Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

29.01
Rozmowy kontrolowane, czyli SMSowanie za darmo na iPhone

Autorem tekstu jest czytelnik bloga zanders. Twój tekst na Apple Blog?


Zastanawialiście się kiedykolwiek w jaki sposób ominąć wcale nie najniższe opłaty za mobilną komunikację tekstową? Oczywiście i naturalnie że… oczywiście. Co prawda nawet i 20 groszy za sms to żaden majątek, ale i tak w końcu jednostki mnożą się niczym tradycyjne futrzaki wielkanocne, rozkładając w rezultacie nasze rozważne portfele.

Rozwiązania pojawiły się tak szybko, jak szybko okazało się, iż ów monopol wcale nie jest, nie musi a wręcz nie powinien pozostać zobowiązujący. Obecnie opcji jest więcej niż kilka, zwłaszcza dla użytkowników telefonów działających i „myślących“ dalece sprawniej niż pamiętne centrale manualne. Większość z nich oferuje możliwości znane z prostych i popularnych komunikatorów online, które jednak do niedawna jeszcze zapewniały komfort wymiany słowa pisanego bez dodatkowych opłat ale z wiadomym ograniczeniem terytorialnym domowego lub firmowego biurka. Wraz z nastaniem złotej ery urządzeń przenośnych, znanych nam dzisiaj z praktyki codziennej, całość znalazła się ostatecznie (i nareszcie) pod ręką i to w znaczeniu jak najbardziej dosłownym.

Zwróćmy zatem uwagę na te najciekawsze.

WhatsApp

Przyjazna aplikacja działająca na zasadzie instant messaging w formie chatu, wzbogacona dodatkowo o opcję push. Oznacza to każdorazowe powiadomienie o przychodzącej wiadomości w formie aktywnej informacji wyświetlanej wraz z chwilą jej nadejścia, nawet (a może zwłaszcza) wtedy, kiedy aplikacja nie jest bezpośrednio uruchomiona. Dokładamy do tego możliwość ustawiania oraz zarządzania statusami, specjalne oznaczenia symboliczne potwierdzające dostarczenie wiadomości na serwer lub ostatecznie – urządzenie danego odbiorcy, oraz – naturalnie – brak dodatkowych opłat i otrzymujemy naprawdę sprawne i naprawdę proste narzędzie komunikacyjne na wzór aim czy też skype, choć oczywiście na poziomie tekstowym.

Program automatycznie dostosuje listę kontaktów zapisanych w telefonie, tak więc nie musimy się martwić o jakiekolwiek dodatkowe wpisy. Tutaj jednak pojawia się niewątpliwy (i raczej jedyny) większy minus aplikacji, a mianowicie potrzeba ujawnienia rzeczywistego numeru telefonu, ponieważ program przekazuje dane bezpośrednio na wskazany wpis w książce telefonicznej (na zasadzie wiadomości sms), choć oczywiście jest to problem wględny, a więc nie dla każdego.

WhatsApp jest kompatybilna z wszystkimi modelami iPhonów z OS 3.0 wzwyż. W przygotowaniu jest także opcja dla użytkowników BlackBerry działająca obecnie (lub nie) w wersji beta.

WhatsApp kosztuje, podobnie jak pozostałe aplikacje w tym tekście, 99 centów.

Ping!

Nazwa znajoma, działanie w zasadzie tożsame z WhatsApp, z tą różnicą, iż zamiast numeru telefonu, tworzymy swój osobisty Ping! ID, a następnie ręcznie budujemy listę kontaktów. Również opcja push, również forma czatu i również bez opłat. W zasadzie ciekawa alternatywa dla tych, którzy cenią swoją prywatność (choć z drugiej strony, nie przesadzajmy).

Ping! w AppStore.

Pushme.to

Kolejna aplikacja, choć tak naprawdę na razie jedyna, bowiem tym razem założenie okazuje się zupełnie, zupełnie odmienne. Ok, nie aż tak zupełnie bo sama koncepcja praktyczna jest w zasadzie podobna (czytaj: po co płacić za usługę, skoro można hmm.. nie płacić), ale działanie i pomysł – cóż, powiało świeżością.

Pushme.to oparto o sprawdzoną formę krótkich wiadomości tekstowych, które w odróżnieniu od poprzednich dwóch propozycji, przypominają bardziej standardowe smsy, niż chatową izbę. Po zakończonej instalacji, przechodzimy przez prosty proces rejestracji, otrzymując dodatkowo własną stronę domową (www.pushme.to/screenname), za pośrednictwem której każdy zainteresowany – kto nie ma akurat iPhona pod ręką, ale ma za to dostęp do sieci – będzie mógł przesyłać swoje myśli, opinie, lub wyznania wprost na ekran naszego telefonu. Taki proces jest jednak jednostronny, bowiem aby otrzymywać wiadomości, należy aplikację zakupić. Innej drogi niestety nie ma. Wciąż jednak pozostaje wygoda, tym bardziej, że dostępne są także specjalne widgety które można umieścić na forum czy blogu (name it) umożliwiając bezpośredni kontakt z użytkownikami. Oczywiście aplikacja – i takie zresztą jest jej założenie – doskonale działa pomiędzy iPhonami i praktycznie rzecz biorąc można spokojnie i na dobre już zrezygnować z komercyjnych smsów, tym bardziej, że funkcja push została wspaniałomyślnie wliczona w pakiet i o każdej nowej wiadomości zostaniemy poinformowani automatycznie. Sprawnie, praktycznie, i bezstresowo.

Pushme.to w AppStore.

Którą więc wybrać? W zasadzie zależy to już od indywidualnych preferencji oraz potrzeb. Z każdej z nich skorzystamy w stopniu zbliżonym i – co najważniejsze – bez dodatkowych obciążeń. A wtedy, opłacany abonament nabierze być może wreszcie choć trochę odpowiedniego sensu.

11 komentarzy do tego tekstu

  1. Perwol

    Dzięki, czegoś takiego potrzebowałem

  2. Huhu

    Skype powinno miec push IM
    moze fring ma ?

    najlepiej jakis komunikator. u nas GG np. ma ryczalt na pisanie. mozna zatem odpalic gg w komorce i za jedna kwote pisac do woli. na iphone mozemy to czytac.

  3. mirecki

    A czy istnieje jakaś aplikacja, która wysyłać potrafi SMS z Internetu. Wiem, że moge skorzystać z przeglądarki, ale wiecie… Może ktoś z Was potrafi coś takiego zrobić?

  4. Zanders

    Push w Skype niestety nie istnieje.. a jeżeli istnieje (bo nie razu już zapowiadano ją w kolejnych aktualizacjach) to z pewnością nie działa.. Od kiedy eBay odkupiła spółkę w 2005 podejście do potencjalnego odbiorcy jest raczej średnie.. ale nie o tym..
    Dobrą alternatywą jest też wspomniana w tekście moblina wersja komunikatora AIM – tutaj już z opcją push. Sam osobiście używałem jakiś czas, ale ponieważ nie jest zbyt popularny (przynajmniej u nas) do dziś w książce pozostały mi jedynie dwa kontakty. Opcja jest jednak o tyle fajna, że AIM widnieje na liście możliwych kont współpracujących z iChat.

    Fring – zgodnie z aktualnymi rewelacjami na temat rezygnacji Apple z bana na VoIP przez 3G, jest aktualnie przeze mnie testowany.

  5. Marcin Krzyżanowski

    @Mirecki: aplikacja dekstopowa tak, poszukaj na http://www.hakore.com
    A aplikacja na iPhone jest już w trakcie.

  6. wojtek

    Fajnie, że powstaje całe mnustwo takich aplikacji ale …
    No właśnie. Opisane w tekście programy i metody mają jedną wadę. Są dla bardzo wąskiego grona użytkowników.
    Uważam, że lepszym rozwiązaniem jest stosowanie jednego z multikomunikatorów z Push i wykorzystywanie do transportu któregoś lub kilku protokołów. W moim przypadku jest to BeejiveIM a w nim protokoły FacebookIM, GG ( jabber ), GoogleTalk.
    Bardzo fajnie działa Push więc wszyscy użytkownicy iPhone mogą korzysta z tego tak jak z opisanych w tekście aplikacji a jednocześnie mogą z nami komunikowa się pozostali użytkownicy internetu.

    Wadą jest zdecydowanie wyższy koszt aplikacji.

  7. str

    Wada BeejiveIM jest tez wieczne rozlaczanie. Szkoda ze nie mozna ustawic dla wszystkich sieci niskiego priorytetu, wtedy moznaby sie logowac z komputera a BeejiveIM nie rozlaczalby.
    Co do aplikacji SMSowych to polecam textplus – pozwala wysylac do uzytkownikow textplus jak i na zwykle numery komorkowe za darmo. I w odroznieniu od iPhonowych IM pozostaje w trybie push dluzej niz kilka dni (BeejiveIM ma chyba 48h).

  8. cez

    20 groszy za sms to nie majątek? Transmisja głosu w GSM to jest 9600 bps, to jest 1200 Bps. Jeden sms ma 160 B czyli powiedzmy z zapasem na te wszystkie nagłówki, sumy kontrolne czy co tam niech mu będzie 256 Bajtów dla równego rachunku. Czyli w jednej sekundzie można zmieścić wysłanie powiedzmy 4,5 smsów. Minuta (w moim abonamencie) to 50 gr/min. Jeżeli w minucie można wysłać ponad 250 smsów, to moim zdaniem jeden kosztuje jakieś 0.2 grosza. To jest chyba najlepszy interes świata sprzedawać coś 100 razy drożej i słuchać jak użytkownicy tej usługi cieszą się, że nie jest tak drogo, prawda?

  9. Zanders

    Wszystko spoko, ale punktem odniesienia według takiego myślenia jest dla Ciebie 50gr za minutę, które w równym stopniu może nie być (i z pewnością nie jest) relatywne.. Mogę się założyć, że te pół złotego to zwykłe zdzierstwo.. ale w słuszność obowiązujących taryfikatorów zwyczajnie nie wnikam.. założeniem tego textu było wskazanie nieodpłatnych (w użytkowaniu) aletrnatyw dla płatnych wiadomości textowych, według obowiązujących, średnich stawek rzeczywistych, właściwych dla potencjalnego użytkownika iPhone (a więc wynikających najczęściej z powiązanych taryf dedykowanych). Poza tym podkreśliłem wyrażnie: 20 gr (same w sobie) nie jest majątkiem dla nikogo. 20 gr x 1000 pewnie już tak.

  10. Olek

    Aplikacja IM+ wspiera m.in. Skype (tylko chat) i ma push. Niestety w przypadku Skype podtrzymuje tylko przez jedną godzinę.

  11. Zanders

    Pushme.to właśnie zyskała ciekawą aktualizację.. teraz, wraz z wiadomością, możemy przesyłać załączone foto.. enjoy :)

Może Cię także zainteresować: