Za kilka dni rusza kolejna edycja MacHeist. W liście rozesłanym do zapisanych użytkowników „Directorate” nakreśla mniej więcej czego można spodziewać się w tegorocznej edycji: będziemy śledzić kosmos, odbierać sygnały i – prawdopodobnie – od razu je dekodować.
Co rok przypominam o tej zabawie, ale jeśli jeszcze jakimś cudem nie znacie zasad, oto jak całość wygląda: rejestrujcie się na macheist.com (darmowo), staracie się wykonać serię pokręconych misji online1, w zamian dostajecie co chwilę programy na Maka, a pod koniec zabawy macie możliwość kupna paczki programów taniej niż „człowiek z ulicy”. Jeśli nie chcecie/nie macie czasu na zabawy w misje online, to za kilkanaście dni paczka programów (wartych zwykle razem 400-500 dolarów) będzie do kupienia w okolicy $50.

Dzięki wszystkim, którzy do mnie napisali w tej sprawie (zdjęcie zagarnąłem z maila Tomka Szwarczyńskiego).
- Pierwsza misja to znalezienie za pomocą „systemu wczesnego ostrzegania” MacHeist programu DaisyDisk we wszechświecie. Nie będę wam psuł zabawy i nie podam koordynatów do wpisania – musicie znaleźć je sami… (↩)