I tak udzieliłem Twitterowi większego kredytu zaufania niż powinienem był. W sumie ten tekst przelał dziś czarę goryczy. Ile to już, trzy miesiące jak jest wyświetlany?

Tak więc zgodnie z zapowiedzią, dziś żegnam się z Twitterem. Pozostawię konto włączone i będą się tam pojawiać informacje o nowych wpisach z AB, ale jeśli szukacie czegoś więcej, zapraszam na Blipa.
Można mnie znaleźć i dodać do znajomych pod adresem njet.blip.pl. Zbudowałem także kanał RSS (uwaga: będzie się odświeżał nieco wolniej niż bezpośrednio przez Blipa).
Przykro mi rozstawać się z Twitterem, gdzie moje poczynania śledzi spora grupa osób, ale nie mogę dłużej znieść ich nieporadności. Biznes to biznes i wybieram po prostu lepsze rozwiązanie.