Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

22.01
MacBook Air, Time Capsule, iPod touch 1.1.3 – pierwsze wrażenia

Właśnie wróciłem z prezentacji nowości zaprezentowanych tydzień temu podczas Keynote na Macworld Expo. Muszę przyznać, że pierwszy raz mogłem przyjąć zaproszenie na takie spotkanie i jestem bardzo mile zaskoczony.

Prezentację poprowadził Eric Stanof i Mike Powel z Apple Europe. Podczas 70 minutowego pokazu zobaczyliśmy mniej więcej to co można było zobaczyć i usłyszeć tydzień temu z ust Steva Jobsa oraz przeczytać podczas relacji na Apple Blog (za którą jeszcze raz dzięki!).

Jeśli chodzi o zdjęcia liczę na szybką reakcję M@kowca :) Paweł – czekam!   Są zdjęcia :)

Time Machine i Time Capsule

Po pochwaleniu się numerkami (5 milionów sprzedanych leopardów co stanowi 20% wszystkich makowych systemów komputerów które nie miały tego systemu od razu) przeszliśmy do bezprzewodowej wersji obudowy na dysk twardy.

Jeśli mnie pamięć nie myli, to podczas relacji Keynote z WWDC w czerwcu zeszłego roku zgłaszałem uwagi, że Time Machine może nie być szczególnie wygodne dla użytkowników komputerów przenośnych, którzy nie zawsze będą mieć możliwość podłączenia kabelka.

Teraz Apple wychodzi także im na przeciw i prezentuje dobrze znany Airport Extreme z wbudowanym dyskiem twardym w dwóch rozmiarach – 500 i 1000GB. Stacja prezentuje się na prawdę interesująco. Time Capsule posiada wszystkie funkcje znane z Airport Extreme:

  • 3 porty Ethernet
  • sieć WiFi w standardzie “n”
  • port USB z możliwością podłączenia huba USB a tym samym kilku dysków czy drukarek

W przeciwieństwie do Airporta Time Capsule ma zasilacz wbudowany od razu w obudowę, więc do zestawu dostaje się wyłącznie kabel do zasilania i nie trzeba szukać miejsca za wielki zasilacz.

Time Capsule jest nieznacznie większy od Airporta Extreme, ale to oczywiste przez obecność w środku zasilacza i dysku 3.5-cala. Poza rozmiarem i srebrzystym jabłkiem na obudowie zewnętrznie Time Capsule wygląda dokładnie tak samo jak Airport.

Podczas prezentacji Eric zaprezentował współpracę Time Capsule z Time Machine przywracając plik usunięty kilka dni wcześniej. W przeciwieństwie do dysku podłączonego do komputera, maszyna czasu działająca przez sieć WiFi musiała chwile poczekać na pojawienie się kopii bezpieczeństwa i całego interfejsu przenoszącego nas w tył. Czekając na połączenie z Time Capsule komputer wyświetlił znane okienko łączenia z urządzeniem WiFi.

Po prezentacji zadałem Ericowi kilka pytań dotyczących Time Capsule o które prosiliście w komentarzach pod ostatnim postem lub emailowo. Konfiguracja urządzenia sprowadza się do podłączenia do prądu i włączenia na swoim komputerze Time Machine (dosłownie jeden przełącznik, jeden krok). Tak więc rozpoczęcie kopiowania danych z domowych komputerów jest banalne – stawiamy Time Capsule na półce, podłączamy do prądu i po uruchomieniu opcji Time Machine na domowych komputerach kopie zaczynają się wykonywać.

Kolejne pytanie które zadałem dotyczyło widoczności Time Capsule jako dysk sieciowy. Okazuje się, że Time Capsule będzie widoczne na biurku jak każdy sieciowy dysk twardy i będzie na nim dostępne tyle miejsca, ile zostaje z kopią Time Machine. Można operować na dysku jak na każdym innym także używając go jako domowego serwera plików.

Znamy już polskie ceny obu urządzeń. Time Capsule z 500GB dyskiem kosztuje 1199zł brutto a z 1TB 1999zł, także brutto.

Podsumowując – Time Machine działa bardzo zgrabnie przez WiFi. Oczywiście wykonanie kopii czy jej przywracanie z backupu będzie trwało nieco dłużej przez sieć bezprzewodową, ale wygoda nie ucierpi na tym znacznie.

iPod touch 1.1.3 i iTunes Movie Rental

Kolejnym punktem prezentacji było nowe oprogramowanie iPoda touch oraz nowe opcje sklepu iTunes, niestety w większości niedostępne w Polsce.

Jak powiedział Paweł Dworniak (M@kowiec) po prezentacji, trzęsienie się ikon na wyświetlaczu iPoda touch jest jedną z jego ulubionych nowości. Mowa o możliwości przemieszczania ikon znajdujących się na biurku w dowolnej kolejności i na kolejnych ekranach. Między dokiem a ekranem z ikonami pojawiają się kropeczki sygnalizujące na którym “biurku” jesteśmy i podobnie jak zdjęcia można przesuwać ikony ruchem palca z od krawędzi ekranu do krawędzi. Można umieścić do 144 ikona w ten sposób na dziewięciu sąsiadujących ekranach. Bardzo fajne.

Nowością w iPodzie jest także możliwość tworzenia skrótów do stron internetowych od razu na biurku. Jeśli macie już nowe oprogramowanie iPoda czy iPhona możecie dodać np. Apple Blog które ma ładną ikonkę od kilku dni. Podczas oglądania nowości po prezentacji Mike jako przykład tworzenia Webclip dodał – a jakże – appleblog.pl. Co było o tyle zabawne, że stałem zaraz obok niego.

Zresztą Apple na swoich materiałach reklamowych umieszcza jako przykład Webclip z gry Bejeweled Arka Młynarczyka, gry zrobionej przez niego dla PopCap Games. Arek, jeśli czytasz, rozmawialiśmy o Tobie przez chwilę z Mikiem. Streściłem mu Twoją drogę ku sławie :)

Wspomnianą nowością w iPodzie i iPhonie jest możliwość przeglądania słów piosenki jeśli tylko plik ma je zakodowane wewnątrz. Słowa trzeba przewijać samemu, nie ruszają się wraz z melodią.

Nie znamy stanowiska Apple jeszcze w kwestii aktualizacji iPodów touch w Polsce do wersji 1.1.3. W kuluarowych rozmowach doszliśmy do wniosku, że najprawdopodobniej zostanie to rozwiązane za pomocą Gift Card (kart prezentowych) do iTunes Store. Co jednak stworzy ciekawą sytuację, bo za ich pomocą można kupować muzykę w iTunes. Kiedy tylko dowiemy się jak sprawa aktualizacji zostanie rozwiązana dla istniejących użytkowników touch, poinformujemy o tym. Nowe iPody będą miały tą aktualizację od razu na pokładzie.

Apple TV

Kilkoma słowami Mike przypomniał historię AppleTV i powiedział o nowościach związanych z tym urządzeniem. Niestety wypożyczanie filmów nie jest nam dane, ale możemy oglądnąć sobie trailery :) No niestety.

Z nowych funkcjo które będziemy mogli z powodzeniem wykorzystywać w Polsce jest np. integracja z YouTube, Flickr i galeriami .Mac. Z moich obserwacji wynika, że sporo nowych użytkowników Maków w Polsce testuje możliwości .Mac i kupuje konto po okresie próbnym. Jeszcze więcej z was posiada na pewno konta na Flickr czy wykorzystuje YouTube do rozrywki. Zasoby tych wszystkich serwisów można teraz przeglądać na ekranie telewizora.

Mike powiedział, że w tej chwili do formaty AppleTV (oraz iPoda touch i iPhone) zostały przekonwertowane niemal wszystkie dostępne filmy na YouTube.

Wraz z nowym oprogramowaniem AppleTV daje możliwość subskrybowania podcastów oraz video-castów. AppleTV wspiera teraz także jakość HD dzięki czemu można oglądać także video-podcasty w tej doskonałej jakości.

Aktualizacja oprogramowania dla Apple TV pojawi się w najbliższym czasie także dla obecnych użytkowników. Odpowiedni komunikat poinformuje o dostępności.

MacBook Air

Chyba wszyscy czekali na tą część. Mikrofon ponownie przejął Eric i pokazał nam większość slajdów które można zobaczyć w Keynote Jobsa.

Potwierdził to co mnie bardzo cieszy, czyli 5 godzin na baterii z włączoną siecią bezprzewodową. Nie był jednak w stanie odpowiedzieć na moje pytanie czy mowa jest o WiFi i Bluetooth czy tylko WiFi. Niemniej jednak 5 godzin z WiFi to jest bardzo dobry wynik i już niedługo będziemy go w stanie zweryfikować sami.

W trakcie prezentacji Eric wyjął komputer z koperty (a jakże) i podniósł do wysokości oczu – wrażenie było doskonały, ponieważ patrząc dokładnie prostopadle nie było go widać z pewnej odległości. Komputer w rzeczywistości prezentuje się dużo korzystniej niż na zdjęciach co gremialnie potwierdzili obecni. Czarna klawiatura do której miał zastrzeżenia np. Paweł Dworniak nie wygląda tak źle i pasuje do komputera. Oczywiście nie mamy porównania ze srebrną czy białą, ale to co widzieliśmy wygląda całkiem dobrze.

Komputer ma także czarne nóżki na dole obudowy, dokładnie takie samej wielkości jak te znajdujące się w MacBooku. Tutaj akurat uważam, że czarny kolor nie jest trafiony ale a) komputer rzadko ogląda się od spodu, b) wygrały pewnie względy praktyczne i c) ten komputer wygląda od spodu znacznie lepiej niż niejeden PC od góry (parafrazując reklamę iMaka sprzed lat).

Trackpad z opcją multi-touch (nagroda za polskie tłumaczenie tego zwrotu) jest genialny. Nie dość, że jest ogromny to jego obsługa jest na prawdę przyjemnością. Możliwość skalowania dokumentów, obracania zdjęć czy przeglądania kolejnych stron prezentacji za pomocą gestów palców będzie hitem. Trackpad przy swoim rozmiarze ma zadziwiająco mały (wąski) przycisk i – tak – dalej jeden. Ale nie szkodzi, bo dotykając powierzchni trackpada dwoma palcami emulujemy naciśnięcie prawego klawisza myszy.

Eric potwierdził to co pisałem wcześniej (na Twitterze chyba), że MacBook Air jest dostarczany w pudełku z dwoma przejściówkami do zewnętrznych wyświetlaczy. Dzięki nim będziemy mogli podłączyć monitory cyfrowym kablem DVI oraz analogowym VGA (np. projektory).

Nie ma w komplecie pilota, ale myślę, że dokupując do osobno dalej wyjdziemy na plus mając w garści dwie przejściówki (w Polsce te kabelki kosztują 89zł a pilot można dostać za 40zł na Allegro).

Komputer jest niesamowicie cienki. W rzeczywistości wydaje się nawet cieńszy niż w materiałach reklamowych, ponieważ do porównania mamy swoje własne dłonie. Moje wydały mi się dziś wyjątkowo duże i toporne ;)

Mimo, że komputer jest zrobiony w całości z aluminium nie czuć tego po wzięciu go do ręki. Choć to subiektywne odczucie oczywiście, Air wydaje się być z plastiku ponieważ jest tak lekki. 1.35kg! Jak zabawka w rękach a mimo wszystko pełnowartościowy komputer.

Oczywiście nie mieliśmy możliwości instalowania na nich aplikacji czy benchmarków, więc nie było opcji porównania wydajności z innymi komputerami jednak z wrażenia z tych kilkunastu minut są bardzo pozytywne. Komputer reaguje nad wyraz szybko, widać, że 2GB pamięci RAM działa tutaj znakomicie i jest na prawdę przydatne mimo wolnego dysku 4200rpm.

Podczas mojej rozmowy z Ericiem po prezentacji dowiedziałem się np. że napęd dostarczany obecnie jako opcja do MacBooka Air działa w tej chwili wyłącznie z nim. Podobnie ma się sytuacja z programem Migration Assistant, który pozwala na przeniesienie swoich danych i ustawień na Air przez sieć bezprzewodową. Wcześniej trzeba było wykorzystać do tego kabel FireWire. Migration Assistant przez WiFi jest także zarezerwowany dla MacBooka Air.

Chwilę rozmawialiśmy także na temat nowego zasilacza do Air. Jest on mniejszy od obecnego zasilacza MacBooka i ma całkowicie zmienioną końcówkę MagSafe. Po podłączeniu jej do komputera kabel jest skierowany od razu do tyłu tak więc z otwartym ekranem w ogóle go nie widać.

Rozwiałem także swoje wątpliwości na temat balansu MacBooka Air. Da się go otworzyć bez przytrzymywania dolnej części komputera co jest świetne, bo nie bylem pewien. Miałem kiedyś notebook LG, którego nie dało się otworzyć jedną ręką, bo punkt ciężkości znajdował się za blisko zawiasu i komputer podnosił się cały.

Magnetyczne zamknięcie MacBooka Air działa bardzo ładnie. Nie trzeba wielkiej siły aby go otworzyć, ale też nie ma niebezpieczeństwa, że otworzy się sam w jakiejś konkretnej pozycji.

MacBook Air będzie dostępny w Polsce do 6 tygodni i będzie kosztował w wersji 1.6GHz 6799zł. Wersja 1.8GHz z dyskiem SSD kosztuje 12 tys. z okładem.

Sidenote: na następną taką prezentację biorę osobę z kamerą i mikrofon i zrobimy prezentację jak trzeba. A co najmniej mikrofon i nagramy podcast.

53 komentarzy do tego tekstu

  1. ser91e

    O Boziu! Ceny jak zwykle z kosmosu :(. Niestety ale nie można od tego nie zacząć. Po za tym świetnie, że rozwiało się parę wątpliwości. Co do Time Capsule to może wyjść jednak taniej dokupić zewnętrzny dysk i podłączyć go do AE. Po zrzutach widać, że 10.5.2 przyniesie możliwość takiego rozwiązania dla TM. Oczywiście nie ma co dyskutować o elegancji i zagraceniu miejsca w którym router będzie stał. Wbudowany zasilacz bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jeden kabelek łatwo schować i zostać tylko ze słodziutką kostką na półce ;). Dzięki za opis i czekamy na zdjęcia!

  2. Macin

    Właśnie asystent powinien wszędzie być dostępny przez Wifi, trochę dziwi dlaczego tak nie jest. Podobnie napęd. Przydałoby się aby był dostępny dla wszystkich jak i dzielenie napędu przez sieć.
    Szkoda, że tak nie jest.

  3. makojad

    Jaka jest nagroda za przetłumaczenie “multi-touch”? ;)

    A propos tłumaczeń, wiedziony “zawodowym zboczeniem “zauważyłem, że używasz słowa “biurko” jako tłumaczenie “desktop”. Zastanawiam się kto kiedyś przetłumaczył “desktop” jako “biurko”. Wydaje się, że Apple nie ma problemu ze słowem “desktop”, którego używa również Microsoft w swoim sztandarowym produkcie. SAD chyba miał z tym problem. Ale tłumacze Microsoft Polska byli zdecydowanie lepsi, bo “pulpit” to jest TO polskie słowo (wierzch biurka). :)

  4. gruszka

    299euro z podatkami w Niemczech za 500GB Time Capsule – czyli po dzisiejszym kursie dnia (3,63zł/euro) to 1085,37 w Polsce zamienia się w 1199zł, a 499euro za 1TB czyli 1811,37zł a u nas 1999zł. Czyżby nadal ceny ustalał SAD???
    Bez podatku za 500GB TC trzeba zapłacić w Niemczech 251,26 euro w Apple Store Deutschland – czyli 912,07zł plus 22% Vatu daje nam 1112,73zł.

    Znowu się opłaca kupować w Niemczech.
    Z taką polityką cenową to ….

    Ja nie chcę, żeby ceny w Polsce były mniejsze niż w UE ale zeby były porównywalne!!!
    A prawie 200złotych różnicy przy produkcie za 500euro to naprawdę dużo.

  5. nicomsw

    makojad:

    http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=pulpit

    pulpit to był dawno temu. Z otworem na kałamarz. Teraz mamy biurka, takie wyjęte z biura.

  6. gruszka

    Porównanie ceny bez podatku dodałęm by pokazać, że różnica jest tak czy siak spora w cenach.

  7. makojad

    A propos Time Capsule – strzał w dziesiątkę, jeden z tych produktów Apple, które można kupić w ciemno.
    A co do czasu trwania baterii na MacBook Air, hmm, 5 godzin to wg mnie zbyt optymistyczny szacunek. Zerknijcie na to zdjęcie: http://www.thinksecret.com/arc.....4015e.html

  8. makojad

    nicomsw: Wiem jaka jest różnica między pulpitem a biurkiem. Wierz mi, Anglicy też wiedzą co mówią. I też mają swoje słowniki. :)

  9. Dawid

    Jak już jesteśmy tacy dokładni, to słowo pulpit w języku polskim wyszło z użycia. Na tę wierzchnią część biurka mówimy blat, trudno ekran komputera nazwać blatem :)

  10. delicious

    gruszka pomyśl trochę: SAD to nie Apple!

  11. Dawid

    A jeszcze warto dodać, że optional drive jest bardzo lekki i mały (tak aby płyta weszła). Wierzchnia oraz boczne ściany są koloru srebrnego (a jak inaczej?), a spód jest czarny. Co ciekawe, czego nie widać na żadnych zdjęciach z keynote Steve’a, jabłuszko pojawiło się na spodzie.

  12. Dawid

    @gruszka: Miejmy nadzieję, że już niebawem zagości u nas Apple Store online i ceny wyrównają się z tymi w europie (€). Natomiast ogromnym optymistą bym nie był. Bardzo możliwe, że ich własny kurs euro do złotówki będzie na poziomie 4 zł – 1€. Oby tak się nie stało i tylko skończy się na moich pesymisycznych wizjach… Najlepiej w końcu wprowadzić EURO do Polski!

  13. makojad

    Dawid napisał: “Na tę wierzchnią część biurka mówimy blat, trudno ekran komputera nazwać blatem.”

    Dlatego użyto słowa pulpit. Które nota bene między innymi dlatego nie wyszło z użycia.

  14. Dawid

    @makojad:Jako ekran komputera nie, ale jako wierzchnia część stołu tak :) Co nie zmienia faktu, że słowo biurko jest bardziej Apple. A sam osobiście używym obu tych nazw wymiennie.

  15. makojad

    Dawid: “Niebawem” może znaczyć do kilku lat. Tak samo nie liczyłbym za szybko na iTunes Store w Polsce. Jak pokazuje praktyka, zbyt duży konkurent dla “tradycyjnego” przemysłu muzycznego.

  16. makojad

    Dawid: Słowo Apple to słowo “desktop”, tak samo jak słowo Microsoft’u to “desktop”. Jak wcześniej napisałem, żaden użytkownik OS X EN nie ma z tym problemu (tak jak wyżej wymienione firmy) – jest to element standaryzacji. Zdaje się, że Polacy chceli się wykazać nadgorliwą kreatywnością.

  17. Dawid

    O 2009 roku mówi Woźniak w naprawdę luźnej rozmowie.

  18. Dawid

    makojad: Polacy też chyba nie mają? Dla mnie jest to obojętne. Nie mówię, że wymyślenie słowa “biurko” przez polskich użytkowników było dobrym posunięciem. Przyjęło się i tyle.

  19. Macin

    @makojad:
    ad zdjęcia. Użytkownik sam sobie skonfigurował “prądożerność” MBA, pewnie dlatego jest 4:11 h. Do tego ma włączony BT a jak Paweł powiedział nie wiadomo, czy 5 h było liczone z BT czy bez.

  20. makojad

    Macin: Nie chodziło mi o to aby podważyć deklaracje Apple. Po prostu zdjęcie operuje konkretem (na dokładny szacunek poczekamy aż Paweł zrobi zakupy ;), a deklaracje bywają jedynie elementem marketingu. Co do bluetooth – nie sądzę, aby podłączenie myszki zabrało baterii aż 1h życia. :)

  21. gruszka

    delicious wiem ze sad to nie apple, ale odkad mamy http://www.apple.pl a nadal nie mamy sklepu internetowego to polityka cenowa sie nie zmienila od tej ktora prowadzil sad. I o to mi chodzilo.

  22. makojad

    Dawid: To chyba nie użytkownicy wymyślili “biurko”, ale pewnie jacyś nadgorliwi menadżerowie SAD, względnie tłumacze za wszelką cenę chcący być oryginalnymi. Przyjęło się – to mnie przekonuje, choć wciąż dziwi. :)

  23. diamondjef

    jak odpali sie wszystko to oczywiscie ze z 5godzin zrobia sie 3, ale czy to tak istotne, zredukowac troche podswietlenie, przyciszyc glosniki , wezmy pod uwage dyski te flash, na nich moze byc 5godzin :p

    Ja tam czekam na ogniwa trytowe, czytalem jakis czas temu ze armia stanow juz w to inwestuje, w skrocie bateria ma starczac na 20lat

  24. edi15ta

    Ja bym przetlumaczyl “multi-touch” jako “interfejs dotykowy”.

  25. sham4n

    dziwne, że dysk tylko ATA…

  26. Dawid

    Nie oczekujmy cudów. W użytkowaniu przez 15 min wydaje się szybki, a 80GB powinno starczyć.

  27. Pestka

    Nie wiedziałem, że będzie też o aplletv i kapsułce (globulce chyba raczej ;)

    mam pytania: jak jest z bezpieczeństwem kapsułki skoro sie jej nie konfiguruje. Nie paruje, ani … no właśnie. To bardzo ważne by nasze pliki nie wpadły w nipowołane rece. Czy dysk jest jakoś szyfrowany? i czy jest jakos mocno zabezpieczone połączenie.

    Drugie pytanie o tv to radio internetowe. Czy juz da się go słuchać? Bo to dziwna sprawa, że jest w Itunes, ale w tv już nie ma.

  28. Macin

    @makojad;
    Ależ ja wiem, że są to deklaracje i możliwe, że 5 h to to nie będzie. Jednak z doświadczenia wiem (MB) wskazanie w belce nie zawsze odzwierciedla rzeczywistość. Chodzi mi o to, że badania czasu “na baterii” mogły być robione na BP lub Normal, a tu ktoś ma na Custom i mógł mieć podkręconą jasność na full, wygaszacz ekranu, ściemnienie, uśpienie systemu, dysków itp. To wszystko oczywiście nie daje po 1 h, ale jedno 5 min, drugie 10 i się nazbiera – też wiem z doświadczenia. Do tego naładowana do 97%, a to może jakieś kolejne 5 min.
    Osobiście sądzę, że ciężko będzie osiągnąć 5 h.

  29. Dawid

    Pestka:TimeCapsule posiada noweczesny systemy zabezpieczeń, ale nie potrafię Ci niestety wymienić co dokładnie (oczywiście tak jak w AirPort masz hasło WPA). Ale nie ma się co martwić, zabezpieczenia są wystarczające.

  30. pafkoo

    to jak będzie z tą prezentacją w Krakowie?
    W razie czego może uda mi się załatwić kamerę lub mikrofon, możemy rzeczywiście nagrać coś konkretnego :)

  31. makojad

    edi15ta: “Interfejs dotykowy”? Każdy touch-pad to interfejs oparty na dotyku. Tutaj chodzi o “muti-touch”.

    Paweł, co z tą nagrodą? Nie wiem czy wytężać szare komórki. Zresztą tłumaczenie jest dość proste, chyba że znowu o to chodzi by udziwniać. ;)

  32. Piotr Tomczewski

    Ja też mam kamerę, jak coś też moge załatwić.

  33. Dawid

    multi-touch – supereksramegaczad dotykowy trackpad. Chociaż to może za długie.

  34. makojad

    Dawid: Hi hi, nieźle mnie rozbawiłeś, naprawdę dobre ;) Marketing Apple powinien to łyknąć ;)

  35. Piotr Bielaska

    Też się zabawie w szukanie polskiego odpowiednika multi-touch:

    Rozwijając myśl edi15ta:

    “wielopunktowy interfejs dotykowy”

  36. dadaista

    (Paweł pewnie da mi bana, ale co tam ;-)

    Makojad, pierniczysz jak potłuczony z tymi tłumaczeniami. Możesz mi wyjaśnić jaki jest sens _tłumaczenia_ wyrazu obcego na inny wyraz obcy? Po kiego grzyba zamieniać słowo desktop na pulpit? Pulpit nie jest słowem rdzennie polskim. Pochodzi od łacińskiego pulpitum. To, że jakieś pajace bez matury z M$ tak a nie inaczej coś spolszczyli, nie znaczy, że to jedyna słuszna opcja. Tłumaczenie nie zawsze polega na wiernej zamianie wyrazów z języka obcego na rodzimy. Kłaniają się chociażby idiomy.

    Oczywiście podobnych przypadków jest więcej. Np. znaczek zamiast ikona. Mój komputer to nie cerkwia. Poczta również nie, ale znaczek to zdrobnienie od znaku. A tym właśnie w założeniu są te małe (w Leopardzie już nie takie małe ;-) obrazki. Znakiem. Metaforą. Graficznym symbolem.

  37. makojad

    Piotr Bielaska: Brawo! I co? Wcale nie takie trudne!

    Dadaista: Twój wywód pachnie nihilizmem. Pytasz jaki jest sens tłumaczenia? Myślę, że nie miejsce na wykład teorii (prócz tego, że to dziecinne pytanie). Opowiem Ci nie wprost: myślę, że Apple powinno sprzedawać swoje komputery tylko tym, którzy okażą certyfikat doskonałej znajomości angielskiego, albo może tylko zawodowym lingwistom. :)

    A serio, mechanizm, który opisujesz wygląda tak:
    Ktoś, kto pracował nad systemem operacyjnym użył słowa “icon” na określenie małego obrazka, który ma być symbolem, unaocznieniem, przedstawieniem programu, funkcji, czegokolwiek. I nie przez przypadek zresztą użył słowa “icon” czyli “ikona”, bo ikona to dokładnie przedstawienie rzeczywistości znajdującej się poza (a nawet więcej, ale nie czas na kolejne wykłady). Można owszem również użyć słowa znak, symbol (choć to nie to samo). Ale twórca systemu wolał słowo “ikona”. Natomiast jacyś tam buńczuczni tłumacze polscy (chociaż wątpię by dobr tłumacz to zrobił dobrowolnie) wolą podejście kreatywne – “znaczek”. Po co tłumaczyć dobrze, skoro można być oryginalnym, Apple to nie cerkiew, a lud prosty przyjmie wszystko, bez pytań .99% użytkowników komputerów na świecie nie ma problemu ze słowem “ikona”, tylko Polacy, nie gęsi przecież, mają “znaczek”. Pogratulować.

  38. nicomsw

    megaczuły gładzik :P

  39. Cjneq

    Multitouch – wielodotyk, wielopalec ::D

  40. makojad

    nicomsw, cjenq: Wymyślacie chłopaki, aż myszki piszczą ;) A Piotr Bielaska podszedł do tego profesjonalnie i ze spokojem. :)

  41. Edi

    Wiecie może na jakie systemy operacyjne będzie dostępny Remote Disc?

  42. herbu

    Makojad, pamiętaj, że Piotr B. rozwinął myśl kolegi edi15ta…

    żeby nie było, że każdy kto teraz powie “wielodotykowy interfejs” czy “multidotykowy pad” z jakimiś jeszcze dodatkami będzie debeściak :p

    btw. a dyskusja blat-biuro-pulpit-desktop jest totalną poażką :p ;)

  43. Lukasz

    Czy wiadomo, kiedy Time Capsule pojawi się w oficjalnej sprzedaży?

  44. Paweł Nowak

    I mam nadzieje ze sie skonczy juz ;)

  45. Lukasz Macheta

    Czy wiadomo, kiedy Time Capsule pojawi sie oficjalnie w sprzedazy?

  46. makojad

    herbu: Piotr B. przetłumaczył to tak jak trzeba, a nie rozwinął myśl… “Interfejs dotykowy” to żadna nowość, tak się nazywa każdy touch-pad (jak już napisałem wcześniej!). W “multi-touch” chodzi o “muti” – wielopunktowy dotyk. Piotr trafił w sedno, ale ponieważ nie wymyślił niczego w rodzaju “superhipermegaczułydotykowygładzikpadzik”, więc został przyjęty z obojętnością. Wyobraźcie sobie, że tłumaczenie takich prostych terminów jest… proste. Potłumaczcie sobie literaturę piękną, tam są zakręty (mówię to z doświadczenia tłumacza). Ech, szkoda gadać…

    Co do dyskusji, powraca co jakiś czas, zauważyłem. Przepraszam Paweł, że tym razem ja ją rozpętałem. To nie jest porażka, że ludzie dyskutują. Porażką jest raczej polskie tłumaczenie OS X. Lecz cóż, dyskusję skończyć czas, bo widzę, że jedyne głosy które znajdują poklask, to, iż: Apple jest fantastyczne, niesamowite, a Steve Jobs jest guru, niech nam żyje.

    To wyróżnia ludzi inteligentnych, że potrafią dyskutować i nie boją się spojrzeć na problem z wielu stron.

  47. Paweł Nowak

    Zgadzam się w całej rozciągłości, jednak apeluję o trzymanie się tematu. Jeśli zapomnieliście jaki jest temat, polecam odwiedzić tą stronę.

  48. makojad

    Racja, Paweł, nie zapomniałem tematu. Dzięki za obszerną relację. Ze swej strony, jak już napisałem, muszę wyrazić zadowolenie z zaistnienia Time Capsule. Wreszcie dysk (i to nie jakieś tam 120GB) + router w jednym pudełku. Mnie akurat przyda się nie do backup’u, ale do zgromadzenia muzyki w jednym miejscu i dostępu do niej z każdego komputera w domu. Zamawiam w ciemno :)

  49. herbu

    Makojad, walić te wszystkie superczadmegaultracz, bo to jest dopiero polewka i tu się zgadam ale też po co i komu takie hiper długie tłumaczenie “wielopunktowy interfejs dotykowy”. jak by mi tak sprzedawca tłumaczył w sklepie czy ktoś na prezentacji to bym zasnął :p

    IMHO idea tłumaczenia jest taka, żeby to słówko bądź słówka były tak samo miłe “w dotyku” jak multitacz :)))

    btw. tłumaczyć sobie literaturę piękną? nie dzięki, są w życiu o wiele ciekawsze zajęcia :p

  50. Dawid

    W ogóle nie lubię tłumaczeń na język Polsk, bo nie wszystkie słowa do się zgrabnie i dosłownie przetłumaczyć. Dlatego mam system po angielsku. A co do mojej propozycji przetłumaczenia multi-touch to zgadzam się z makojadem, że ktoś ze środowiska SADowego mógłby taką nazwę załapać :D To takie “niekonwencjnalne”.

  51. Lack

    Jakby kogoś interesował czas pracy, to pierwsze recenzje wskazują na poniżej 4h normalnego użycia (i poniżej 3h przy oglądania filmów na przykład).

  52. Edi

    Mógłbyś podać link?

  53. wyzimir

    Gładzik wielopunktowy, wielodotykowy gładzik, multipieszczoch, gładzik multumpalczasty…

Może Cię także zainteresować: