Styczniowy numer magazynu dla użytkowników Maków Moje Jabłuszko pojawił się w weekend online. Dominik Łada, odpowiedzialny za projekt, napisał na stronie głównej mojejabluszko.pl kilka słów po roku pracy nad gazetą:
W zeszłym roku wystartował magazyn dla polskich użytkowników komputerów Apple, zatytułowany „Moje Jabłuszko”.
Wielu nie dawało mu szans na przetrwanie, jednak projekt rozwinął się i stał się widocznym oraz znaczącym, a przede wszystkim opiniotwórczym, medium. Świadczy o tym zainteresowanie użytkowników oraz ciągle wzrastająca ilość pobrań magazynu – osiągnęliśmy pułap 6000 pobrań miesięcznie!
Wśród noworocznych zmian, jedną jest pojawienie się konieczności podania swojego maila, aby pobrać magazyn. Mimo argumentacji, że maile potrzebne są do weryfikacji ilości czytelników, uważam ten pomysł za nietrafiony. Podanie adresu email oznacza z punktu widzenia reklamodawcy dokładnie tyle samo ile cyfry na liczniku pobrań magazynu – to, że posiadamy mail w bazie nie oznacza automatycznie, że ktoś magazyn przeczytał od deski do deski.
Jestem przeciwnikiem tego typu rozwiązań w jakiejkolwiek dziedzinie i wiem doskonale, jak może się takie działanie skończyć – sam byłem kilka razy pytany na przestrzeni ostatnich lat o sprzedaż bazy danych maili czytelników.1 Nie mówię, że MJ „sprzeda” nasze maile komuś, ale jednak niesmak pozostaje.
Proponuję więc znaleźć inną drogę przekonania reklamodawców do swojej wiarygodności, bo da się.
Dla wszystkich niestrasznych o swoją pocztę, zapraszam pod adres mojejabluszko.pl po najnowszy numer.
- Głównie maili z komentarzy, bo na newsletter Apple Blog zapisało się raptem 200 osób. Oczywiście się na to nigdy nie zdecydowałem, bo sam nie chciałbym aby mój mail był niepotrzebnie spamowany. (↩)