Kiedy jeszcze pracowałem od-do, w firmie mieliśmy cały dział ludzi poświęcony na testy oraz jedno specjalnie przygotowane stanowisko, na którym nagrywane były reakcje osób używających naszych produktów. Zestaw składał się z komputera Dell, kamery umieszczonej za monitorem i nagrywającej twarz testującego, drugiej kamery nagrywającej ręce (czyli de facto mysz i klawiaturę). Trzecia kamera była umieszczona tuż nad barkiem testującej osoby i nagrywała obraz na monitorze LCD.
Kiedy jakiś produkt był gotowy do testów, zapraszaliśmy kogoś z księgowości, sekretarkę lub kogoś z hali produkcyjnej, aby spędził jakiś czas z naszym programem i wykonał określone zadania. Nagranie z trzech kamer następnie były montowane w jedno i oglądaliśmy je w sali konferencyjnej całym zespołem dyskutując na temat zachowania użytkownika.
Ten przydługi wstęp ma za zadanie wprowadzić was w świat profesjonalnego tworzenia oprogramowania, który dziś – dzięki firmie Clearleft i programowi Silverback – zdecydowanie przybliżył się dla użytkowników Maków.
Program Silverback zaprezentowany dziś robi wszystko to co opisałem we wstępie, z tą różnicą, że ładniej i zdecydowanie taniej. Jeśli dobrze naliczyliście, to zestaw jaki stał w mojej firmie, składał się z trzech kamer (może nie najdroższych i najlepszych, ale jednak trzech), dedykowanego komputera, kabli, miejsca w firmie, itd.

Silverback rozwiązuje wszystkie problemy związane z testowaniem funkcjonalności aplikacji czy stron www i robi w to w bardzo ekonomiczny sposób. Po uruchomieniu programu, trzeba poświęcić pół minuty na utworzenie projektu i założenie pierwszego użytkownika, testera.
Następnie program przełącza się w tryb nagrywania, w którym Silverback śledzi następujące rzeczy:
- Za pomocą wbudowanej w Maka kamery (lub podłączonej na USB czy FW kompatybilnej) śledzi zachowania użytkownika siedzącego przez komputerem. Tuż przed uruchomieniem testowania pojawia się wygodny podgląd z kamery z zaznaczonym polem, w którym powinien znaleźć się użytkownik. Dzięki temu, po uruchomieniu nagrywania, osoba testująca będzie w środku kadru.
- Silver back śledzi wszystkie ruchy kursora myszy, zapisuje kliknięcia (na ostatecznym filmie każde kliknięcie jest oznaczone pomarańczową kropką).
- Wszystkie naciskane na klawiaturze znaki są zapisywane, podobnie jak kombinacji (skróty klawiaturowe). W trakcie ostatecznego eksportu materiału klawisze są wyświetlane w półprzezroczystym bezelu na środku ekranu).
- Oczywiście nagrywane jest także to, co dzieje się na ekranie.
Silverback współpracuje z pilotem Apple. Podczas nagrywania można nacisnąć przycisk Stop/Play w celu chwilowego zatrzymania sesji. Za pomocą klawisza + można zaznaczyć fragment nagrania i później go łatwo odnaleźć.
Program kosztuje jedynie 50 dolarów (z czego 10% idzie na Gorilla Fund – program ochrony goryli).
Dla osób zainteresowanych procesem tworzenia ikon, autor ikonki Silverback umieścił na swoim blogu proces jej powstawania.