Nietypowe formy reklamy iPhone 3G w Polsce
Paweł Nowak, 20.08.2008 19.43
Kiedy w zeszłym tygodniu pisałem o reklamach iPhone 3G, które się zaczynały pojawiać na ulicach, nie myślałem, że nasi operatorzy wykażą się taką kreatywnością.
Czytelnicy donoszą, że w miastach, obok salonów Orange pojawiły się osoby z kartkami z informacją, że sprzedadzą miejsce w kolejce po iPhone. Dziś sam taką dziewczynę widziałem i to, co dodatkowo zwróciło moją uwagę, to ulotki Orange, które trzymała w ręce. Wniosek? Orange postawił na dość nietypowy rodzaj reklamy słuchawki Apple i zatrudnił studentów do “sprzedawania miejsc w kolejce”. Nie miałem dziś czasu porozmawiać z tą dziewczyną, którą widzieliśmy, ale nie omieszkam tego zrobić jutro.
Pytałem kilka osób, bardziej związanych z Orange i Erą o ilość telefonów, jakie trafią do Polski. Nikt nie chciał potwierdzić informacji mojego informatora o zaledwie 5 tysiącach sztuk (dla Ery i Orange razem!) które mają trafić do salonów w pierwszych dniach sprzedaży. Raz jednak w odpowiedzi usłyszałem coś, co może być prawdą: Orange i Era będą sztucznie zmniejszać ilość dostępnych telefonów, aby pod salonami tworzyły się kolejki (i tworzą się, czytaj dalej). Zabiega taki ma na miejscu, wraz z osobami “sprzedającymi miejsca” na zbudowanie w okół iPhone szumu medialnego, głównie w telewizji, która może pokazać ludzi koczujących przed salonami.
Jak informują czytelnicy Apple Blog w mailach do mnie zabiegi Orange skutkują… z tą różnicą, że większość informacji o kolejkach mam odnośnie salonów Ery :)
Piotrek Tomczyk (z którym jedziemy na MacPiknik zresztą) podsyła zdjęcie z krakowskiego salonu Orange.
Będąc dzisiaj na krakowskim Kazimierzu zrobiłem kilka fotek osobom stojącym w kolejce po iPhone przed salonem Orange koło przystanku Miodowa. Niestety kolejkowicze nie byli za bardzo rozmowni. Jedyne co udało mi się dowiedzieć to to że stoją od wczoraj … i że mają miejsca do sprzedania. Jaka cena?? Ustalana indywidualnie.

Jedyne zdjęcie jakie mam to właśnie to. Przysyłajcie na redakcyjnego maila jak coś macie.
Inni czytelnicy podsyłają równie ciekawe informacje o “inicjatywach oddolnych”. Mikołaj Łukasik pisze:
Wczoraj po pracy jeździłem rowerkiem po moim mieście i zrobiłem trzy
zdjęcia, w tym jedno bardzo ciekawe :POblepiony iPhonem salon Orange w Trzebini (pierwsze dwa zdjęcia) i ciekawostka na trzecim: kartki z ogłoszeniem “do odsprzedania miejsce w kolejce po iPhone do salonu w Trzebini na ulicy Narutowicza 4″ z tym samym numerem telefonu, co ogłoszenie o przyjęciu do pracy hostessy na
poniedziałek. Kartki leżały na podłodze pod reklamą iPhone’a. Sprzedawcy sprzedają miejsca w kolejce do własnych sklepów?
Ciekawe. I zdjęcie o którym mowa.

Dalej wielką niewiadomą pozostaje, kto na prawdę stoi za osobami, które wystawiły miejsca w kolejkach na aukcje na Allegro.
Jak widać Orange i Era wyciągnęły wnioski z działań marketingowych Apple, jednak – choć efekt został osiągnięty, bo media piszą o kolejkach i iPhone – ich interpretacja różni się od oryginalnej tak jak krzesło od krzesła elektrycznego.
Z maila dokładnie kiedy publikowałem ten wpis: Kamil Tatara pisze:
iPhone w Polsce dokladnie w Poznaniu w centrum miasta. Dlaczego wszystko w tym kraju musi byc inne? Nie wiem ale nikt nie chce iPhona. (…)
I załącza zdjęcie.

Co myślicie na temat nietypowych form reklamy iPhone 3G w Polsce? Czy Orange i Era mogły zrobić to lepiej?