Bartek Skowronek opisał1, a dziś już zaktualizował, sprawę pirackiego iWorka i Photoshopa CS4, krążących po sieciach wymiany plików. Okazuje się, że w obu przypadkach programy zostały wcześniej zainfekowane trojanem pozwalającym na zdalny dostęp do komputera.
Instalator obu programów prosi o podanie loginu i hasła administratora i właśnie ten etap instalacji wykorzystują twórcy trojanów. Bez tych danych trojan na Maku nie ma wiele do szukania.
Piractwo nie popłaca na blogu Bartka Skowronka.
- Choć wolę moją wersję tytułu. (↩)