Mam trzy wiadomości – dobrą dla mnie, złą dla was i jedną ogólnie fajną obserwację:
- Dobra jest taka, że lecę w ten weekend do Kopenhagii dzięki Liniom Lotniczym SAS na koncert Czesław Śpiewa. Żeby nie było tak różowo, koje w samolocie dzielę z Opydem…
- Zła jest taka, że z całego wyjazdu będziemy przygotowywać video i umieszcze je po powrocie na blogu – to będzie także pożegnalne wideo z Apple Blog, bo nadeszła dla mnie pora zejść ze sceny. Zawieszenie jakie obserwowaliście ostatnio na blogu jest wypadkową wielu nowych projektów, z PressPadem na czele – system publikacji treści na urządzenia mobilne, o którym wkrótce na pewno usłyszycie więcej.
- Fajna obserwacja jest taka, że odchodzę zostawiając blogosferę w ciekawszym momencie niż kiedy przyszedłem tutaj 7 lat temu (przykład z dziś). Nie żebym uczestniczył jakoś aktywnie w zmianach, byłem bardziej obserwatorem stojącym obok…
Apple Blog pozostanie na miejscu, tak jak stoi teraz. Na razie nie mam planów sprzedawania/oddawania go komukolwiek. Sorry, ale nie widzę w tej chwili następcy, któremu chciałbym oddać markę.
Pojawił się pomysł społecznego tworzenia treści, ale przerabialem to kilkukrotnie w przeszłości i ktoś z was musiałby bardzo dużo wysiłku włożyć w przekonanie mnie do tego pomysłu jeszcze raz. Nie mówię nie, próbujcie.
Wszystkim czytelnikom i współtwórcom Apple Blog dziękuję serdecznie za wspólną podróż. Wierzę, że wszyscy się nauczyliśmy wiele w jej trakcie.
Do zobaczenia na najbliższym barcampie/konferencji/piwie!