Autorem tekstu poniżej jest Konrad ‘onoffon’ Kolasa. Twój tekst na Apple Blog?
Ostatnimi czasy napadła mnie pewna genialna myśl – kontrolować swój prywatny budżet. Jako, że kartka i długopis to dość prymitywna metoda, postanowiłem poszukać rozwiązania w makowych aplikacjach. Przewinęły mi się przez Safari takie propozycje jak Moneydane, Money od Jumsoft’u, a także iCompta. Niestety wszystkie te programy są płatne co nie idzie w parze z moją myślą oszczędności. W końcu trafiłem na Cha-Ching, który pozwala na przyzwoitą kontrolę swojego portfela nie tylko z Maku ale także iPhonie (tutaj koszt 2.99$).
Zabawę z aplikacją rozpoczynamy od niewielkiego splash’a. Możemy tutaj zdacydować się na start aplikacji lub przejść do przykładowej bazy danych (niedostępne w wersji beta). Cała aplikacja została stworzona dość przejrzyście i gustownie. Cechuje ją prosty sposób dodawania kont oraz podglądania dokonanych transakcji.
Całość opiera się na odnotowywaniu wpłat lub wypłat z danego konta. Dokonuje się tego przy pomocy prostych formularzy uzupełniając pola kwoty, odbiorcy/płatnika, kategorii wydatków/wpływów oraz notatek. Wszystko to pozwala dokładnie klasyfikować nasz ruch na koncie.
Dodatkowo Cha-Ching oferuje nam prostę listę to-do, scheduler, listę odbiorców oraz szczególnie ciekawą funkcję “budżet”. Pozwala ona ustawić sobie miesięczny limit wydatków na daną kategorię i kontrolować, czy nie została przekroczona. Jest to szczególnie przydatna funkcja w chwili kiedy chcemy przyoszczędzić.
Kolejnym atutem programu jest synchroniczna aplikacja na iPhonem. Ta dostępna jest w AppStore za opłatą 2.99$. Działa ona analogicznie do makowej wersji. Synchronizacja przebiega bezpośrednio przy pomocy Cha-Ching.