? Doceniam Twoje londyńskie otoczenie, ale przyznasz, że nawet Wielką Brytanię Apple traktuje jak dojną krowę raczej niż jako strategiczny rynek zbytu. Dlatego przytaczanie danych globalnych to wylewanie dziecka z kąpielą. Apple nigdy nie sprzeda tylu iPhone’ów niż Nokia dajmy na to, a jednak technologicznie i koncepcyjnie iPhone każdą Nokię wyprzedza. W posługiwaniu się danymi trzeba być kreatywnym i myślącym – bezrefleksyjne patrzenie na słupki w czasopiśmie, czytanym nawet w londyńskim sklepie, na niewiele się zdaje. Krytyczna analiza to nie statystyka. A wpływ Apple na rozwój internetu chociażby, nie miał miejsca przy żonglerce kolorowymi iPodami, ale przy żmudnej pracy wielu pasjonatów. Myślę, że to jest niezaprzeczalny wkład Apple do rozwoju technologii – pytanie, czy nie patrzymy właśnie na zmierzch tego „stylu”? To osobny temat.

    ad roslonp: Fakt, że TVN nie posiada mobilnej wersji swoich usług (nie mówiąc już o wersji dedykowanej na iPhone’a) nie świadczy o ITI zbyt dobrze (nie stać ich? – jestem pewien, że w gmachu ITI „marmury” oraz „skórzane fotele” są, bo jakby to było dyrektor bez skóry i służbowej fury). I jest obrazem polskiej, w pewnych momentach zacofanej jeszcze niestety rzeczywistości. Niestety nawet jeden iPhone z flashem Irlandii nie uczyni ;)

  30. jaco

    @makojad: a dlaczego niby mieliby wykonać osobną stronę dla iPhone? Przecież to absurd, zaraz zróbmy strony dla każdego telefonu. Wystarczyło zrobić alternatywna nawigację dla przeglądarek bez flash, to banalnie proste i wręcz obowiązkowe rozwiązanie.

    @halucjan: chyba używamy zupełnie innego internetu ;) Na całe szczęście ja mam ten bardziej optymistyczny…

  31. makojad

    ad jaco: Napisałem wyraźnie: „Fakt, że TVN nie posiada mobilnej wersji swoich usług (nie mówiąc już o wersji dedykowanej na iPhone’a)”. – wyraźnie napisane, że chodzi właśnie o osobną stronę dla urządzeń mobilnych, nieprawdaż?
    Wspominam o dodatkowej (do mobilnej) wersji na iPhone’a. Oczywiście w naszym wąskim światku byłaby to fanaberia, więc to tak gwoli ukazania większego absurdu braku jakiejkolwiek mobilnej strony ;)

  32. halucjan

    Makojad, moj problem polega na tym, ze patrze na rozwoj technologii z perspektywy developera, ty patrzysz z perspektywy uzytkownika (zawezajac to jeszcze do perspektywy makowo zorientowanego uzytkownika). Takie firmy jak universal nie pytaja sie czy ich dystrybucja filmow online bedzie mozliwa za pomoca iphone, tylko szacuja koszty i planowany zakres odbiorcow. Jezeli z iphone bedzie problem, po prostu sie go nie uwzgledni, o ile koszty adaptacji aplikacji beda za wysokie. Twoim zdaniem „transport mediow” za pomoca qt jest duzo lepszy niz flash, swietnie, moze tak jest, tylko dobrze uzasadnij to, zanim zaczniesz projektowac system ktory ma sie na nim opierac. Ja osobiscie nie widze zadnych oplakanych skutkow uzywania flasha (praktycznie calosc emitowanego w necie video), co wiecej nie widze zadnych efektow uzywania qt, ktory jest raczej sporadycznie uzywany, (tak sie zastanawiam czy jest tam wogole mozliwosc streamingu).
    Z tego co widze apple juz popuszcza gume, tak ze mam nadzieje ze do konca roku jego pseudo-elitarnosc polegajaca na braku funkcji zostanie w koncu zazegnana. To dobrze bo htc ma w kolejce nastepne modele telefonow juz na przyszly rok. I apple bedzie mialo i bez tego wystarczajaco duzo zmartwien.

  33. jaco

    @halucjan: ja też patrze z perspektywy developera a Ty widocznie opierasz się na znajomości jednej technologii kompletnie nie mając pojęcia o drugiej. Czy w QT istnieje możliwość streamingu? Heh…

  34. jaco

    I strasznie zabawne jest dla mnie porównywanie tel opartych o windows mobile z iphone… Ludzie, przecież to są całkiem inne kategorie produktu! Nie ma lepszego ani gorszego, oba były projektowane w całkiem innym celu.

  35. halucjan

    @jaco, wybacz moja nieznajomosc, ale quicktime uzywam wylacznie zeby wyeksportowac video z fc albo shake. Do tego jest swietny, moze z wyjatkiem braku obslugi proRes na pc.


Strony, które pisały o tym tekście

  1. Apple gardzi Operą - Apple Blog

    […] Opera mogła przygotować działającą wersję przeglądarkę, skoro inni mają takie problemy z napisaniem choćby pluginu? Okazuje się, że Opera Mini tak na prawdę jest tylko programem wysyłającym żądanie do […]

  2. Polish Adobe Flex User Group » Blog Archive » Adobe Flash i iPhone

    […] zgadzało się na udostępnie Flash Player’a na platformie ze względu na jego wydajność. Z doniesień dotyczących Flash na iPhone wynika, że wprowadzenie Flash’a na iPhone’a to tylko […]