Bartek Skowronek na swoim blogu umieścił bardzo ciekawe spostrzeżenia dotyczące Snow Leoparda, którego określił mianem… pierwszego service packa dla OS X :)
Moja teza brzmi – Snow to gigantyczna aktualizacja Leoparda a nie prawdziwa nowa wersja systemu. Przyjrzyjmy się z bliska przemawiającym za tą teorią poszlakom. Nazwa tak mocno nawiązująca do poprzednika nie jest w gruncie rzeczy niewinna – to pierwszy jasny sygnał że 10.6 będzie w gruncie rzeczy wielką poprawką. A być może nawet tym czym Leopard miał być od samego początku…
Więcej w tekście pod tytułem “Zima” na blogu Bartka.
ps już za 75 minut losowanie dwóch szczęśliwców, którzy dostaną grę Spore – ostatnia szansa na zgłoszenie!