Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

10.02
O problemach z iMakami 27″

Przez kilka ostatnich miesięcy pojawiały się ciągle doniesienia o coraz to nowych problemach z najnowszymi iMakami 27″.
Przyznam, że nie pamiętam osobiście tak felernego modelu od Apple.

Wpadki zdarzały się oczywiście w historii firmy kilkukrotnie. iBooki G3 oraz G4 na przykład cierpiały z powodu wadliwych układów grafiki, iMaki G5 posiadały wadliwe płyty główne i zasilacze, Macbooki posiadały pękające obudowy, Macbooki Pro posiadały (ponownie) wadliwe układy grafiki. Poza tym, relatywnie często zawodne okazywały się napędy optyczne oraz baterie. Zdarzały się też problemy z oprogramowaniem.

Sporo użytkowników flagowych iMaków 27″ może się jednak uważać za wyjątkowych pechowców.

Bywało różnie. Niektórzy klienci otrzymali iMaki z rozbitymi ekranami (Dead On Arrival), a tym którzy mieli szansę komputer uruchomić dokuczały już od początku problemy z wydajnością Flasha oraz całego systemu. Można było także trafić na problemy z dyskiem twardym oraz na migający, znikający, albo kompletnie popsuty obraz. Problemy z źle działającym przyciskiem power brzmią przy tym dość łagodnie. Wspomniane wady zostały udokumentowane dzięki relacjom pierwszych użytkowników, opisy są dostępne w Internecie.

Jednym z najczęstszych problemów jest jednak sama matryca – bądź co bądź, stanowiąca serce 27-calowego modelu. Wiele osób narzeka na żółte zabarwienie obrazu, przeważnie w dolnej partii ekranu.

Dzięki aktualizacjom od Apple udało się naprawić problemy natury programowej, pojawiła się też łatka na problemy z ekranem (tyle tylko, że nie działała).

Same iMaki naprawiano, wymieniano, w końcu opóźniono ich dostawy, a nawet całkowicie je wstrzymano. Chodzą też słuchy, że zatrzymano całą linię produkcyjną (zaprzecza temu oficjalnie Apple).

Na szczęście nastroje zrobiły się ostatnio nieco bardziej pogodne. iMaki znów są dostępne dla dostawców (klienci powinni dostać swoje egzemplarze pod koniec tego miesiąca), co po wstrzymaniu ich dostaw powinno sugerować, że firma poradziła sobie już ostatecznie z wszystkimi problemami.

Dodatkowo, Apple będzie wypłacać poszkodowanym zwrot pieniędzy z nadwyżką 15% kwoty zakupu. Innymi słowy, osoby które rezygnują z felernego iMaka mogą nawet odrobinę zarobić.

Jeden z czytelników powiadomił nas dzisiaj, że pracownicy Apple kontaktują się telefonicznie z osobami które zgłaszały problemy z żółtym obrazem i proponują naprawę sprzętu w dogodnym terminie.

Jeśli firma faktycznie poradziła sobie z wszystkimi problemami technicznymi, to prawdopodobnie będzie to wymiana definitywna. Dotychczas, niektóre osoby wymieniały iMaka kilkukrotnie z tego właśnie powodu i w kółko dostawały wadliwy egzemplarz. Mam więc nadzieję, że to koniec telenoweli o problemach z iMakami.

Dorzucę swoje ziarnka goryczy. Po piersze, według relacji, Apple oferuje zwrot tylko tym osobom, które doświadczyły “licznych” problemów, nie wiadomo więc tak naprawdę kto się załapie i czy bycie “zwykłym” poszkodowanym wystarczy. Sam zwrot dotyczy zresztą na razie wyłącznie klientów w USA i UK.

Na dodatek, według relacji w USA od wspomnianych 15% należy odjąć stanowy podatek od sprzedaży. Tym samym, do kieszeni dostaniemy tam orientacyjnie 6-7% (by być bardziej szczegółowym, minus koszt paliwa i czasu poświęconego na kilkukrotny zwrot)…

Jeszcze mniej pochlebna jest wypowiedź jednego z resellerów Apple w UK, który stwierdził niedawno, że zwrot gotówki z dodatkiem 200-250 funtów w UK dyktowany jest po prostu tym, że Apple nie posiada matryc na wymianę i nie jest w stanie zaoferować klientom niczego innego, poza przeprosinami w formie finansowej.

#social Przyznam, mocno mnie zdziwiło to, że firma nie zebrała przesadnie złej prasy, mimo iż temat iMaków 27″ powracał jak bumerang. Przeważnie komentarze zainteresowanych oscylowały wokół bardzo umiarkowanego stwierdzenia, że “zdarza się najlepszym”, albo “w końcu padło na Apple”, a sami klienci byli wyjątkowo wyrozumiali.
Jestem przekonany, że Apple mogło się bardziej postarać. Chodzi zresztą o jeden z flagowych (czyt. droższych) komputerów firmy.

Tak czy owak, ja zostałem skutecznie, definitywnie odstraszony od iMaka 27″ (i tak wolę 21,5″). Gdybym był nim jednak zainteresowany, to zdecydowanie wolałbym zaczekać na kolejną rewizję.

Zdjęcia pochodzą z TechnoTalks, iPhoneJungle, MacRumors (tu i tu), Apple Discussions.

31 komentarzy do tego tekstu

  1. pog

    Ja mam 21.5″ i poza głośniejszym dyskiem od poprzedniego modelu (20″) wszystko działa pięknie i szybko :)

  2. PanSowa

    a ja się napalam na to 27″ ciągle.
    btw – ten egzemplarz 27″, który Paweł testował chyba nie miał tego problemu (bądź był zbyt nowy by cokolwiek wyszło), prawda?

  3. Jacek

    Rewelacja!

    Kupiłem 3 iMaki 27″ w Birmingham UK do mojego studio graficznego i wszystkie trzy miały usterki. Bez problemu oddałem do salonu Apple.

    Otrzymałem natychmiast zwrot pieniędzy + dodatkowo otrzymałem po £300 za problem. Zarobiłem na tym £900!!! To jest interes!!!

    Kocham Apple w UK!

  4. Paweł Nowak

    @PanSowa 27-ka którą testowałem była idealna pod tym względem.

  5. Miłosz Bolechowski

    Sam też się nad tym zastanawiałem; każda inna marka zostałaby zlinczowana przez media za takie niedopatrzenia, a Apple jakoś się upiekło. I nawet jeśli wszyscy o tym wiedzą, to raczej przymykają oko. Może to tylko kwestia tego, że w każdej redakcji jest jakiś fan marki i redagując taką informację, subiektywnie, czyni ją łagodniejszą?

  6. Mariusz Nowak

    Ogólnie doświadczenia są takie, że ze wszystkim od Apple’a lepiej poczekać na przynajmniej 2-gą rewizję i kupowanie absolutnej nowości często wiąże się z problemami.
    Mam paru znajomych, którzy z zasady kupują modele z ostatnich rewizji danej serii, bo te są najpewniejsze ;-)

  7. Paweł Nowak

    Czy ja wiem, z tymi rewizjami to jest bardzo różnie. Do dziś u mnie pracuje MacBook biały z pierwszej serii 1.83GHz, a swojego Aira rev. A sprzedałem dosłownie kilak tygodni temu (mam nowszy model teraz).

    Myślę, że wszystko zależy od tego, jak się trafi. Na pewno ze mną się Jurek nie zgodzi, bo ma pierwszego MacBooka Pro i zepsuło mu się wszystko w nim co mogło :)

  8. Jurek Markowicz

    Pierwsze rewizje od Apple to pole minowe, rosyjska ruletka i źle zawiązana lina do bungee. W moim MBP1.1 padły do dzisiaj: bateria, bluetooth, dysk, kontroler sata na płycie głównej, zasilacz, mam czasem problemy z wifi, z podświetleniem matrycy i w dodatku piszczy procesor (sic, pomaga na to Shhmbp). Laptop się oczywiście grzeje (na co z kolei pomaga Coolbook). Mało? MBP1.1 mają fabryczną wadę GPU (prawdopodobnie to samo co z chipami NV8600). Tak między nami, późniejsze i ostatnie rewizje też nie są często pozbawione wad…

  9. tetek

    Z sprzętem apple jest ten problem, że jest tego tylko parę modeli. I idą w miliony. Taki asus ma np. 80 modeli i sprzeda dla przykładu 20 milionów egzemplarzy włącznie co daje 250 000 na model na wiele krajów. Np. 25 000 w Polsce. Mojemu bratu popsuł się model z serii S. Na forach gdzieniegdzie było o tym – po pierwszym włączeniu piszczał, a potem po ok. 2 latach (po gwarancji, a jak!) rozlutowywała się karta grafiki. Nie przewidzieli chłodzenia. Nowy model już miał. Nie było akcji nawrotowej. Asus odrzucił wszelkie roszczenia i wyparł się, by była to powszechna sprawa. A była. Na forach można znaleźć identyczne objawy (ekran “podzielony” na 6 części). Komp za 4 tysiaki do kosza albo znajomego elektronika, który potraktuje płytę główną lutowaniem hot air.
    W przypadku apple’a jeżeli sprzeda np. 30 milionów mac’ów to dzieli się to przez mniejszą liczbę modeli a więc i użytkowników sprzętu jest więcej. I są oni bardziej zżyci. To w końcu fani. Jeżeli coś w kompie apple’a pada – ruszają z odsieczą miliony posiadaczy tego modelu. Fora aż buczą od naporu postów. A apple średnio może to pod dywan zamieść.

  10. Jurek Markowicz

    @tetek: Dokładnie, na Apple trzeba patrzeć nieco inaczej. Nawet pisałem o tym kilka dni temu na Apple Discussions kiedy ludzie oburzali się na powszechność problemu (MBP1.1). Tak naprawdę 1000 relacji o problemie stanowić może ledwie promil wszystkich egzemplarzy. Problem w tym, że wiele spraw Apple jednak zamiata pod dywan. Dla przykładu, w programie wymiany dla MBP z NV8600GM dostajesz nową płytę główną, ale z tą samą wadą fabryczną (bo innych nie było, nie ma i nie będzie do dyspozycji). Gdy płyta padnie, znowu dostaniesz nową płytę – z tą samą wadą. A potem skończy sie AppleCare i nie dostaniesz już kolejnej. Zrezygnowałem z tego powodu z wszystkich serii z GF8600M… a tymczasem mój MBP1.1 jest narażony na te same problemy ;) Zdaję sobie jednak sprawę, że problem bardzo często jest jednostkowy, a wątek na jakimś forum z nawet setką wpisów poszkodowanych osób, obrazuje ledwie “bład statystyczny” od wszystkich sprzedanych egzemplarzy w przypadku Apple…

  11. maku

    No ja czekam ponad tydzień na wymianę matrycy – u mnie pojawiło się inne zjawisko, coś w rodzaju brudu tu filmik obrazujący http://gallery.me.com/tmaku#100406 To samo pojawiło się u mojego kolegi, podobne zjawiska są sygnalizowane w sieci….

  12. spyderr

    Masakra te fuckupy :/ A ja mam pytanie z innej beczki, jak wyglada cenowo (nie chce mi sie isc do istore’a) iMac 27″ z Quadem i7? Bo w USA dobrze wyposazony wychodzi 2600$ a to jest super cena za taki sprzet… sprawdzal ktos cene w pl?

  13. M@Czlek

    Dobra mam MacBook Alu pierwszej generacji (tak ten przed MBP 13″), wypada mi od pierwszego dnia klawisz “H” oraz reboot oraz wake up objawia się mrugającej z częstotliwością 30-40 Hz matryca przez 1-2min…

    Da kto radę co z tym MB Alu zrobić: Naprawa, Wymiana, Serwis (zakup na fakturę firmową w iSpot przed 1.5 roku)?

  14. Morri

    W moim nie ma ani pół problemu.

    @spyderr, w PL to kosz ok. 9 tys. zł. W zależności od konfiguracji. Ale naczekać trzeba się sporo… Ja czekałam ponad miesiąc. Zamawiałam na początku grudnia, teraz jest podobno jeszcze gorzej.

  15. jjelement

    M@czlek , mruganie matrycy tez u mnie wystepuje, czasem po wakeup czasem nie, czasem jak wylacze czujnik podswietlenia to jest lepiej,sam niewiem, to moj jedyny sprzet wiec jakos do serwisu nie chce mi sie z tym isc, poczekam troche jeszcze mam 3lata gwarancji wiec jakos to bedzie.

  16. klod76

    ja mam 27″ i7 od początku stycznia – pierwsza polska dostawa – i nie mam absolutnie najmniejszych problemów ;)

  17. Marek

    @Jurek Markowicz – mój MBP (4.1) z c2d 2,66 i właśnie tą “nieszczęsną” nv8600m gt z 512mb vram – odpukać, działa bezawaryjnie, używany jest b. dużo (kilkanascie godzin na dobę) od 2 lat. Być może to rzeczywiście kwestia trafienia. Być może wpływ na to ma też może fakt (ale to moje takie gdybanie), że jak go zamawiałem, to czekałem w UK ponad 3 tygodnie, gdyż był to wówczas najszybszy i najbardziej “wypasiony” 15″ MBP w ofercie. Chociaż, kto to wie…. ;-)

  18. Jurek Markowicz

    @Marek: Gdyby Twój MBP pracował bez przerw, to nic mu się nie stanie przez wiele lat. Najszybciej wada GPU w tych modelach pojawia się kiedy ten układ się szybko rozgrzewa a następnie schładza, czyli, np. granie przez 30 minut, uśpienie komputera na 30 minut, wybudzenie go i od razu granie przez 30 minut, itd.

  19. dawid

    Badziew, potwierdzam. Mi w 27 na C2D pojawily sie jakies plamy na matrycy przy napedzie SD (dodam ze jestem niepalacy, nikt zreszta w domu nie pali a komputer nie jest przenoszony). Bede go wkrotce wysylal do serwisu.

    Plamy: http://img690.imageshack.us/i/plamy.jpg/

    Wiem jedno. Ja juz nigdy komputera Apple nie kupie. Za 7 tysiecy takie jazdy, komedia.

  20. Edi

    Nie wysyłaj do serwisu tylko oddaj do sklepu ze względu na niezgodność towaru z umową sprzedaży (gdy kupiłeś prywatnie) albo rękojmię za wady (jeśli zakup był na firmę).

  21. MacAztek

    Ja mam dwie 27ki C2D i i7 i tak w 3.06 mam przebarwienia żółte matrycy, a w i7 brzęczący zasilacz (zwłaszcza przy przyciemnieniu) oraz martwe pixele na matrycy – w sumie kicha. Do serwisu oddać w Polsce to loteria, a na rozwiązania zwrotu kasy lub natychmiastowej wymiany nie mamy co liczyć. Od wielu lat mam maki i muszę przyznać, że jakość spada! No ale sami tego chcemy: niższa cena = niższa jakość niestety.

  22. dawid

    @Edi
    i tak chyba zrobie (kupowane na osobe prywatna). Na czym to dokladnie polega? (bo nie do konca sie znam).

    Ogolnie to moj 2 egzemplarz. Pierwszy mial jakis ciemny pasek + zolta poswiate na matrycy. Ten dziala cicho (nie szumi, dysk nie “warczy”)… ale pojawily sie nagle te czarne plamy:/ Jestem bardzo zdenerwowany na Apple. Ktos pisal ze u Apple to normalne z nowym sprzetem, ze warto czekac na rewizje B. Czyli ta firma ma klientow gleboko w D. Traktuje ich jak beta testerow. Niestety, obecnie szajs Apple robi. Gdzies sie zatracili w tej masowej produkcji w Chinach, w tych klipach na Youtube jaki to ten proces skladania komputerow dokladny, jak to docinaja idealnie te obudowy…

  23. MacAztek

    dawid
    no nie wiem czy ci przyjmą, jak znam życie to cię wyślą do serwisu … :-(

  24. Patrycjusz

    to ze apple zagramanica jeszcze jakos podchodzi do klienta, to pol biedy i nie ma co sie martwic. Najgorsi sa malutcy reselerzy jak w szczecinie maksimum co to od prawie miesiaca nie moga nic zrobic z moim mbp 4.1 oddalem za niezgodnosc towaru z umowa 12 stycznia (1.4 roku osoba fizyczna) to mi napisali ze usterka nie istniala w 6 miechow od zakupu (chodzi o czipset nvidii) i chcieli kase za naprawe…na drugi dzien (jak zlozylem pismo) jednak okazalo sie ze moga naprawic bo apple ma program naprawczy, szczytem wszystkiego bylo obiecane maxymalne 14 dni … 12 minie miesiac a obsluga maksimum ze szczecina 8 smego lutego przesyla mi szablon eurpejskiej reklamacji do podpisania (oczywiscie musialem zadzwonic do nich zeby w ogole cos zaczeli robic). Tak wiec jak widzicie, raz ze nie kupowac komputerów z poczatka ani konca linii dwa nie kupowac w szczecinie!

  25. Edi

    http://www.federacja-konsument.....p?topic=10

    Wystarczy na piśmie zażądać wymiany na nowy i pozbawiony wad.
    A jak się nie zgodzą, przegapią termin albo nie mogą dostarczyć towaru pozbawionego wad to można rozwiązać umowę sprzedaży z winy sklepu.

  26. dawid

    Nom, juz znalazlem swietny tekst na Rzepie o tym. Bardzo dobrze wyjasniajacy wszystko: http://www.rp.pl/artykul/77619.....acje_.html

  27. Miłe

    Kupiłem już 6 mac’ow (iBook,macbook, macbook pro, iMac 20″ oraz dwa imaci 24″) i tylko w ibooku po 5 latach padł dysk, padła bateria i nie mam kilu klawiszy. Szczęście czy statystyka?

  28. bstankowski

    Takie cyrki są ze wszystkimi 27″ iMakami, czy tylko z tymi, które wyszły pierwsze, z C2D? Planuje kupić i7 w najbliższym czasie, nie wiem czy się jeszcze wstrzymać, ale nowa edycja pewnie nie wyjdzie prędzej niż za kilka miesięcy?

  29. fil..

    Ja wlasnie w ten piatek.. przytargalem to ogromne pudlo do siebie.. pierwsze wrazenie – alez to ciezkie!! ;-)
    Zakupione w Apple Store we fra.. wlasnie dostali quady i5 wiec dlugo sie zastanawialem! tydzien produkcji jest dla mnie dosc zastanawiajacy.. bo moj szczesliwy numerek to: W80062.. co ze niby 6sty tydzien?? zrobiony w zeszlym tygodniu??
    Jak sie na niego rzucilem z aktualizacjami, aperture 3 i przegrywaniem to faktycznie zaliczyl wtope z wylaczaniem sie.. i jeszcze jakas jedna zwieche.. Od soboty wspolczuczuje dyskowi za to co przezywa.. ale dzielnie sobie radzi.. ekran.. moim zdaniem wszystko jest w najlepszym porzadku.. obraz jest przepiekny.. diabelnie szybka maszyna.. kazde dotkniecie czegokolwiek spotyka sie z natychmiastowa reakcja komputera!! Strony renderuja sie blyskawica.. jak nigdy.. Jedna gra 3D ktora sprobowalem robi pirounujace wrazenie.. maxymalne ustawienia.. kilkunastu kilkudziesieci graczy.. i znacznie szybciej niz na minimalnych ustawieniach na macbooku 13 uni(late 2008)..
    Co ciekawe zobaczylem w monitorze aktywnosci?? Mianowicie podczas uruchomiania przerzucenia danych (po kilkadziesiat GB zdjec, muzyki) ale jakby w kilku ruchach.. tzn najpierw fotografie.. pozniej muzyka.. pozniej archiwum.. i jeszcze kombinacje.. chcialem kopiowac i isc zajac sie czyms innym.. w zasadzie spac.. – lacznie 6 zadan kopiowania – wiem! tak sie nie powinno robic.. macbook umieral przy czyms podobnym.. tu 3 zdania uruchomily sie.. i kazde jakby niezaleznie dzialalo z wlasna predkoscia!! Z jednego dysku (USB) roznych kataloguw na iMaca?? Oczywiscie trwalo.. najciezszy katalog ponad 1h 20 minut.. ale bez zaciecia.. plynnie kazdy sobie szmeral.. no i do rzeczy w monitorze aktywnosci zajecie procesora pokazywalo od 240 do 310% zajetosci procesora! 8-o czy tak dziala quad? hmm ciekawe..
    Co mnie zaskoczylo – dobra jakosc dzwieku.. zaskakujaco.. moze nie jest to filharmonia ani HiFi.. ale dzwieku jest duzo.. i dosc bogaty.. nawet basu jest wyranie wiecej niz na ACD.. calkiem przyzwoita rodzielczosc dzwieku.. i moze jedynie przyczepilbym sie ze brzmi.. jak z eluminiowego pudla? Tak troche nowoczesnie?? o wiem.. troche malo mi srodka.. poslucham jeszcze.. :D Ale siedze wlasnie w tle KoL.. i dzwiek ladnie mnie dopada.. stereo..
    Co mi sie nie podoba?? paskudne niemieckie klawisze na klawiaturze.. ;-)
    a powaznie.. to nie lubie myszki.. jakos zupelnie mi nie jest wygodna.. nie lezy w dloni.. pozatym jakos tak szura sie nia.. nie jest lekka w przesuwaniu.. i moim zdaniem jest wolna.. bardzo.. przy najszybszych ustawieniach w prefsach..ciagnie sie ja przez ekran i ciagnie..

    no dobrze.. bo przeginam..
    pozdrawiam wszystkich!

  30. trytom

    Ja kupiłem 27 i5 w 2 tygodniu grudnia, czyli jakoś w początkowym okresie i taki problem denerwujący trochę jest, że dysk dość głośno chodził i czasem lekka zwiecha była, ale działo się to przy pracy w final cut na kilku godzinach materiałów w HD 1440×1080, trochę było to wkurzające, ale powiem, że póki na dysku było miejsce to wszystko było ok, ale jak zeszło z 1000 do ~50GB mogłem wyjść herbatę sobie zrobić (było to bezpieczne dla klawiatury bo działało to tak, że miałem ochotę zrobić z niej ergonomiczną dzieloną na 2).

    Ps. mysz strasznie żre baterie, zjadło mi już 2 fabryczne, 6 lekko używanych i połowę 2 całkiem nowych.

    Pps. ponieważ jestem nowym użytkownikiem maka, czy istnieje coś takiego jak hibernacja w pctach? tzn nie uśpienie. Chodzi mi o to, że uśpiłem go a ktoś mi wyłączył listwę zasilającą i cała praca poszła w …

  31. Paweł Nowak

    @trytom da się Maka (nawet stacjonarnego) wprowadzić w stan hibernacji, ale nie jest to prosta procedura (ani niezadowna, bo Mak się czasem nie budzi). Lepiej zadbaj o listwę/UPS albo zapisuj pracę przed uśpieniem komputera :)

Może Cię także zainteresować: