Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

24.04
Kilka powodów, dla których Twoja aplikacja będzie odrzucona w AppStore

Ostatnio światło dzienne ujrzało kilka aplikacji, które zostały odrzucone, lub co gorsza nigdy nieprzyjęte do AppStore. Poniżej znajdziecie listę rzeczy, których lepiej nie robić, aby wasza aplikacja przeszła przez „review” bez przeszkód:

  1. Na ikonie aplikacji umieść telefon, ikonkę SMS lub cokolwiek innego kojarzącego się z aplikacjami Apple. Zapłaciłeś grube $$$ za design ikony? Sorry, projekt idzie do kosza a grafik zaczyna ponownie od czystej kartki papieru.
  2. W programie, na dowolnym ekranie, umieść zdjęcie lub piktogram iPhone. Nie, nie ma szans, nie przejdzie. Szczegóły: Instapaper i ta malutka ikonka na środku zdjęcia:
  3. Stwórzcie aplikację, która pozwoli na zapisanie lub nagranie wulgaryzmów (tak jest, dyktafony i notatniki).

    Tym razem co innego przeszkadza chlopakom z Apple’a. Rano znalezlismy dwa testowe klipy dzwiekowe zrobione przez testerow z Cupertino. Jeden: “test test test” i drugi “shit shit shit”. Email przyszedl kilka godzin pozniej. Aplikacja odrzucona poniewaz pozwala na nagrywanie i publikowanie wylgaryzmow…

    Program AudioBoo.

  4. Użyj przycisku + na niebieskim tle. Link ten sam co powyżej.
  5. Nazwij aplikację „iPhone cośtam”, albo „cośtam iPhone” – możesz od razu ją rozdać znajomym i usunąć projekt z Xcode. Nie mogę znaleźć źródła, już zniknęło w otchłani mojego czytnika RSS.
  6. Stwórz aplikację, która pierdzi albo beka. Apple ją odrzuci, ale dodawaj wciąż nowe. W końcu trafisz na dobry dzień, Twoja aplikacja przejdzie review i trafisz od razu do TOP3 w Ameryce zbijając kokosy.

Post oczywiście jest dość humorystyczny, nie odnieście wrażenia, że Apple odrzuca 99% aplikacji z powodu byle pierdółki. Odrzuca tylko kilka procent z tego powodu. Reszta trafia do AppStore i – wczoraj – zostały już pobrane miliard razy. Miliard!

20 komentarzy do tego tekstu

  1. Kamil

    Sam przez to przechodzilem i prawde mowiac zawiodlem sie mocno na Apple. Zaakceptowali mi wersje Free Ace dopiero po tym jak napisalem ze zaczne development na Androida :)

    Prawda jest tak smutna jak piszesz, ze zalezy to od konkretnej osoby przegladajacej aplikacje. Jedna zaakceptuje a inna wysle Ci maila ze niestety nie przejdzie z powodu X.

    Niestety z Androidem jest gorzej ale dla klientow. Ciezko znalezc naprawde wartosciowa aplikacje w Android Market. Jesli Google tego nie poprawi to ich platforma upadnie i zostana tylko aplikacje robione przez ludzi z kregow open source, ktore beda udostepniane za darmo.

  2. Piotr

    Jestem ciekawy ich (Apple) odpowiedzi. Często się przecież zdarzało, że zabierali głos w jakiejś dyskusji, jak to miało np. ostatnio miejsce z netbookami.

  3. Ciasteczko

    Kto mi zrobi aplikacje na iPhone?! Help me :) I have idea!

  4. Maciek Bielski

    Za pierwszym razem gdy Reversi O. T. zostało wysłane do apple nie przyczepili sie do nazwy firmy “iPhone Clan”, a gdy miała wyjść wersja lite nazwa do zmiany.

  5. Pan Jabu

    Czy dobrze rozumiem, że nie istnieją jasne i jednoznaczne kryteria odrzucenia aplikacji, ani żaden jasny i jednoznaczny regulamin precyzujący, co wolno a czego nie? Czy dobrze rozumiem, że w rezultacie często decyduje przypadek albo “widzimisię” kogoś w Apple?
    Jeżeli tak, to jest to po prostu przegięcie. Szanuję prawo Apple do zamknięcia platformy i do odrzucania aplikacji, choć osobiście nie popieram takiego podejścia. Ale zasady powinny być cywilizowane, jasne i jednoznaczne.

  6. Marek Kujawa

    iTalk Recorder (Griffin) jest w AppStore – b.fajny dyktafon. ;-) Może z uwagi na makowe korzenie nie wykosili hi. ;-)

  7. jjelement

    sumasumarum jezeli ktos bardzo chce to postara sie dopracowac tak aplikacje tak rozegrac sprawe ze uda sie ja wypuscic, wiem ze moze byc to upierdliwe jak przyczepiaja sie do byle rzeczy ale w wiekszosci przypadkow uniemozliwa to milion aplikacji ktore robia to samo, smiecą,działaja nieporzadanie jakies wirusy i inne pochodne , taka selekcja bardzo dobrze wplywa na ilosc i jakosc aplikacji ,dzieki czemu jest w czym wybierac i nie zastanawia sie czlowiek czy nie spieprzy mu to telefonu (na symbian etc mialem kilka programikow ktore lubily robic bałagan). niesteety kontrola zle sie kojarzy ale bez niej swiat app pograzyl by sie w chaosie.

  8. Piotrowm

    Czasem jednak selekcję przejdą bardzo ciekawe aplikacje, np:
    http://nt.interia.pl/komputery.....ja,1295187
    Czyli tak naprawdę jedynym kryterium, decydującym o tym czy nasza aplikacja zostanie odrzucona, jest chyba humor sprawdzającego :)

  9. dr_bonzo

    Linki o powodach odrzucania aplikacji:

    http://www.mobileorchard.com/a.....rom-apple/

    http://iphone-rejectdb.appspot.com/

  10. Pan Jabu

    @jjelement: gadasz jak bolszewik. Co byłoby złego w tym, że jest kilka aplikacji o tym samym przeznaczeniu? Konkurencja jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Co byłoby złego w tym, aby pojawiały się alternatywy dla aplikacji Apple? Na Microsofcie wszyscy psy wieszają (i każą płacić bajońskie grzywny) tylko za to, że IE jest zintegrowany z systemem.
    Czy chcesz powiedzieć, że świat aplikacji dużego OSX, albo Windows, albo Windows Mobile jest pogrążony w chaosie, bo nikt go nie kontroluje? A może to, że użytkownicy są tak głupi, że sami sobie nie poradzą z wyborem właściwego programu?

  11. Łukasz

    Wczoraj pobrałem aplikację yelp – taka dla zobaczenia jak jest zrobiona. yelp to opinie o restauracjach itp. Aplikacja jest w fazie wstepnej bety – z testowymi opisami klawiszy i innych elementów nawigacyjnych, kompletnie nie dostosowana do wypuszczenia na rynek. Ja przyjęli bez problemu – i to w tym całym “review” jest najdziwniejsze

  12. jjelement

    Bolszewizm to niewiem czy to jest o czym mialem na mysli ale sadze ze przesadzasz , wiem ze nie chodzi o to co autor mial na mysli wiec sprostuje, nie widze nic zlego w kilku aplikacjach typu przegladarka itd, ale czy jest sens tworzych 10 aplikacji do wydobywania dzwiekow z jelita grubego, chyba przesyt i dublowanie zreszta dublowanie spowodowane ogromnym sukcesem takiej aplikacji jest bez sensu. kryteria powinny byc przedstawione owszem, ale nie sadze zeby swietna rzecza bylo puszczanie kazdej aplikacji, ale nie chcial bym utopic sie w takiej ilosci programow ktore nic nie robia i smiecia tylko w ysstemie sklepowym.

  13. jjelement

    a jak zaznaczam wyprodukowanie aplikacji dla osx’a duzego jest znaczniej kosztowne, co zreszta bylo omawiane ostatnio na blogu , sadze ze rynek na duze komputery jest jednak zupelnie inny niz rynek app store gdzie role wydawcy przejmuje apple store i to oni ponosza konsekwencje . wiec ogolnie rzeczy biorac , gdybym mial cos wydac , sprawdzil bym to.oczywiscie w granicach bo czasem zdarzaja sie przegiecia na tej lini.

  14. Pan Jabu

    Jak na razie widać (co wykazuje choćby ten wpis oraz przywołany tu w komentarzach link z Interii), że z jednej strony blokowane są sensowne programy pod jakimiś głupawymi pretekstami, a z drugiej przechodzą totalne śmieci. Dowodzi to, że ten system nie działa. Jak każdy tego typu system.

  15. iSeb

    @Piotrowm i Pan Jabu: W sprawie tej aplikacji akurat Apple sie wypowiedzialo. Powiedzieli ze jakis blad byl i aplikacja przeszla przez system jako dopuszczona do sprzedazy. Wierze im, bo nie sadze aby ktos mogl przepuscic takie ‘cos’.

  16. Faun

    Skoro za takie bzdury aplikacje sa odrzucane to jakim cudem dopuszczono to do dystrubucji?: http://di.com.pl/news/26515,1,.....kacje.html

  17. Smuggi

    Jak Ty Pawel sie dokopales do mojego bloga, to ja nie mam pojecia (blog czysto prywatny i prowadzony z doskoku – ale milo) :-)

    Do Marka Kujawy:
    iTalk Recorder i AudioBoo, to zupelnie inne produkty i do czego innego sluzace. AudioBoo dziala na zasadzie Twittera, jest to cos co mozna nazwac MicroAudioBloggingiem – jesli chcemy stworzyc takiego potwora slownego :-) Stad Apple nie wpuściło Nam pierwszy raz aplikacji. Wulgaryzmy, nie moga byc przez kogos nagrane, oraz pozniej opublikowane i odsluchane na innym iPhonie – musielismy zrobic moderacje – czyli pliki naruszajace “jakiestam zasady” nie sa widoczne na innych iPhoneach – sa dostepne tylko przez WWW.

    iTalk Recorder jest dyktafonem, czyli mozesz sobie nagrac co chcesz. Nie masz social network – stad oni nie mieli problemu.


Strony, które pisały o tym tekście

  1. Jak nie trafić na AppStore - tutorial ;) | appledev.pl

    [...] appleblog.pl Paweł Nowak opublikował żartobliwy post opisujący co może spowodować, że nasza aplikacja zostanie odrzucona przez Apple przy [...]

  2. blog.fotogenia.info » Do trzystu trzydziestu trzech razy sztuka

    [...] że trudno dziś szukać takich usprawiedliwień. Nie wiem oczywiście jaka jest prawdziwa skala i przyczyny odrzucania przez Apple różnych aplikacji – i myślę, że nie można w stu procentach wierzyć wszystkim rozgoryczonym i narzekającym [...]

  3. Listonic.pl za chwilę w AppStore - Apple Blog

    [...] do sklepu AppStore i czeka na akceptację. Jak wiemy, akceptacja aplikacji może potrwać sporo, a powodów do jej odrzucenia może być jeszcze więcej, jednak trzymamy [...]

More in iPhone, Software (714 of 2038 articles)