Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

27.08
Mighty Mouse bluetooth

Zdania na temat Mighty Mouse są bardzo podzielone; od zachwytów po “nawet produkty Microsoftu są lepsze”. Osobiście bardzo lubię Mighty którą dostałem razem z iMakiem. Kiedy jeszcze miałem PowerBooka, kupiłem bezprzewodową mychę Apple, ale mimo że świetnie się sprawdzała w technicznym sensie, kulała w kategorii ergonomii. Jakby do sprawy nie podejść, brak rolki oraz prawego przycisku mocno doskwiera.

Dlatego z niecierpliwością wyczekiwałem połączenia obu tych urządzeń – bezprzewodowej wersji Mighty Mouse. Dwa tygodnie temu, niemal po roku od prezentacji oryginalnej MM, Apple wreszcie pokazało jej bezprzewodową wersję.

Wygląd – tutaj bez zmian

Jeśli kiedykolwiek mieliście w ręce Mighty Mouse, bezprzewodowa wersja nie będzie dla was zaskoczeniem – urządzenia są na pierwszy rzut oka identyczne. Plecy MM :)Poza oczywistym brakiem kabla, po dłuższej obserwacji zauważycie laserowy czytnik nowej Mighty, diodę znajdującą się zaraz nad otworem czytnika oraz zatrzask klapki baterii. Wszystko na spodzie myszy, bo od góry nie zmieniło się nic.

Laserowy czujnik jest największą zmianą w stosunku do wersji przewodowej. W/g informacji na stronach Apple jest 20x bardziej dokładny niż tradycyjny czujnik optyczny. Nie mogę porównać jak zachowuje się optyczna MM, bo jej fizycznie nie mam, ale bezprzewodowa wersja działa płynnie na wszystkim co mam w domu oprócz szyb. Moja przewodowa MM w domu czasem pracuje na dewnianym biurku i zdarza jej się przeskoczyć lub nie przesunąć kursora w ogóle, kiedy ma pod sobą głęboko profilowaną fakturę drewna. Laserowy czujnik w nowej MM nie ma z takim samym materiałem problemów, kursor porusza się płynnie jak po najlepszej podkładce.

Dioda, która pojawiła się nieco nad laserowym czujnikiem wskazuje kilka stanów mysz. Przed połączeniem z komputerem rytmicznie miga, dając tym samym znać, że mysz jest gotowa do połączenia. Podczas pracy, dioda świeci się kiedy przesuwamy kursor lub klikamy. W poprzedniej wersji bezprzewodowej myszy Apple tą samą, informacyjną funkcję spełniał sam optyczny czujnik. Teraz musiała pojawić się dioda, ponieważ laser nie generuje światła widzialnego dla naszego oka.

Rzut okaz na software

Picture 20.pngMM przychodzi wraz z płytką na której znajdują się sterowniki. Uruchomiłem mysz bez ich instalowania, ale okazało się to niezbędne, ponieważ panel Picture 211.pngMouse wyglądał jak po podłączeniu zwykłej, kabelkowej myszy trzeciej firmy.

Po zainstalowaniu sterowników, wszystko wraca do normy i panel wygląda jak panel Mighty Mouse wyglądać powinien :)

Co ciekawe sterowniki MM po raz pierwszy w życiu zmusiły mnie do uruchomienia ponownie Maka (no dobra po raz drugi, pierwszy był M$ Office for Mac ;)).

Diabeł tkwi w szczegółach

designbatteries20060718.jpgApple zadbało o praktyczną stronę myszy. Ponieważ przeznaczona jest ona w szczególności dla komputerów przenośnych, laserowy czujnik zasłaniany jest przesuwaną klapką, która jednocześnie spełnia rolę włącznika. Zasunięcie otworu czujnika wyłącza mysz; jego odsunięcie przełącza MM w tryb gotowy do użycia. Praktyczne i proste w użyciu, dokładnie takie jakiego spodziewać się można po Apple.

Zdania na temat zasilania myszy bateriami AA (popularne paluszki) są podzielone. Osobiście uważam, że to bardzo dobre posunięcie i ukłon w stronę użytkowników komputerów przenośnych. Kiedy pracowałem poza domem z poprzedniczką bluetooth MM i akurat skończyła mi się bateria, szedłem do najbliższego kiosku i kupowałem taniego i na 100% dostępnego “paluszka”. Tym sposobem miałem zapewnioną pracę co najmniej do czasu kiedy znalazłem się w domu, gdzie mogłem podładować akumulatorki.
MM zasilana jest dwoma takimi bateriami, ale równie dobrze, tylko krócej, może pracować na jednej. To rzadko spotykana cecha. Dzięki temu mysz może być bardzo lekka, co ma znaczenie dla osób przyzwyczajonych do lekkich kabelkowych myszy.
Nie wiem jeszcze jak długo MM pracuję na bateriach ponieważ mam ją od czwartku, ale specjalnie włożyłem tylko jedną baterię dostarczoną w pudełku (Energizer). Jak tylko bateria się skończy dam znać.

Podsumowanie

Poza oczywistym brakiem kabla i szczegółami technicznymi, nieistotnymi dla przeciętnego użytkownika, to dalej ta sama praktyczna, 4 przyciskowa Mighty Mouse.
Pojawienie się laserowego czujnika będzie argumentem dla graczy; wygląd i praca dla – chyba każdego – użytkownika komputera z pod znaku nagryzionego jabłka.
Polecam ją każdemu kto nie lubi kabli lub posiada komputer przenośny. Wygoda jest niesamowita: wyjmuję komputer, mysz i pracuję. Bez kabli, bez kłopotów, a o to chyba chodzi?

Mighty Mouse dostępna będzie u polskiego dystrybutora Apple za 2-3 tygodnie w cenie 289,01 pln. Ja swoją kupiłem wracając do domu z pracy w czwartek za 49 funtów, czyli 4 złote taniej ;)

O Mighty Mouse z ogonkiem pisał Paweł Dworniak. W tym tekście znajdziecie informacje o zachowaniu klawiszy, kulki i innych cechach MM, które jej bezprzewodowa wersja odziedziczyła w całości – zapraszam do lektury

http://dworniak.com/mac/?page_id=267

11 komentarzy do tego tekstu

  1. mind

    A mam prosbe do tego kogos kto pisal recenzje MM mogły jeszcze dopisac jak sie sprawuje lewy i prawy przycik myszy, bo na ten temt bylo najwiecej dyskusji w internecie.

  2. and

    Wszystko pięknie tylko w porównaniu z zestawem radiowym logitecha mighty mouse na bluetooth działa o wiele krócej i często trzeba ładować baterie. Czy to myszka do notebooków? Trochę za duża jak dla mnie. Osobiście jestem w tej drugiej grupie od microsoftu :P, ale tą z ogonkiem lubię i sobie cenie (fantastyczny scroll wheel!)

    Pozdrawiam!

  3. Paweł Nowak

    @mind – na końcu tekstu dodałem link do artykułu M@kowca o przewodowej MM. Ponieważ zachowanie klawiszy i myszki jako takiej się nie zmieniło, odsyłam do tamtego opisu.

    @and – co do długości życia na bateriach – ustosunkuję się do tego jak skończy się ta jedna biedna bateryjka na której teraz pracuje. Poza tym, jak sam napisałeś, Logitech pracuję w technologii radiowej, więc oczywiste jest, że będzie działał dłużej. Jednak do działania tamtej myszy będziesz potrzebował odbiornik/nadajnik na USB, coś całkowicie nieakceptowalne dla mnie w kwestii komputerów przenośnych. Co do małych myszek do laptopów – nie przepadam za nimi, bo kiedy mówię o przenoszeniu się z miejsca w miejsce, mam na myśli najczęściej przeniesienie komputera z mojego biurka w domu, na biurko w biurze.

  4. Piotr Usewicz

    Ah, chcialem kupic sobie wlasnie Bluetooth Mighty Mouse, ale czytalem, ze nie najlepszy ma laser. Pieknie by pasowala do bialego MacBooka, ale wolalem nie ryzykowac (tym bardziej, ze wczesniej mialem Logitecha V400 laserowego i dzialal beznadziejnie, aczkolwiek swietnie pasuje do dloni). Dlatego tez kupilem sobie Logitecha G5 i jestem bardzo zadowolony.

  5. Paweł Nowak

    @P. Usewicz – co rozumiesz przez “nie najlepszy laser”. Jak poznać różnicę? Może przez kontakt z jabłkami stałem się komputerowym ignorantem, ale co można powiedzieć o laserze podczas używania myszy oprócz tego, że działa i że pracuję na trudniejszych powierzchniach niż optyczny czujnik.

  6. Sted

    Jak wygląda podłaczenie Wireless Mighty Mouse bluetooth do PowerMacaG5 który niema bluetootha czy wystarczy najprostszy adapter bloototha a może w zestawie Appla jest adapter bloototha i niepotrzeba już go kupować,czy ktoś wie coś na ten temat ?

  7. Paweł Nowak

    W zestawie z myszka dostaje sie pudelki, instrukcje i dwie baterie AA. Jesli nie masz bluetooth w PM polecam Allegro i znalezc jakis tani klucz na USB.
    Potem jak juz znajdziesz, a przed zakupem, wklep w google nazwe klucza USB + OS X i zobaczysz jak to wspolpracuje ze soba.

  8. DoktorNo

    Dodam od siebie, że skandalem jest fakt, iż myszki Bluetooth kosztują od 120PLN do nieskończoności. Ja osobiście chce mieć mysz BT, nie wymagam żadnych super-hiper bajerów ani nawet ekstra precyzji; wystarczy mi 150dpi, więcej nie potrzebuje, i kupowanie jakiegoś laserowego ustrojstwa jest dla mnie absurdem, zwłaszcza że posiadam tablet.

    Nie wymagam też super ekstra ergonomii, ani dodatkowych guzików, rolka z trzecim guzikiem plus lewy i prawy satysfakcjonują mnie całkowice.

    Posiadam tanią, bezkulkową mysz Labtec, kupiłem ją 30 pln i jestem z niej zadowolony, a jeszcze bardziej byłbym zadowolony, gdyby produkowano też tanie myszki BT z minimalną funkcjonalnością i mniejszą precyzją, a nie tylko superwypaśne mutanty dla zakompleksionych gadżeciarzy.
    Sądze że w 60-70pln można by było się zmieścić. Zresztą nawet myszki z dedykowanym odbiornikiem są stanowczo za drogie!

  9. w

    Hm a ja nie wiem co zrobic, bo od samego początku mam wrażenie, że prawy klawisz działa bardzo opornie…
    czasami reaguje na kliknięcie a czasem nie. odinstalowanie myszy i zresetowanie rozwiązuje problem ale tylko na pewien czas. A może po prostu “źle” przyciskam prawy klawisz?
    Do you have any idea?

  10. mopsik87

    Jeśli chodzi o bluetooth [url=http://mopsik87.blogspot.com/2007/03/zapaem-ci.html]Bluejacking[/url]


Strony, które pisały o tym tekście

  1. Mac.chwilami » Blog Archive » Długość życia baterii w MM Bluetooth

    [...] &#10162 http://mac.chwilami.pl/mighty-mouse-bluetooth O Mighty Mouse Bluetooth pisałem w tym tekście [...]

More in Hardware (400 of 459 articles)