Wczoraj odbyło się pierwsze w Polsce spotkanie deweloperów na Apple Tech Talk. Nie bez powodu podkreśliłem słowo deweloperów, ponieważ było ono wczoraj powodem rozczarowania sporej ilości przybyłych (w ogólnie bardzo dużej liczbie).
Odniosłem wrażenie, że wiele osób pojawiło się tam, ponieważ wydarzenie było organizowane pod szyldem Apple. Jak się okazało wczoraj, konferencje Tech Talk są zdecydowanie dla programistów lub osób zainteresowanych programowaniem dla OS X.
Przykładowo. Pierwszy punkt programu – prezentacja Leoparda – to była faktycznie prezentacja 10.5, ale pod kątem, a jakże, programowania. Dużo miejsca zostało poświęcone Core Image i Animation, troszkę na temat zarządzania informacjami o kontaktach i kalendarzach.
Bardzo interesujące było umówienie działania Core Animation i warstw aplikacji, podobnie jak niezależności Leoparda od rozdzielczości.
Mało interesujące (widziałem śpiących ;P) było omówienie 64 bitów i programowania dla tychże.
Ciekawe umówienie, pełniące również rolę wprowadzenia, Objective-C 2.0. Plusy, minusy, przyklady. To mi się podobało.
Następna pozycja, czyli Xcode i Interface Builder 3 – ciekawe, choć slajdy mogły być nieco większe i brakowało animacji prezentujących działania Xcode. Ogromne wrażenie zrobiło na mnie jak Apple podeszło do czyszczenia składni i dostosowywania jej do O-C 2.0. Najpierw zobaczyliśmy jak w tym momencie wygląda prosty przykład (zapisywanie i odczytywanie zmiennej przez 2, 3 metody). Później pojawiło się jak ten sam przykład wygląda w C 2.0 – niemal 3 krotnie mniej kodu. I najlepsze – proces dostosowywania starego kodu do nowej składni dzieje się automatycznie, po zaznaczeniu jednego pola.
Zobaczyliśmy nowy Garbage Collector. Manualnie zarządzanie pamięcią w C odchodzi do pamięci (sic!). Podobno ma być co najmniej tak szybki jak manualne zarządzanie lub lepszy.
Podczas prezentacji Xcode 3 pokazano także mechanizm Snapshotów. Podczas pisania można wykonać “migawkę” i jeśli później coś pójdzie nie tak, wrócić do takiego punktu. Co przyjemne – można wracać do dowolnego punktu w przeszłości oraz Xcode samo wykonuje snapshoty przed dużymi operacjami. Coś jak Milestones (kamienie milowe) w CSSEdit (tak, napiszę o nim niedługo, proszę mnie nie gnać :)).
Myślę, że nic nie zdradziłem i nie narażę się na konsekwencje :) Większość rzeczy można przeczytać na np. tej stronie
http://www.apple.com/macosx/leopard/xcode.html.
Odpowiem chętnie na pytania. Jeśli ktoś ma zdjęcia (parę osób robiło) proszę o podesłanie, tekst będzie wyglądał lepiej.