Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

26.01
Głupota nie boli

Bartek Skowronek opisał1, a dziś już zaktualizował, sprawę pirackiego iWorka i Photoshopa CS4, krążących po sieciach wymiany plików. Okazuje się, że w obu przypadkach programy zostały wcześniej zainfekowane trojanem pozwalającym na zdalny dostęp do komputera.

Instalator obu programów prosi o podanie loginu i hasła administratora i właśnie ten etap instalacji wykorzystują twórcy trojanów. Bez tych danych trojan na Maku nie ma wiele do szukania.

Piractwo nie popłaca na blogu Bartka Skowronka.


  1. Choć wolę moją wersję tytułu. ()

15 komentarzy do tego tekstu

  1. x

    I jakie to ma znaczenie, że prosi o hasło? Wszystkie programy piszące do /Applications proszą o hasło, więc nie ma szans na odróżnienie, czy prośba o hasło to wynik działania trojana, czy legalnie instalującego się softu…

    Jedyna nadzieja w oficjalnych kanałach dystrybucji softu – czyli zawsze sciagac ze stron producenta, sprawdzac sumy kontrolne i podpisy cyfrowe.

  2. Paweł Nowak

    No to właśnie rozumiem przez głupotę – piracenie softu i ściąganie z sieci p2p a potem beztroską instalację tego.

  3. cHaPs

    Wydaje mi się, że większość osób mimo wszystko pobrała trial iWorka z oficjalnej strony Apple, a w sieciach p2p znalazła jedynie klucz aktywacyjny.

  4. iSeb

    @x: Takie to ma znaczenie ze bez uprawnien administratora to taki trojan bylby bezuzyteczny

  5. x

    iSeb: To ty nie zrozumiałeś :>

    Krzyczy się na użytkowników “Po co podawaliście hasło!? Podaliście – to jesteście sami sobie winni”. A ja mówię – to nie wina użytkowników, ze podali hasło – podali, bo ZAWSZE trzeba je podać – inaczej program się nie zainstaluje w /Applications…

  6. Paweł Nowak

    Ale nic nie usprawiedliwi użytkowników, którzy ściągają najpierw program z nielegalnego i niepewnego źródła a potem beztrosko podają login i hasło administratora.

    Jak wyobrażasz sobie zabezpieczenie przed taką bezmyślnością?

  7. x

    Paweł: Oczywiście, że nic nie usprawiedliwi, niech zdychają, bezczelni piraci! ;-) Zwłaszcza Ci, którzy nie zdają sobie sprawy, że często można użyć oficjalnego builda + serial, zamiast lewego builda (tzn. z crackiem).

    A jak sobie wyobrażam zabezpieczenie przed bezmyślnością? Bardzo makowo – ktoś robi appsa, który każdy soft przed instalacją, za pomocą cukierkowej animacji, sprawdza w bazie hashy SHA1/MD5 (+ ew. sprawdza .sigi dostawców) i równie cukierkowo mówi: Sprawdziliśmy oprogramowanie, możesz instalować LUB To oprogramowanie nie zostało zweryfikowane, poniechaj instalacji ;)

  8. Paweł Nowak

    I niech mi ktoś nie mówi, że „poniechaj” nie jest kultowe już :)

    A pomysł jest faktycznie dobry, trzeba by tylko przekonać wielu dostawców, żeby dodali swoje klucze do bazy.

  9. dadaista

    Nie znam dokładnie tej sytuacji, ale okienka proszące o hasło posiadają na dole rozwijany fragment, w którym podana jest ścieżka do aplikacji (serwisu) proszącej o hasło. Może więc da się jednak odróżnić trojana od iWorka?

  10. Monika_M

    @PW
    Nie ważne czy kultowe, ale czy “I niech mi ktoś nie mówi, że „poniechaj” należy rozumieć, że TU zabronione?

  11. Lukasz

    Dla tych co nie abla…

  12. Lukasz

    rm -rf /System/Library/StartupItems/iWorkServices
    rm /usr/bin/iWorkServices
    rm /private/tmp/.iWorkServices
    rm -rf /Library/Receipts/iWorkServices.pkg
    killall -9 iWorkServices

  13. Lukasz

    aa i narzędzie do usuwania…

    http://macscan.securemac.com/i.....-mac-os-x/

  14. grzegor

    @Paweł: “A pomysł jest faktycznie dobry, trzeba by tylko przekonać wielu dostawców, żeby dodali swoje klucze do bazy.”

    :) A c za problem robiąc cracka i to zabezpieczenie zdisassemblować i dać przeciwny warunek, czyli zamiast “jeśli CRC != POBRANE_ZE_STRONY_CRC to błąd” to dajemy “jeśli CRC == POBRANE_ZE_STRONY_CRC to błąd”??? :)

    Nie wspominając już, że nowe cracki praktycznie zawsze się już dynamicznie ładuje. Czyli sama binarka jest NIE zmieniona, crack zmienia kod dopiero w RAM’ie (wygoogluj chociażby The Bad APE na maki).

  15. mihpl

    chyba nigdy bym nie wpadł na to, że tak mógłbym zostać załatwiony przez trojana dlatego metoda pobrać triala z oficjalnego źródła i poszukać seriala jest najlepsza ;] no a najlepiej to mieć oryginal :D

Może Cię także zainteresować: