Przeskocz do:

Apple Blog.pl

28.10
2007
11:50
Software Update Leopard

Już mamy pierwszy update do nowego kota.

su-leopard.png

Jeszcze teraz czekamy na update 10.5.1 i usunięcie wszystkich błędów/niedopracowań.

14 komentarzy do tego tekstu

  1. macin

    Już update?

  2. Oskar Krawczyk

    Tak, już. I jak wspomniałem wyżej – mam wrażenie że musimy się spodziewać ich więcej, niebawem.

  3. Tomasz Orzechowski

    Czyli nie bylem pierwszym, ktory to zauwazyl? ;)

  4. Dominik

    Jest tez Maly problem z Time Machine .
    Nie widzi dyskow podlaczonych przez siec.
    Dyskusja na http://discussions.apple.com/thread.jspa?threadID=1195927&tstart=15

  5. macin

    To nie ładnie. Opóźnienie o 4 miesiące i od razu problemy. Jeszcze nie mam Leo, ale niebawem dojdzie wraz z nowym komputerem, mam nadzieję, że niedopracowania są drobne. Może jakieś opinie.
    Dla mnie szkoda, że Time Machine wymaga osobnych dysków, a nie można skonfigurować z osobną partycją.

  6. Oskar Krawczyk

    Dominik, dokładnie – znajomy wczoraj narzekał że ma dysk podłączony do AirPort Extreme i TimeMachine go nie widzi.

    marcin, później dziś postaram się zrobić listę niedopracowań. Jeżeli chodzi o partycję to pamiętaj że sam hardware też się psuje, nie tylko tracimy dane przez przypadkowe skasowanie plików.

  7. Dominik

    Z osobna patrycja chyba mozna skonfigurowac.

  8. Dominik

    Oskar
    Mam dokladnie to samo.Dyski podlaczone przez Airport Exteme widoczne w Finderze ale nie w Time Machine i jeszcze jedn Aperture sie wiesza ale jest juz update i sciagam 150 MB.

  9. Dominik

    I jescze jedno zdenerwowala mnie automatyczna subskrypcja Rss Apple news w Mailu, Ale na szczescie da sie to latwo wylaczyc.

  10. macin

    @Oskar: No ale awarie dysków raczej zdarzają się rzadko, częściej może zdarzyć się przypadkowe skasowanie, lub padnięcie systemu i utrata informacji na partycji na której stoi system (choć to pierwsze zdecydowanie dominuje :-).
    Wydaje mi się, że Apple powinien dać użytkownikowi większy wybór.
    Chodzi mi raczej o opinie dotyczące użytkowania, a nie tak od razu usterki :-)
    @Dominik: Nie mam Leo, ale w wymaganiach do Time Machine jest osobny dysk podpięty pod Fire Wire lub USB – brak partycji, więc chyba nie można. Jakby dało rady to dla mnie super. Dostaję komputer z 320 GB dyskiem, który dla mnie jest za duży. Mam MacBooka z 60 GB i wykorzystany w 50% – a jakbym chciał to z 10 GB dodatkowego miejsca bym znalazł bez problemu.

  11. Dominik

    Marcin
    Ponoc sie da , ale nie jest to polecane.Popatrz na http://discussions.apple.com/thread.jspa?threadID=1200634&tstart=30

  12. Lack

    Oskar : dyski padają dużo rzadziej niż kasujemy, gubimy czy nadpisujemy ważne dla nas dane. Zresztą – jak dysk padnie, to partycjonowanie chyba nie pomoże.
    W Viście działa to na tym samym dysku całkiem fajnie – tylko, że nie ma praktycznie opcji dostosowania do swoich potrzeb :(. Miejmy nadzieję, że obie firmy podkradną sobie rozwiązania i po update’ach wszystko będzie śmigać.

  13. dadaista

    @ marcin

    Mówiło się, że będzie to możliwe, bo Apple ponoć planowało w Leopardzie zastąpić HFS+ systemem plików ZFS. No ale najwyraźniej nic z tego. A szkoda…

  14. macin

    Ja trzymam kciuki, że poprawią. Jak dowiedziałem się o TM to aż oczki mi się zaświeciły. Jednak jak zobaczyłem, że potrzebny zewnętrzny dysk to już przygasły. Nie mam zamiaru kupić zew. dysku ponieważ mi nie potrzebny – wydawać by się mogło, że Apple sądzi inaczej.
    @Lack: jasna rzecz, że jak dysk padnie to partycjonowanie nic nie da. Wiadomo, że jak chce się mieć 99,99% pewność, że nic się nie stanie to trzeba mieć zewnętrzny dysk. Trzeba by było mieć niesamowitego pecha (burza i piorun w dom) aby obydwa dyski padły w tym samym czasie. Ale jak już powiedziałem i potwierdziliście, rzadko to się zdarza a częściej przypadkowe skasowanie – tutaj rozwiązaniem byłoby stworzenie partycji.