Mój pierwszy Mac

Przeskocz do:

Apple Blog.pl

22.01
Tim Cook o netbookach: obserwujemy tę kategorię, ale na razie nie widzimy tam Apple

Podczas wczorajszej konferencji podsumowującej pierwszy kwartał rozliczeniowy Apple, Tim Cook, pełniący obowiązki CEO w zastępstwie Steva Jobsa, na pytanie o Netbook1 odpowiedział:

Obserwujemy tę kategorię [komputerów], ale w tej chwili, z naszego punktu widzenia, takie produkty są oparte na sprzęcie, który jest dużo za słaby niż klienci potrzebują, oprogramowaniu, które jest niedobre, ściśniętych klawiaturach, małych wyświetlaczach, etc.

Uważamy, że ludzie nie będą zadowoleni z tego rodzaju produktów, ale zobaczymy w przyszłości.

Jak wiadomo, ok. 3% rynku PC stanowią w tej chwili netbooki więc jest to kategoria, którą obserwujemy. Mamy tutaj pewne pomysły.

W tej chwili uważamy, że netbooki są jeszcze niedopracowane i praca z nimi nie dostarcza wystarczających doświadczeń, z których klienci będą zadowoleni.

Podkreśliłem ostatnie zdanie, ponieważ pokazuje to w jaki sposób Apple podchodzi do komputerów. Co jakiś czas ktoś mnie pyta, dlaczego Apple ma w ofercie tylko 3 komputery stacjonarne i trzy laptopy (teraz cztery de facto). Odpowiedź na to pytanie znajduje się dokładnie w tym zdaniu – Apple nie produkuje każdego możliwego rodzaju komputera, ponieważ uważa, że klienci nie będą z tego zadowoleni.

Takie podejście oczywiście może wywoływać zdziwienie na twarzy obserwatorów, bo niby jaką racją firma ma decydować co jest dla nas dobre a co nie. Jednak dla osób, które pracują ze sprzętem Apple dłuższy czas taka deklaracja ma silne umocowanie w rzeczywistości: przykładem może być choćby system operacyjny, który ma wiele więcej opcji niż te dostępne w Preferencjach systemowych, jednak są one ukryte, ponieważ stanowią zbędny dodatek. Apple wybiera te, które są niezbędne, lub te które są użyteczne i zasłania pozostałe.2

Interesująco wygląda także porównanie tego co mówi Cook ze słowami Jobsa sprzed wprowadzenia iPhone. Wtedy Apple także „obserwowało rynek” i „było zainteresowane”.

Co o tym myślicie?


  1. „Komputery do internetu” – Asus EeePC czy inne MSI Wing. Komputerki z 10″ matrycami, małymi dyskami i wolnymi procesorami – stricte do internetu i lekkiej pracy biurowej w drodze. ()
  2. Można mieć Dock na górnej krawędzi ekranu, tylko po co? To jeden z przykładów. ()

33 komentarzy do tego tekstu

  1. BS

    kazda firma decyduje co jest dla nas dobre czy nie projektujac, produkujac i sprzedajac jakis produkt – konsument moze porownac go z innym i wybrac to co mu bardziej pasuje. nie ma mozliwosci stworzenia czegos kompletnie pozbawionego “decydowania za nas” z przyczyn technicznych (obiektywnych) nie ma tez mozliwosci zeby to sie sprzedawal z prostej przyczyny ze wiekszosc ludzi po prostu nie wie czego chce. moze z grubsza tak ale nie konkretnie i precyzyjnie. a diabel jak wiadomo tkwi w szczegolach. najlepszym przykladem jest linux. mozna sobie samemu skompilowac system od zera ale potrafi tego dokonac tylko niewielka garstka. dlatego powstaly gotowe dystrybucje ktore nadal wymagaja od uzytkownika sporo zachodu – i znow uzywa ich niewielka grupa ludzi. tak samo jest z menadzerami okien – niby sa ich dziesiatki i kazda lepsza od drugiej a uzywa sie glownie gnome i kde. nie mamy czasu na konfiguracje, nie mamy wystarczajacej wiedzy ani pomyslu co gdzie ulokowac. dlatego przemyslany przez kogos innego projekt okazuje sie lepszy i latwiejszy w uzyciu.

  2. Piotr Usewicz

    Ja uwazam, ze jak zwykle tlumaczenie jest fatalne ;)

  3. djtur3o

    Zgadzam sie z BS. Rozwinalbym to nawet, ze fachowiec z odpowiednia wiedza zaprojektuje np. interfejs uzytkownika lepiej niz sam uzytkownik. Przecietny user ograniczony jest swoimi przyzwycajeniami i na poczatku (np. przesiadajac sie z peceta na maca) uzna, ze jest do kitu, ale z czasem zacznie doceniac zalety nowych rozwiazan. Z netbookami moze tak byc, ze do ludzi trafia przekaz producenta, ze moga miec internet zawsze ze soba i wygodnie, a potem sie okazuje, ze “zawsze ze soba” to jest iPhone, a plastikowy pecet laduje w kacie, bo i tak jak trzeba cos zrobic na cyms wiekszym od iPhone’a, to i tak trzeba miec normalnego laptopa.

    BTW. W tytule jest “tą” a powinno byc “tę”

  4. Iro

    Faktycznie maki są dla tych, którzy się nie znają na sprzęcie i lubią, jak ktoś za nich decyduje.
    Ale wszystko przez Apple jest przemyślane, nawet te braki.
    Przy braku konkurencji można sobie na to pozwolić.

  5. Tomek

    Zarzucanie małemu laptopowi, że ma mały ekran i mniejszą klawiature… a jak niby zmieścić tam 13-15″ i normalną klawiature??
    Po drugie, większość użytkowników ma w poważaniu czy tam jest Atom czy Core2Quad… interesuje ich żeby działało podstawowe dobrze im znane oprogramowanie. Intel to największy producent kart graficznych… zintegrowanych i powolnych. Ale również większość ludności ma to w poważaniu. Wyświetla obraz = jest OK. Bardziej lud cieszy się z 7h pracy na baterii z Atomem i integrą Intela… a Apple tak komentuje sprawe jakby chcieli gruszek na wieżbie.

  6. Marcin

    6 miesicy temu kupilem netbooka MSI Wind. Przez ten okres pracowalem, na Windowsie, potem Linux i jakis czas temu zainstalowalem Leoparda. Z linuxem mialem sporo zabawy, Windows chodzi ok, ale dlatego ze w domu ma imaca chcialem sprobowac Mac OS. Leopard mi chodzi dosc szybko, czesto uzywam Eclipse i jak na taki komputer calkiem niezle to dzila. Problem jest tylko taki ze nie moge uzywac Leopard legalnie na moim kompie.
    Mysle ze Apple robi duzy blad nie produkujac tej klasy laptopow. Ich argumenty jakos do mnie nie przemawiaja. Szczerze mowiac liczylem ze wkrotce pojawi sie netbook Appla, niestety chyba nie ma na co liczyc…

  7. YaaL

    Rozumiem, że Air to taki wypadek przy pracy był?

  8. Paweł Nowak

    @djtur3o – faktycznie, poprawiłem.

    @Piotr Usewicz – uff całe szczęście, że nie zarabiam na życie tłumaczeniami. I cieszę się, że oferujesz swoją pomoc przy tłumaczeniach – proszę przysyłaj je najszybciej jak możesz na mój mail pawel@appleblog.pl.

  9. killiem

    Ja, jako postronny obserwator, doszedłem do wniosku, że tu głównie chodzi o to, że Apple nie byłby w stanie zaoferować takiego netbooka po cenie takiej ile one kosztują u innych producentów. Bo jeśli zaoferują mi ich produkt o zbliżonych parametrach do reszty po cenie ok 1500zł (Czyli tyle ile u konkurencji kosztuje) to będę pierwszym który ten produkt kupi.

  10. pk5

    Włąsnie, jak @Paweł podkreśliłeś podobnie było z iPhonem, więc nie przekreślajmy netbooka od apple. Owszem, za taki może uchodzić Air, a nawet iPhone. Ale pomiędzy tym chyba mogłoby się coś znaleźć. np. Air z mniejszym ekranem. Zobaczymy. Jednak obawiam się, ze netbooki pc są tanie to od apple będzie to drogie:) jak Air – niby nie ma nic..

  11. Edi

    @Tomek – Intel Atom i GMA 500 są 4 razy mniej wydajne od Core 2 Duo i GeForce 9400M z MacBooka White, a netbooki nie działają z Wi-Fi 7 godzin tylko 4-5.

  12. BS

    @iro – nie ma konkurencji? nie zartuj. apple ma 10% rynku. z lewej microsoft, z prawej opensource i linuxy. z gory producentow taniej elektroniki z tajwanu, z dolu producentow markowych pecetow. i wlasnie dlatego nie moze sobie pozwolic na bledy i droge po najmniejszej linii oporu. i dlatego produkty ma przemyslane. i dlatego ludzie je lubia.

  13. joghurt

    @Edi: netbooki mają być małe, a nie wydajne. Jeżeli zadania, do których są przeznaczone, realizują dobrze, to nikogo nie obchodzi, co tam siedzi w środku. Przypominam też, że jeszcze 4 lata temu o C2D nikt nie słyszał, a przecież ludzie używali programów biurowych, internetu itp. Do tego typu zastosowań naprawdę nie jest potrzebna niewiadomojaka wydajność.

  14. BS

    imho to wcale nie chodzi o komputery tylko o to jak je nosimy. iphone miesci sie w kieszeni. netbook z 7″ ekranem nie. trzeba wiec nosic torbe. wiekszosc naszych toreb jest przystosowana do noszenia formatu A4. dokumenty tego rodzaju sa najpopularniejsze, do tego dochodzi praca, tygodniki, miesieczniki, zeszyty i tak dalej. ergo najsensowniejszym kompromisem jest zblizony rozmiar laptopa a wiec wlasnie 12″ lub 13″. ma to same zalety – pelnowymiarowa klawiature wiekszy ekran i rozdzielczosc. slowem praca na 7″ czy 10″ ekranie jest mniej wygodna niz na 12″ czy 13″. a skoro juz mamy ze soba torbe…

  15. Paweł Nowak

    BS – “głos rozsądku w Twoim wątku” © 2009 pejot.com :P

  16. Paweł Nowak

    A na serio:

    W moim przypadku jest dokładnie tak jak mówi Bartek. Choć z tą drobną modyfikacją, że najczęściej to właśnie mój Air robi za aktówkę na niewielką ilość papierów (tak do 5 kartek A4 się mieści w środku; bez spinaczy najlepiej :)).

    Jeśli mam więcej papierów, upycham je w pokrowcu na Aira, razem z nim samym.

  17. Lack

    Co to za stek bzdur? Klienci nie będą zadowoleni z możliwości wyboru? Bo się pogubią biedaczyska?
    Hm, kategoria sprzętowa która w zasadzie dopiero powstała ma taki udział w rynku laptopów jak Apple. Mi to bardziej wygląda jakby sprzęt Apple nie dawało potencjalnym klientom poczucia zadowolenia.

    Jeśli chodzi o rozmiary – owszem, 12 czy 13″ jest wygodniejsze. I takie netbooki są – kosztują przy tym 1/2 czy 1/3 tego co Air, a ważą połowę tego co MacBook.
    Jeśli chodzi o wydajność – dyski 1,8″ montowane w MBA są o dobre 2/3 mniej wydajne niż szybkie 2,5″ z większych braci i kilka razy mniej wydajne niż SSD od intela chociażby. Nie przeszkadza to jednak Apple montować je w swoich komputerach.

  18. joghurt

    @BS: a dla mnie akurat MacBook bardzo często jest i za duży, i za ciężki. Nie zawsze też tam, gdzie go muszę użyć, jest wystarczająco dużo miejsca. Air byłby lepszy, ale (wybaczcie) jego cena _jest_ absurdalnie wysoka. Do moich potrzeb ekran 10″ jest zupełnie wystarczający w sprzęcie mobilnym, wiele netbooków ma pełnowartościową klawiaturę. Naprawdę ludzie mają różne potrzeby, coraz większa sprzedaż netbooków pokazuje, że _jest_ zapotrzebowanie na tego typu produkty.

    Nie wiem co dokładnie chciał przekazać p. Cook, ale z jego słów wynika, że ludzie z własnej nieprzymuszonej woli kupują sprzęt z którego nie są zadowoleni. Rosnąca sprzedaż netbooków pokazuje, że jest inaczej. Sam osobiście znam kilku _bardzo_ zadowolonych posiadaczy MSI Wind i EeePC. P. Cook mówi: “my wiemy najlepiej czego wy potrzebujecie, a czego nie potrzebujecie” – zabawne ale jak coś takiego mówi Microsoft, to wszyscy się oburzają, a jak to samo mówi Apple, to wszystko jest ok. Uczciwiej byłoby powiedzieć: “wg nas to mały rynek, na którym siebie nie widzimy, bo chcemy się rozwijać w innych kierunkach”.

    Ja też chętnie widziałbym netbooka Apple, ale patrząc na Air i jego cenę zgadzam się z killiem, że Apple albo nie jest w stanie, albo po prostu nie chce zaoferować tego typu sprzętu w cenie podobnej do konkurencji.

  19. Norman

    Nie mam slow! Wszystko, co mialem do powiedzenia, napisal BS. Proponuje wyciac reszte komentarzy, dokleic komentarze Tego Pana do artykulu i wylaczyc komentowanie :]

  20. BS

    ale ty chcesz tanszego aira (czyli 13″) a dopiero gdy go nie ma wybierasz 10″ za 1/5 ceny. wiekszosc ludzi kupujacych netbooki prawdopodobnie tez chce tylko maly tani komputerek do prostych zastosowan wiec wybieraja netbooka bo kosztuje 1/2 ceny “normalnego laptopa”. ale to nie znaczy przeciez ze chca miec 7″ czy 10″. ja pisze o sensownosci tworzenia takiego produktu ty o sensownosci zakupu a to dwie rozne rzeczy. ludzie chca tanszych komputerow wiec ktos je produkuje – to czysta ekonomia. tymczasem apple nigdy nie zadowalalo sie takim podejsciem i dlatego zamiast 10″ macbooka pokazali cienka i lekka 13″.

  21. joghurt

    @BS: nie zrozumiałeś mnie. Air byłby dla mnie lepszy od normalnego Macbooka. Ale mimo że jest lekki, nadal jest większy niż netbooki. Zapewniam Cię, że wielu ludzi kupuje netbooki nie dlatego że są tanie, tylko dlatego że są małe. I lekkie. Ja szanuję fakt, że dla Was ekran 10″ jest mały. Dla wielu ludzi jednak jest wystarczający w pewnych zastosowaniach.
    A co do sensowności tworzenia takich produktów, to ja właśnie o tym pisałem – uważam, że jak najbardziej jest sens, bo jest zapotrzebowanie. Ty uważasz że nie?

  22. joghurt

    I jeszcze dla jasności: jeżeli Apple faktycznie nie chce wejść na ten rynek, to ja szanuję też i to. Tylko niech powiedzą, że to nie pasuje do ich polityki, że nie interesują ich tanie produkty, ze mają inną propozycję dla mobilnych użytkowników, ale niech nie uzasadniają tego w tak absurdalny sposób.

  23. Jotek

    @joghurt
    Przecież Tim wyraźnie o tym mówi, Apple nie widzi tam dla siebie miejsca. Apple dość wnikliwie bada rynek, nastroje i potrzeby a wszystko to przekłada na model biznesowy. Model zakłada osiągnięcie określonego poziomu sprzedaży, zwrotu kosztów research & developing i osiąganie zysków w przewidywalnym czasie. Tego oczekują akcjonariusze. Klienci oczekują spełaniania swoich porzeb a Apple przekłada to a model biznsowy. Jeżeli z szacunków wychodzi, że zainteresowanie jest na nieakceptowalnym poziomie no to sorry, rynek musi urosnąć, a wierz mi, Apple monitoruje to co się dzieje na rynku na bieżaco i dużo głębiej niż nam się wydaje.

    Patrząc na strategię Apple – wydawać dużo na badania, rozwój i innowacje a w stosunkowo szybkim czasie osiągać zwrot kosztów to działanie słuszne i, najważniejsze, akcpetowane przez rynek i klientów. To widać wyraźnie po wynikach sprzedaży i prognozach.

  24. joghurt

    @Jotek: czytam to, co jest napisane powyżej, i odnoszę się to tych zdań: “z naszego punktu widzenia, takie produkty są oparte na sprzęcie, który jest dużo za słaby niż klienci potrzebują, oprogramowaniu, które jest niedobre, ściśniętych klawiaturach, małych wyświetlaczach” oraz “W tej chwili uważamy, że netbooki są jeszcze niedopracowane i praca z nimi nie dostarcza wystarczających doświadczeń, z których klienci będą zadowoleni”.

    Z całą resztą tego co piszesz, zgadzam się.

  25. BS

    @joghurt przez lata bylo zapotrzebowanie na drugi klawisz myszi i… mighy mouse pojawila sie w 2005 roku. co im szkodzilo dodac ten drugi klawisz 5 lat wczesniej? mysle ze podobnie jest z netbookiem. mogliby to zrobic bez trudu ale ktos – moze steve a moze wszyscy? – kto podejmuje decyzje nie jest do tego przekonany. posuniecia apple wbrew pozorom sa dosyc racjonalne wiec zakladam ze z powodow o ktorych pisalem wyzej. nie ma to nic wspolnego z szacunkiem czy zapotrzebowaniem. apple ma na tyle wiernych uzytkownikow ze sprzedaliby wszystko na jakims tam, nienajgorszym poziomie. nawet appletv jakos tam sie sprzedaje, prawda? jesli tego nie robia to tylko dlatego ze nie chca sie rozdrabniac i niepotrzebnie wykorzystywac zaufania jakie mamy dla tej marki. zauwaz ze wszystkie zalety netbooka dla mas ma juz iphone – niewielki rozmiar, bycie online wlasciwie w kazdych warunkach, dodatkowe aplikacje, cena – a air domyka to z drugiej strony – wyspecjalizowany, lekki laptop do pracy a nie tylko do zabawy. netbook z jablkiem na obudowie bylby konkurecja dla jednego i drugiego oraz jednoczesnie mialby dwie duze wady – nie bylby ani prawdziwym laptopem ani nie bylby naprawde mobliny.

  26. joghurt

    @BS: wszystko to prawda, co piszesz, i ja się z tym zgadzam.

    Chodzi tylko o to, że Tim Cook używa zgoła innych argumentów. Gdyby powiedział dokładnie to, co Ty napisałeś, byłoby bardzo OK. Tymczasem jego wypowiedź skoncentrowana jest na dyskredytowaniu obecnie dostępnych netbooków i udowadnianiu, że ludzie nie są z nich zadowoleni i wcale ich nie potrzebują. Właśnie to mi się nie podoba – natomiast wcale nie oczekuję, że Apple zaraz rzuci się do produkowania netbooków.

  27. Maciej

    Warto spojrzeć z innej strony na kwestię ekran 10″ a 13″. Przeważająca większość użytkowników Windows używa aplikacji z oknem rozciągniętym na pełen ekran, w przeciwieństwie do OSX, jest to “domyślny” tryb pracy. Przy takim układzie okien, ekran wielkości 10″ jest w zupełności wystarczający do pracy w edytorze tekstu, programie pocztowym, czy przeglądania filmików na Youtube. Apple ma inna filozofię pracy, okno programu jest ograniczone do niezbędnego minimum, co słabo sprawdza się przy ekranach mniejszych niż 13″, poza tym system musiałby być zmodyfikowany, by pracował na słabszych maszynach – a to także jest w poprzek filozofii Apple – jeden system, jedna wersja ;)
    Tak na marginesie, mam notebooka jako kontroler pracy końcówek mocy na scenie głównej – i w tej roli sprawdza się idealnie, mały ekran, nie zajmuje miejsca, wystarcza do obsługi jednej aplikacji. Do pozostałych celów (obsługa multimediów i ProTools) służy MacBook Pro.

  28. Jotek

    Tyle, ze Tim nie mowi sobie tego bo tak wydumał albo mu kazano ale z czegoś to wynika… mają wcale pokaźny swój dział R&D, zlecają cały szereg badań rynku firmom zewnętrznym i skutecznie wyciągają wnioski. Może np. dla Apple w netbooku nie jest istotna klawiatura w dotychczasowym pojęciu, potrzeba czegoś ala klawiatura iPhone. Może…, może potrzeba świetnego ekranu dotykowego. Może potrzeba wielu tym podobnych rzeczy. Li tylko po to by w momencie gdy produkt będzie gotowy, zdeklasował konkurencję na lata. Moze Apple działa w tym przypadku na zasadzie niech inni wymacają rynek, przetrą dżunglę… wskoczy wtedy, gdy będzie gotowe a rynek chłonny, gdy zmęczeni dotyczasowymi próbami w zakresie netbooków użytkownicy stworzą ssanie potrzebne firmie i korzystne dla nich samych.

  29. halucjan

    cale szczescie, ze to rynek weryfikuje co sie sprzedaje a co nie, a nie komentarze i dyrektorzy ds.

  30. Rafał

    A dla mnie to tłumaczenie, to żałosne pijarowskie pierdoły, jako żywo przypominające te opowieści dziwnej treści o zaletach jednoprzyciskowych myszy, przewagach G4 nad procesorami Intela, pożytkach płynących z obłożenia “ż” pod alt+x, zbędności prawego alta, konieczności utrzymywania wysokiej ceny na iphona, zbędności G3 i gps w iphonie, itp. Myślałby kto, że Apple tak dba o jakość produktów – zwłaszcza myszy wymagających sekcji po pół roku (albo kupna nowej), zwłaszcza pękających obudów od plastikowych macbooków, zwłaszcza paczących się i trzeszczących obudów od MBP. Po prostu, tak jak okazali się wizjonerami w szeregu przypadków, tak tu uznali, że zamiast netbooka sprzedadzą MBA, zabijając wcześniej PB12″.

    Tak, jestem sierotą po PB 12″ i stwierdzam, że nie tylko grubość się liczy (a kto nie wierzy, niech zapyta żony albo dziewczyny). Co z tego, że air jest cienki, skoro zajmuje znacznie więcej miejsca na stole, skoro znacznie gorzej się mieści na kolanach, między rzędami foteli, między kawą a segregatorem. Do noszenia jest ok. Ale ja laptopa czasem muszę otworzyć i wtedy niczym specjanie się nie różni od zwykłego MB.

    A na marginesie – bardzo chciałbym, żeby wszyscy, którzy w ciemno bronią niemal każdej decyzji Apple dostawali jakieś pół roku (chociażby) karencji na produkty, w których apple wystawia do wiatru dotychczasową argumentację oraz jej piewców :)

  31. Iro

    @BS
    Pisząc o braku konkurencji, myślałem o tym, że Apple wymyśliło sobie 2 punkt w EULA, który zabrania…
    Zachowują się troche tak, jak pies ogrodnika.
    Ale ostatnio widzę, że nawet zagorzali makownicy, mają już takiej polityki powyżej uszu.
    Prawa rynku są nie ubłagalne.


Strony, które pisały o tym tekście

  1. Apple Blog TV #11 - Apple Blog

    [...] o iPhone nano oraz Netbooku od Apple – więcej na ten temat tutaj. * Objectified The Movie – film o designerach przedmiotów codziennego użytku * O product [...]

  2. Apple Blog TV #11 | iPhone

    [...] o iPhone nano oraz Netbooku od Apple ? więcej na ten temat tutaj. * Objectified The Movie ? film o designerach przedmiotów codziennego użytku * O product [...]

More in Hardware, News (715 of 1515 articles)