Artur Kurasiński o liczbach sprzedanych tytułów na różnych platformach i szansach, jakie macie, aby np. wydać hit na konsole (hint: zero). A pomiędzy wierszami kilka ciekawostek o AppStore:
Proponuję przyjrzeć się takiej firmie jak Playmesh o której zapewne nie słyszeliście w ogóle. Firma ta radzi sobie najlepiej ze wszystkich developerów gier w AppStorze mając raptem 15 tytułów. Co lepsze Playmesh kopiuje pomysły, które odnoszą sukces na Facebook’u (np. wypuszczając iFarm czyli FarmVille Zyngi) i robi to lepiej niż pierwotni twórcy na tyle udanie, że ich 6 gier znajduje się na liście TOP 25.
Model sprzedaży następnych tytułów jest bardzo podobny na rynku gier mobilnych do rozwiązań społecznościowych – jeden tytuł reklamuje kolejny. Zazdrość może budzić inny współczynnik wielokrotnie podkreślany – gracze kupujący w AppStore mają lekką rękę i często wydają kolejne grosze na zakup dodatkowych poziomów, dostęp do nowych umiejętności itd.
Przyznaje się, nie słyszałem o nich. Reszta u Artura.