Mam nadzieje, że pobraliście odpowiednio wcześniej urlopy. Ja udaję się w bliżej nieokreślone miejsce na północy Polski, do tzw. dziury zabitej dechami. Mam ze sobą maczka i telefon z iPlusem, więc raz dziennie sprawdzę pocztę, ale na większą aktywność bloga nie ma co liczyć do przyszłej niedzieli (włącznie).
Żeby zrekompensować tak długą absencję od pisania, obiecuję po weekendzie test opisywanego wcześniej urządzenia BluEye firmy Gear4 (dotarło wczoraj). Plus inne niespodzianki :)
Życzę udanego wypoczynku wszystkim.