Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

10.03
Kaspersky dla Maków, teraz także w Polsce

logo_kaspersky_lab-10-110223.jpgKaspersky Lab wprowadza na polski rynek Kaspersky Anti-Virus for Mac. Myślę, że dalej nie jesteśmy jakoś szczególnie zagrożeni wirusami, mimo przekroczenia ostatnio przez OSX 10% udziałów w rynku USA a program antywirusowy na Maku dalej służy prawie wyłącznie bezpieczeństwu PCtów z Windowsem (z informacji prasowej):

Kaspersky Anti-Virus for Macnie tylko chroni komputery Apple przed wirusami, robakami i trojanami. Zwalcza również zagrożenia dla systemów operacyjnych Windows i Linux. Kaspersky Anti-Virus for Mac monitoruje system plików pod kątem szkodliwego oprogramowania przeznaczonego także dla komputerów PC, zmniejszając ryzyko rozprzestrzeniania zainfekowanych wiadomości e-mail i dokumentów na pecety.

Więcej informacji na temat programu znajdziecie na stronie Kaspersky.

Kaspersky Anti-Virus for Mac jest dostępny w cenie 155 zł brutto (cena rocznej licencji na ochronę jednego komputera).

14 komentarzy do tego tekstu

  1. jvc

    przydatna rzecz gdy mam parallelsa z winzgrozą

  2. Edi

    Te 3 trojany na Mac OS X mogą narobić niezłego bajzlu i zaskoczyć niedoświadczonego Mac Usera.

  3. Linuz

    Instalować antywirusa na Macu tylko żeby chronić komputery z Windowsem w naszej sieci, to chyba jedyne zastosowanie tego antywira.

  4. Chmiel

    Błąd w informacji prasowej: “Macnie”:)

  5. Marucins

    Czyżby kolejne syfy wyleciały od Kaspersky do sieci dla komputerów Mac?

  6. matei

    Paweł, sugeruję spojrzeć na wyniki udziału osx w innych serwisach statystycznych, niż ten, w którym akurat udział był największy. Z reguły oscyluje on w granicach 6%.

  7. Jurek Markowicz

    @matei: Statystyka od Quantcast pasuje jak ulał, bo po pierwsze jest dość świeża, a po drugie obrazuje udział w “ruchu w internecie”. Kluczowy punkt widzenia jeśli chodzi o wirusy, trojany, itd.

  8. matei

    Większość serwisów statystycznych opiera swoje wyniki na ruchu w internecie, bo taka metoda jest najbardziej miarodajna. Do rzadkości już należą statystyki systemów, przeglądarek, etc bazowane np. na ankietach. Odnośnie świeżości statystyk byłoby bezsensem jeżeli bym przywoływał przestarzałe dane ;)

  9. Andrzej

    Ostatnio po wymianie maili z użytkownikiem Windowsa ten stwierdził, że powinienem przeskanować skrzynkę pocztową w poszukiwaniu wirusów. Zdziwiłem się, gdyż nie przesyłałem mu żadnych maili, a tworzyłem je jako nowe wiadomości. Nie dokonywałem również żadnych instalacji programów z podejrzanych źródeł. I tutaj moje pytanie: czy coś mogło się przyplątać (mailem bądź www) i tak po prostu dokleja się moich maili? Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc.

  10. andig

    155 zł ?!?! Niech się gonią… !!!

  11. andig

    @Andrzej:
    Bardzo mało prawdopodobne. Żeby takie coś wystąpiło, musisz mieć nieźle zainfekowany komputer, ponieważ to on właśnie musiałby dokładać złośliwy kod. Nie wiem, czy są w ogóle takie wiry na Mac Os, ale jeżeli są, to i tak musiałbyś podać mu swoje hasło, no chyba, że masz kompa bez hasła :P ( znam taką osobę Oo ). Pewien tego oczywiście nie jestem, ale logicznie na to patrząc, to innego wyjścia nie widzę :P.

  12. Michał

    Typowy przykład produktu kreującego potrzebe, niestety nie na odwrót, a może na szczęście.

  13. Marek

    @andig – nawet jak masz bez hasła maczka (mam takiego i jest wpięty do netu 24h od 2ch lat – dla testów i innych spraw z obsługą sieci) to cokolwiek instalując pyta się o hasło, a wówczas trzeba potwierdzić kliknięciem z pustym hasłem, że się zgadzasz ;-)

  14. Adam

    Wystarczy dołączyć trojana do pirackiich MS Office 2008, iLife albo Adobe CS4 i 99% ich użytkowników sama wpisze hasło.

Może Cię także zainteresować: