Muszę przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem znaleziska jakiego właśnie dokonałem. Użytkownik forum myapple.pl zapytał o dostępność w Polsce urządzenia BluEye. Na razie nikt mu nie odpowiedział; może mi się uda jak sam dostanę odpowiedź od producenta.
BluEye to urządzenie wielkości radia do iPodów czy nowych szufelek (250zł, zainteresowani?). Zresztą okazuje się, że działa także jako radio, ale o tym za moment.
BluEye to bardzo specyficzny zestaw słuchawkowy do telefonu komórkowego działający na Bluetooth. Wyprodukowany osobno pewnie pozwalałby by odbierać połączenia bez wyjmowania telefonu z kieszeni. Jednak producent, firma gear4, poszedł o krok dalej. Zestaw słuchawkowy został zintegrowany z pilotem do iPoda i radiem. Urządzenie (jak widać na poniższym zdjęciu) podpina się między iPodem a słuchawkami (jak znane już piloty/radio do iPodów).

Podczas normalnej pracy iPoda, BluEye zachowuje się jak pilot: stop/odtwarzaj, do przodu/wstecz, głośniej ciszej. Tutaj wiele nie da się wymyślić.
Czary zaczynają się kiedy dzwoni, wcześniej sparowany z urządzeniem, telefon. Muzyka cichnie i w słuchawkach (można podłączyć dowolne za pomocą standardowego minijacka) słychać subtelny dźwięk przychodzącego połączenia. Na wyświetlaczu iPoda pojawia się numer dzwoniącej osoby. Przypominam, że telefon jest cały czas głęboko w kieszeni czy plecaku. Za pomocą przycisku Stop/Play odbiera się połączenie. Rozmowa jest możliwa dzięki wbudowanemu w BluEye mikrofonowi, jak głośnik używane są słuchawki iPoda.
Można odbierać i odrzucać połączenia. Można wybierać ostatnie numery ręcznie i głosowo. BluEye działa z większością telefonów posiadających Bluetooth 2.0. Do tego wszystkiego radio z pamięcią 15 stacji i automatycznym wyszukiwaniem i pilot do iPoda w jednym.
Cena urządzenia to 49 funtów. Dostępne są dwa kolory – biały i czarny. Współpracuje z iPodami nano obu generacji, video, mini iPodem 4 generacji. Nie doszukałem się na razie informacji, gdzie można kupić je w Polsce, ale napisałem już do gear4 mail z tym pytaniem. Możliwe jest kupienie BluEye w sklepie online i wysłanie do Polski za 6 kolejnych funtów. Potwierdzę tylko czy Polska jest klasyfikowana jako “Europe”, bo to różnie bywa.
Gadżet roku dla mnie. Obowiązkowa pozycja. Jak tylko dostanę go w swoje ręce, opiszę wrażenia.
http://www.gear4blueye.com/uk/index.php
Odnośnie testów (no prawie), Bartosz dziś napisał parę słów o Apple TV na MacBooku. http://blog.fotogenia.info/?p=606
Aktualizacja: z tego co widzę, aby zainstalować firmware BluEye na iPodzie, potrzebny jest komputer z Windows. Wersja instalatora dla Maka powstaje, ale na razie potrzebny jest na chwilę komputer znajomego :)
Na zdjęciach na stronie producenta widać, że BluEye ma poręczny klips do garderoby, podobny do tego z szufelek.