Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

22.05
Griffin iTrip AutoPilot dla iPhone

Grffin ogłosił dziś, że niedługo do sprzedaży trafi kolejna generacja transmitera FM o nazwie iTrip AutoPilot. Najnowsze wydanie, którego planowana cena to 99 dolarów, obsługuje także iPhone.

iTrip do sprytne urządzenia pozwalające na słuchanie muzyki z iPoda (a teraz także iPhone) w aucie za pośrednictwem samochodowego systemu car-audio. iTrip działa jak nadajnik dołączony do iPoda, który ustawia się na wybraną częstotliwość. Następnie radio w aucie należy ustawić na tą samą częstotliwość i muzyka z iPoda czy iPhone popłynie prosto przez głośniki wbudowane w samochodzie. iTrip jednocześnie ładuje iPoda/iPhone poprzez wtyczkę wetkniętą do gniazdka zapalniczki.

Griffin twierdzi, że iTrip działa z iPhone tak samo jak z każdym innym iPodem, czyli bez dodatkowego oprogramowania zainstalowanego na odtwarzaczu.

Mimo, że dokładna data premiery nie jest znana, produkt można już zamawiać ze strony sklepu internetowego Griffin.

Ja czekam kto pierwszy w Polsce będzie iTrip oferował i ta firma dostanie moje pieniądze :)

20 komentarzy do tego tekstu

  1. grajek

    Używam podobnej funkcjonalności w urządzeniu tomtom GO 720. Jakość jest daleka od doskonałości. Transmiter ma zbyt małą moc dla radia i mam kłopot z dostrojeniem by nie słyszeć trzasków. Nim ktokolwiek kupi takie urządzenie sugeruję przetestowanie tuż przed zakupem. Pozdrawiam

  2. iSeb

    A mam pytanie: czy nie wystarczy w samochodzie odwarzacz CD (radio) z wejsciem AUX (a chyba nie trudno teraz o takie cos) i do tego podlaczyc iPoda?? Pytam jako totalny laik w temacie audio-samochodowym.

  3. grajek

    wystarczyłoby. problem w tym że większość nie ma takiego wejścia i dlatego powstał iTrip

  4. DominoAqq-MojeJabluszko

    Stary iTrip też działa z iPhonem, przetestowałem to i opisałem w 3 numerze MJ. Generalnie, choc pojawia sie informacja, że urządzenie nie zostało zaprojektowane dla iPhona, to działa bez problemów, a cena nieużywanego to ok 60PLN. Problem jest tylko z jakością odtwarzanej muzyki oraz z częstą koniecznością zmiany częstotliwości, w szczególności jak się podróżuje i zmieniają się pasma, na których nadawane są stacje radiowe (często okazuje się, że na tej częstotliwości co “nadaje” iPhone/iPod pojawia się jakaś stacja i tracimy połączenie). Jeśli nie przeszkadza Ci stłumiony i gorszej jakościniż w radiu dzwięk i do tego raczej słaby zasięg, to produkt dla Ciebie. Jeśli możesz jednak podlączyć sie do AUX-in to jest to dużo lepsze rozwiązanie. Ja sam z takiego rozwiązania korzystam w swoim samochodzie, a jakość – tak jak w słuchawkach

  5. iSeb

    @grajek: Ok, dzieki za odpowiedz :) Czyli jak kupie sobie radio z wejsciem AUX to juz posiadanie tego urzadzenia nie bedzie koniecznoscia, prawda?

  6. DominoAqq-MojeJabluszko

    ja dorobiłem sobie u elektryka samochodowego do swojego samochodu wyjście/wtyczkę za ok 100PLN. To jest standardowa operacja jesli ma się radio z obsługą zmieniarki. Coraz więcej radii samochodowych ma funkcję AUX, nawet jeśli nie ma wejścia na zewnątrz obudowy, to w przeważającej większości okazuje sie, ze z tylu maja standardowe “2xczincz”, a w takiej sytuacji to już żadna filozofia.

  7. makojad

    Prócz tego, że jak DominoAqq-MojeJabluszko i iSeb słusznie zauważyli, wszystkie nowocześniejsze radia mają wejście audio, czy z przodu czy z tyłu, istnieje jeszcze jedno śmiesznie tanie i skuteczne rozwiązanie, z ktorego akurat ja korzystam. Jeśli ktoś ma radio z “kaseciakiem” może dokupić “kasetę” z kabelkiem i wtyczką słuchawkową (tzw. mini jack). Sygnał z iPoda dociera przez kabelek do głowicy w radiu i voila! Jakość? Właściwie jak z aux (zależy od stanu głowicy). Kasetka kosztowała mnie ok. 20-30zł (nie pamiętam dokładnie).
    Poza tym nikt nie zauważył jeszcze, że te rozwiązania są dobre nie tylko dla iPoda czy iPhone’a – możesz podłączyć co chcesz, cokolwiek ma gniazdo mini jack (np. inny telefon).
    Transmitter FM nie dość że drogi to jeszcze jakość nie ta, i tylko dla jednego urządzenia. Wymyślono to chyba tylko dla kasy. Jeśli już myślano o bezprzewodowym rozwiązaniu, to lepiej byłoby np. oprzeć się o bluetooth.

  8. spoon

    Ja korzystalem z Griffin iTrip razem z iPodem – nigdy nie narzekalem na jakosc dzwieku ani na moc urzadzenia (poza jazda w dlugich trasach, miedzy miastami, gdzie na ustawionej przeze mnie czestotliwosci nadawaly inne stacje – wtedy szybka korekta ustawien i nie bylo problemu). Moj iTrip nie dzialal jednak z iPhone’em. Tzn. dzialal polowicznie: ladowal baterie ale nie gral muzyki. A teraz w dodatku nie gra nawet z iPodem – w ogole sie nie wlacza.. Moze ktos ma jakis pomysl co tam sie moglo zepsuc?;)
    DominoAqq-MojeJabluszko: jestes pewien, ze Twoj model dzialal z iPhone’em?
    Makojad: zanim kupilem iTrip’a to probowalem uzywac kasety z kabelkiem firmy Gear4 i jakosc dzwieku byla tragiczna, nie byl to raczej problem z glowica bo sprawdzilem w 3 roznych autach i wszedzie gralo tak samo beznadziejnie..

    Ogolnie polecam iTrip, i jak moj stary model nie zacznie dzialac, to z pewnoscia skusze sie na nowsza wersje (szkoda tylko, ze nie dodali guzikow do sterowania piosenkami, chociazby: nastepna / poprzednia – podczas jazdy iphone jest niewygodny w sterowaniu, zwlaszcza jesli ktos lubi czesto zmieniac utwory)

  9. spoon

    Poprawka: dopiero zajrzalem na strone Griffin’a i okazalo sie, ze dodali jednak guziki do zmiany utworow, rewelacja :)

  10. DominoAqq-MojeJabluszko

    @spoon – ja mam iTripa bialego, taki klasyczny model, chyba najpoplarniejszy. Dziala bez zadnych problemow, jesli nie wierzysz mi, to w MJ3 sa zdjecia, inaczej nie moge udowodnic ;-). Ladowania nie sprawdzalem.

  11. Lack

    Polecam po prostu kupno radia umożliwiającego podłączenie bezpośrednio ipoda – dużo wygodniejsze rozwiązanie.

  12. Paweł Nowak

    @Lack coraz więcej samochodów ma teraz tak skonstruowane deski rozdzielcze, że możliwe jest umieszczenie w nich wyłącznie fabrycznych odbiorników. Zresztą sporo jest takich, gdzie odbiornik jest wbudowany bezpośrednio w panel i nie ma nawet możliwości wymontowania go.

  13. Paweł Nowak

    Choć oczywiście przyznaję, że radio z fabryczną obsługą iPoda jest baaardzo wygodne – mamy w rodzinie auto w którym iPod jeździ schowany do zamykanego schowka a steruje się nim za pomocą wbudowanego wyświetlacza oraz kontrolera pokładowego systemu.

  14. Lack

    Paweł Nowak: jeżeli piszesz o nowych autach to większość może być już wyposażona w wejście aux a nawet interfejs dedykowany ipodowi (np w vw czy toyocie). A wymontować radio z deski zawsze można, tylko trzeba trochę samozaparcia :-)

  15. Marek Kujawa

    W najnowszym modelu Laguny III jest w schowku złącze do iPoda (nie wiem czy iPhone również działa, bo nie miałem możliwości sprawdzić), jest również mini-jack jako wejście audio, praktycznie dla dowolnego urządzenia. Telefony komunikują się z komputerem pokładowym i nawigacją via bluetooth, niestety również nie miałem możliwości sprawdzić czy zadziała z iPhone… Jak tylko tego dokonam skrobnę drobnego artka ;-)

    Co do samej firmy Griffin. Być może jest niezła, ale z obsługą klienta to sobie mówiąc delikatnie lecą w balona. Kupiłem u ich on-line (karta kredytowa) 2 komplety słuchawek do iPhone’a, wydaje mi się, że sensownych (oryginalne słuchawki niestety nie są rewelacyjnej jakości jeśli chodzi o słuchanie muzy) – TuneBudsMobile ( http://www.griffintechnology.c.....budsmobile ). Zamówiłem, zapłaciłem, bla, bla – przyszło potwierdzenie i info, że w ciągu 48h wysyłka kurierem do Polski. Czekam, czekam. W końcu napisałem maila i przyszła odpowiedź, że niestety ich nie ma i muszę poczekać 2 tygodnie lub zrezygnować. Mało poważne. To taka mała przestroga, gdyby ktoś z Was coś kupował u nich on-line. A o samych słuchawkach postaram się coś napisać jak wreszcie je otrzymam, bo postanowiłem jednak poczekać. ;-)

  16. Paweł Nowak

    Marek, posłałem Ci maila i czuj się zobowiązany do napisania tych tekstów teraz :)

    Nie miałem styczności ze sklepem online Griffina, więc tutaj nie zajmuję stanowiska.

  17. makojad

    ad Marek Kulawa:
    Wydaje się bardzo mało prawdopodobne, że słuchawki Griffin są lepsze od Apple. Z pewnością są tak reklamowane. Może mają większe dziury i pompują więcej “basu”. Powiedziałbym, że to ta sama liga. A słuchaweczki Apple wcale nie są takie złe, jeśli brać pod uwagę, że są w cenie iPoda. Ale oczywiście wiele firm typu Griffin zaczęło robić słuchawki i przekonywać wszystkich, że “słuchawki Apple trzeba wyrzucić od razu po kupnie iPoda”. A trzeba powiedzieć, że te firmy zaczęły produkować słuchawki, bo stwierdziły, że rynek jest duży i dużo słuchaweczek Apple może wylądować w koszu. :-)
    Aby mieć naprawdę lepszy dźwięk warto się zwrócić do sprawdzonych słuchawkowych firm, jak Sure, Sennheiser, Koss, Grado, Beyerdynamic. Sennheiser produkuje nawet słuchawki do iPhone’a z mikrofonem (http://store.apple.com/Apple/W.....=TR530ZM/A).

  18. berna$

    Trzeba mieć do tego radio z USB? i wystarczy kupic ten kabelek iTrip? bo jak podłączam iPhone do radia w aucie,to nie gra mi muzyka w radiu ;/

  19. mantisek

    @makojad:
    Nie chwaląc się to ja namierzyłem słuchaweczki Griffina i korzystając z karty płatniczej Marka Kujawy od kilku dni jestem ich szczęśliwym posiadaczem :)
    TuneBuds Mobile mają – a jakże! – bardzo dobry moim zdaniem mikrofon na kabelku, przycisk działa identycznie jak w oryginalnych. Są czarne, przez co nie dość, że wizualnie pasują lepiej do iPhone to i nie trzeba używać ich w sterylnych warunkach – oryginalne nieco się zdążyły przez 4 miechy przybrudzić…
    Jeśli chodzi o jakość dzwięku moim zdaniem jest lepsza niż w oryginalnych, na pewno moja ocena jest subiektywna, ale lepsza separacja od hałasu zewnętrznego, wyrazisty bas dają pozytywny odbiór. Poza tym nie musze teraz słuchać muzy z iPhone z głośnością bliską maksymalnej, a dzwięk w niskich partiach nie jest tak zniekształcony. Owszem to nie liga Shure czy UltimateEars, ale i cena jest wyjątkowo zachęcająca. Jedyna wada – myślę że jednak każdeych słuchawek kanałowych to fakt że podczas prowadzenia rozmowy swój głos słyszymy jak byśmy byli pod wodą ;) Idzie się przyzwyczaić, poza tym zawsz można wyjąć lewą słuchawke i ten efekt znika :)

  20. makojad

    ad mantisek:
    Jeśli cechy słuchawek Griffin (lepsza izolacja od otoczenia oraz “wyrazistszy bas” w stosunku do słuchaweczek Apple) odpowiadają Ci, wypada zatem pogratulować zakupu.
    Zawsze każdy zakup jest kompromisem między upodobaniami, potrzebami, a możliwościami finansowymi, zakresem cenowym, itp. Ale w ostatecznym rozrachunku ważne jest zadowolenie i ten “cel” chyba osiągnąłeś. :)
    Oczywiście nadal zachęcam potencjalnych zainteresowanych do przyjrzenia się ofercie firm słuchawkowych, które korzystają z własnych technologii opracowywanych przez lata (wymienionych w poprzednim komentarzu). I nie zawsze trzeba wydawać masę pieniędzy (dla przykładu podałbym własną historię ze słuchawkami dousznymi, które służą mi już wiele lat, ale to może innym razem).
    Pozdrawiam, miłego słuchania.

More in Hardware, iPhone, News (1078 of 1734 articles)