Przeskocz do:

Apple Blog.pl

2.10
2008
16:12
Śmierdząca sprawa z Makami Pro

Sprawa brzydko pachnących Maków Pro nie jest nowością. Już mniej więcej rok temu czytelnicy francuskiej strony Macbidouille zgłaszali problem z zapachami wydobywającymi się z ich komputerów. Od tego czasu jednak sprawa nieco przycichła – widać właściciele przywykli do zapachów.

Temat jednak odświeżyła niedawna publikacja we francuskim Liberation. W artykule można przeczytać o (anonimowym) ((Anonimowym, ale francuskim. Zauważyliście, że wszystko to dzieje się we Francji?)) naukowcu pracującym w National Center for Science and Research, którego denerwowały wyziewy z jego Maka Pro. Po nieudanej naprawie gwarancyjnej (wymieniono zasilacz) zapach dalej się utrzymywał.

Kolejnym krokiem było przebadanie komputera w profesjonalnym laboratorium na zlecenie Greenpeace i właściciela. Podczas badania komputer był używany mniej więcej w ten sam sposób co zwykle.

Analitycy umieścili z tyłu komputera dwa niezależne czujniki i rejestrowali odczyty przez 8 dni. Wyniki które publikuje Liberation nie pozostawiają wątpliwości: wśród gazów wydobywających się z obudowy komputera znalazły się m. in. styren czy benzen.

Benzen w dużym stężeniu może być także śmiertelny dla człowieka (choć według tego co przed chwilą wyczytałem, dorosły mężczyzna musiałby przyjąć 75g benzenu doustnie). Niemniej mieszanka substancji, która wydobywała się z przebadanego komputera nie nastraja pozytywnie do wielogodzinnej pracy.

Macworld skontaktował się z Apple ((Ach ta siła przebicia – Liberation nie dostało odpowiedzi.)), które ustami rzecznika prasowego wydało dość suche stwierdzenie:

Nie znaleźliśmy nic, to potwierdzało by te doniesienia. Będziemy jednak kontynuować dochodzenie w trosce o naszych klientów.

Cała sprawa jest dość nieciekawa dla Apple, które przez ostatnie lata podjęło szereg kroków w celu usunięcia ze swojej oferty wszelkich nie-zielonych składników. Dodatkowe wątpliwości budzi fakt, że badanie wykonano w styczniu a informacja pojawiła się dopiero kilka dni temu, dosłownie chwilę po największym ostatnio spadku akcji Apple.

Myślę, że dość dobrym znakiem dla nas będzie działanie Apple w tej sprawie. Jeśli faktycznie pojawi się jakiś program wymiany dla Maków Pro, oznacza to, że doniesienia Liberation się potwierdzają. Jeśli nie, sprawę można włożyć między bajki – Apple, jak każda zachodnia korporacja, nie może pozwolić sobie na pozostawienie na rynku toksycznego sprzętu, bo prędzej czy później i tak by się to zwróciło przeciwko nim.

Mnie w całej tej historii najbardziej niepokoi to, że komputer Asi ostatnio cuchnie… A wcale to nie jest Mak Pro, tylko pierwszy MacBook jaki się pojawił na rynku. Znacie jakieś dobre laboratorium?

Co myślicie na ten temat? Czy wasz Mac pachnie brzydko? ;)

33 komentarzy do tego tekstu

  1. darek

    Tia, co by tu zrobić, żeby wywołać smród wokół apple. Jak dla mnie mało prawdopodobne

  2. Janko

    Moj Pro nie wydziela zadnych dziwnych zapachow :P

  3. hexplor

    jak kupiłem nowego iMaca, to bez zbytniego sciemniania moge powiedziec ze przez kilka dni działania wydzielał się z niego dziwny zapach

  4. Art

    @hexplor
    Każdy nowy komputer wydziela specyficzny „metaliczny” zapach.
    Do dziś pamiętam jak pachniała moja amiga 1200, uwielbiałem ten zapach.

  5. Futomaki

    U mnie zero nieprzyjemnych zapachów. A właśnie liczę dość skomplikowany projekt przez ostatnie 36 godzin.

  6. Ciastek

    U mnie byly ale nie wiedzialem ze to z iMac’a. myslalem ze to z butów. Dzialo sie to po przestawieniu maca w nowe miejsce. moze tam jest jakies zyjątko?

  7. Marek

    Żadnych dziwnych zapachów (a moją żona jest b.przewrażliwiona na tym punkcie, hi), testowane: mini (CD 1,6 – działa 24h/dobę), iMac „lampka” (PPC G4 1GHz), MB (C2D 2,1), MBP (C2D 2,6), iMac 24″ (C2D 3,06).
    Poza typowymi dla nowych sprzętów zapachami przez kilka dni (podobnie jak nowe auto) na szczęście nic dziwnego się nie wydobywa i niech tak pozostanie. ;-)

  8. Edi

    A może kurz się przypala? Zacząłbym od przedmuchania sprężonym powietrzem.

  9. mcyack

    korzystam z 4 Makow Pro, jednego w domu, 3 w pracy, zadnych nieprzjemnych zapachow

  10. Mariusz Ostrowski

    Może komuś wpadł do środka śmierdzący francuski ser :), o np. ten – http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2414291.html

  11. jQS1984

    Mój MBP bardzo ładnie pachniał po rozpakowaniu i jeszcze przez jakiś miesiąc. Tak samo ładnie pachniał iPhone i Apple Wireless Keyboard. Fabryki sprzętu Apple powinny wprowadzić linię zapachową dla sprzętu „Apple Unboxing” ;) uwielbiam ten zapach, żaden inny nowy sprzęt nie ma takiego. Dla mnie ma on znaczenie sentymentalne :)

  12. Bartosz

    Moj Mac Pro niestety smierdzi. Nie mam w nosie laboratorium chemicznego, wiec nie wiem co to, smierdzi jak rozgrzane kable. Zeby jednak poczuc trzeba zblizyc sie na jakies 20 cm. :)

  13. Amused

    > Co myślicie na ten temat? Czy wasz Mac pachnie brzydko? ;)

    wręcz przeciwnie, ostatnio wylałem na swojego jogurt i teraz mój MacBook jest jagodowy.

  14. icelander

    Styren to dobra rzecz, jak się go na wdychasz to łatwiej się upić :)
    Pracowałem swego czasu przy laminatach i żywicy a wniej jest styren jak się go nawdychasz a nie masz innej opcji jak tam pracujesz to potem lampka wina cię ubija :)

  15. volfen

    Ja mam taką teorię, że francuzi po prostu wylewaja wino na klawiature macow pro no i wtedy zachodzi jakas niemila dla nosa reakcja:)

  16. BS

    a ja sobie mysle ze 300 milionow dolarow zaczyna pracowac… ;)

  17. Beniamin

    Mac Pro @ 2×2,66 dual core… żadnych dziwnych zapachów… co prawda kupiłem jakiś półroczny, więc może wcześniej śmierdział, ale jeśli już to ktoś inny wdychał trucizny z mojego Mac’a Pro

  18. Beniamin

    @ jQS1984… to zapach nowego Maca, tak pachnie wszystko co nowe od Aple MB, MBP, MP,Apple Keyboard, Mighty Mouse…. cudowny zapach :P

  19. dadaista

    @ jQS1984

    Ja również uwielbiam zapach nowych produktów Apple :-P Niestety, mój iMak już ten zapach utracił…

    Mnie to wygląda na zbiorową histerię :-> Przypomina mi się historia człowieka (nasz rodak ;-)), który znalazł obok swojego komputera zółtozielonkawą ciecz. Twierdził, że była gorzka, bo ją… polizał. Myślał, że to płyn chłodzący wycieka mu z maka. Co się okazało? To był mocz jego kota :->

  20. Webcoder

    Eeee, po prostu trzeba wydlubac spod klawiatury resztki jedzenia (chipsy i takie tam)… Przestanie smierdziec ;)

  21. MarcinWitek

    Mi zawsze na początku śmierdziały komputery Apple. I MP i MBP i… ACD. Teraz to pewnie się przyzwyczaiłem. To co jestem zatruty ???
    W sumie to nie jest śmieszne bo jeśli to naprawdę benzen to nie trzeba wielkich ilości. Nawet ślady wystarczą żeby wywołać raka. Sąsiadka dostała od mebli. Choć wydzielały niewielkie jego ilości.
    Ale nie zdziwił bym się gdyby okazało się że elektronika Apple wydziela go najmniej ze wszystkich produktów tego typu na rynku :D :D :D

  22. gajos

    Wyjatkowo ciekawa logika autora:
    – jesli bedzie reakcja apple to prawda
    – jesli reakcji nie bedzie to bzdura.

    L O L

    Taki tok rozumowania spowoduje kompletna stagnacje na wszelakim rynku, no bo przeciez bzdura jest ze system dziurawy, ze auto wadliwe, ze cos mogloby byc lepsze – przeciez juz jest doskonale.
    Brak slow.

  23. Paweł Nowak

    @gajos – nie do końca. Chodzi o to, że Apple jak każda duża zachodnia firma, nie może pozwolić sobie na produkowanie wadliwych komputerów, kiedy już o tym wie.

    A więc: jeśli zrobią badania i coś będzie nie tak, to *na pewno* wycofają wadliwe modele. Jeśli zrobią badania i nic z tego nie wyniknie, brak reakcji z ich strony będzie oznaczał sensację Liberation.

  24. darek

    No cóż, wkrótce się pewnie wyjaśni, choć biorąc pod uwagę, że Apple jest jednym z najbardziej ekologicznych producentów jest to dla mnie mało prawdopodobne

  25. kondrat

    Hmm a może to krasnoludki? Stawiam na nie…

  26. Beniamin

    Jak już mamy rozmyślać nad teoriami spiskowymi to ja myślę, że to jednak MASONI…. to zawsze są Masoni… :P

  27. gajos

    @Pawel Nowak:

    Jednak patrzac na taka kwestie jak chocby ostatnio patch DNS – wszyscy wiedzieli, apple tez, a jednak jakos duuuuzo czasu zajelo im wypuszczenie poprawki.
    Mimo wszystko apple okazuje co raz wieksza ignorancje, lub tez poziom ignorancji zawsze byl taki sam tylko teraz wzrosla ich popularnosc/udzial w rynku a tym samym wiecej/czesciej slychac o problemach.
    Mniejsza z tym. Moje dwa MBP od nowosci smierdzialy specyficznie, ale im przeszlo. Jak dla mnie to smrod nowosci ;-)

  28. mirdham

    Moj komp jakos nie smierdzial… byc moze to dlatego ze nie klade skarpet na obudowe „celem ich ogrzania” :)

  29. gajos

    Moje 2 do Twojego 1: wychodzi na to ze smierdza ;-)

    Skarpety to predzej moge ogrzewac na plazmie ale nie na laptopie.

  30. Beniamin

    Wszystkie nowe Maci mają swój specyficzny zapach/dla niektórych smród nowości,a le tu nie o to się rozchodzi…. tamten Mac Pro śmierdział czymś innym, inaczej… więc to nie chodzi o zapach nowego Mac’a… inaczej już dawno by to wyszło na jaw… mi jak na razie Moje Mac’i zawsze tylko)jeśli były nowe) pachniały tą nowością… a MacPro, że był półroczny niczym nie pachniał… więc podejrzewam, że raczej nie jest zatruty :D
    @MarcinWitek to co czułeś to był właśnie „Nowy Mac”… to pewnie też nie jest do końca zdrowe ale to nie to… a teraz już po prostu nie są nowe i wywietrzały, a nie się przyzwyczaiłeś….

  31. cimcum

    To bardzo podobne do Apple. Spotkałem się już z unikaniem przez Apple wymiany wadliwego sprzętu na ich koszt (może ktoś z was też kupił wtedy wadliwego Mac’a, trochę tego było).
    Wiem, że na tej stronie są sami miłośnicy ma(c)ków, ale powiem wam jedno, mimo że robią zajebisty sprzęt, to Apple jest taką samą firmą jak Microsoft – dba o swoja kasę, a nie o klienta.

  32. Stiopa

    Mam maczka pro 2,66 od listopada 2007 roku. Wyprodukowany w Chinach, już po gwarancji. Niestety do tej pory śmierdzi, choć nieporównywalnie mniej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Najpierw myślałem, że zapach pochodzi zza okna – coś jakby palona trawka z wyczuwalną nutką dawno nie zmienianych skarpet. Po zamknięciu okna i drzwi pokoju, w którym stoi maczek, po kilku godzinach smród staje się tak nieprzyjemny, że odrzuca po otworzeniu drzwi. Próby wywąchania, co jest przyczyną przykrego zapachu niestety nie powiodły się, bo chyba wszystko już w nim śmierdzi. Początkowo byłem przekonany, że to zasilacz. Potem, że gdzieś w okolicach pamięci lub procesorów, później jeszcze, że to cała płyta główna. I tak sobie śmierdzi do tej pory. Może będzie jakaś akcja ze strony Apple nawet dla tych po gwarancji.


Strony, które pisały o tym tekście

  1. blog.fotogenia.info » Rak, podatki i moda na jabłka

    […] oraz konfekcji? Albo złowieszcze plotki o tym, że stacjonarne Maki wydzielają jakieś trujące opary które wywołują raka? I dwa – w ciągu trzech miesięcy! – fałszywe doniesienia o śmierci Jobsa? Skąd się to […]