Wygląda na to, że sprawdzą się komentarze do niedawnej wiadomości o wejściu firmy Valve na platformę Mac. Trudno na razie mówić o efekcie domina, ale kilka sztuk właśnie spadło. Dzięki zagraniu firmy Valve, niezłej kampanii promocyjnej oraz fenomenalnym odzewie społeczności, o istnieniu maków przypominają sobie właśnie kolejne firmy.
Gas Powered Games (twórcy Supreme Commander 2) oraz DICE (Battlefield: Bad Company 2) deklarują teraz możliwość tworzenia przyszłych gier z myślą o systemie Mac OS X. Samo Valve potwierdza też, że wielu partnerów budujących platformę Steam bardzo cieszy się z wsparcia maków i udostępnienia Steamworks for Mac, dzięki któremu “przejście” na nową platformę powinno być dość łatwe. Daje to spore nadzieje na kolejne tytuły i zachęcenie kolejnych firm.
Trudno nie zauważyć, że dla developerów motywująca musi być świetna sprzedaż komputerów Apple, sięgająca około 3 mln sztuk co kwartał. Dodać można do tego, że makowi gracze, których na pewno nie brakuje, przyjmą nowe gry z wyjątkową ochotą. Na bezrybiu i rak ryba.
Najlepsza wiadomość na koniec. Za słowami Chrisa Taylora z GPG, czyli samego developera, portowanie gier na Mac OS X jest obecnie “bardzo łatwe”. Wszystko oczywiście dzięki procesorom Intela i popularnym grafikom NVidii i AMD, wsparciu OpenGL, a w przypadku firmy Valve oraz platformy Steam – również dodatkowym narzędziom wspomagającym (Steamworks for Mac). To chyba definitywny koniec dla wymówki o innej architekturze maków i różnorodnych problemach z portowaniem. Choć nie należę do grona graczy, to trzymam oczywiście kciuki za każdą firmę która zdecyduje się pójść w ślady wyżej wymienionych. Do odważnych świat należy, prawda?