Informacja o tym gadżecie pojawiła się ostatnio w kilku miejscach, ale mimo wszystko chciałem poświęcić jej troszkę miejsca także na Apple Blog.
Na ostatniej konferencji prasowej, podczas Q&A Steve Jobs odpowiadając na pytanie dotyczące napędów Blu-ray w Makach użył określenia “Blu-ray is just a bag of hurt”, co można przełożyć na polski tylko jako torba pełna zmartwień/problemów. Nawet jeśli się z tym nie zgadzacie, raczej nieprędko zobaczymy napędy tego typu w Makach.
I po tym przydługim wstępie, rozwiązanie problemu: nowość od firmy Amex o nazwie Portable Super Multi Drive. (I że niby Apple ma manie na temat nazw z “super” i “hiper”?) Firma wyprodukowała napęd płyt Blu-ray wyglądający prawie że identycznie jak SuperDrive sprzedawany przez Apple. Co więcej, reklamuje go jako kompatybilny z wszystkimi MacBookami!

Tak daleko jak sięga moja wiedza w tym temacie (niedaleko; nie korzystam) to Maki same w sobie Blu-ray nie wspierają. Ani na poziomie odtwarzania, ani nagrywania – do tego celu potrzebny jest np. Roxio Toast, który nie jest dodawany gratis do napędu Amex.
Napęd jest zasilany z USB, wspiera płyty w rozmiarach 8 i 12cm i występuje w dwóch wersjach:
- Pierwsza za 289 dolarów pozwala na odtwarzanie nagrań Blu-ray
- Droższy o 100 dolarów model pozwoli także takie płyty nagrywać
Oba napędy odtwarzają i nagrywają płyty CD i DVD we wszystkich możliwych wersjach. Można także wybierać między białą albo czarną obudową. Dokładną specyfikację urządzenia przeczytacie w notce prasowej na stronie Amex1
- Strasznie smutna strona, taka wybitnie nie–makowa zresztą. (↩)