Wszystko zaczęło się zgodnie z planem o 19 naszego czasu.
- Po chwili słuchania muzyki (U2, Gorilaz, itp), pojawia się Steve.

- Prezentowana jest nowa reklama Get A Mac
- Na scenie pojawia się Paul Otellini, CEO Intela i dostaje nagrodę od Apple
- Chwilę później pojawia się Bing Gordon (tak ma na imię, co zrobię, że się śmieję ;)), CEO Electornic Arts. Zapowiada, że EA wraca ze swoimi grami na Maka. Do końca roku pojawią się tytuły: Command and Conquery, Batterfield, NFS Carbon, Harry Potter.
- Chwilę później oglądaliśmy demo Harrego Pottera na ogromnym ekranie w Moscon Center
- Na scenie pojawia się John Carmack, CEO ID (kolejna firma od gier). Także obiecuje nowe gry na Maka
- Wraca Steve na scenę i dowiadujemy się, że 10.4 Tiger był najbardziej udanym systemem Apple ostatnich lat. Ma 67% rynku OS X.
Przechodzimy do Leoparda
- 300 nowych rzeczy, dziś zaprezentuje kolejne 10
- Jobs potwierdza datę wydania 10.5 w październiku
- #1 – Dock 3D oraz Stocks (M@kowiec to tłumaczy jako Stos i chyba poprawnie). Można teraz wrzucać do Docka co się chce i tworzyć kolekcje ikon.
- #2 – Nowy Finder Ujednolicony wygląd, program wygląda jak iPhoto; pojawia się 4 widok – Cover Flow znane z iTunes.

- Możliwość dzielenie plików nawet jeśli się nie jest w sieci lokalnej (konto .Mac pamięta Twoje IP i jeśli się zmieni, dynamicznie je uaktualnia) – dzielenie plików między Makami jest teraz dziecinnie proste.

- World of Wordcraft się wywala, pojawia się okno Report :)
- #3 – Quick Look – to już widzieliśmy wcześniej. Pozwala na natychmiastowy podgląd pdfów, zdjęć, tekstu, itp. Pozwala zobaczyć plik bez otwierania macierzystej aplikacji (Photoshop, Preview, Word). Quick Look uruchamia się zaznaczając plik i naciskając spację.
- #4 – Leopard jest 64 bitowy Jest tylko jedna wersja 10.5 dla wszystkich komputerów, bez podziału jak w Viście. System jest 64-bitowy w całości. Prezentacja otwarcia pliku graficznego mającego 4GB. 64 bitowy komputer otwarł kilka zdjęć, 32 bitowy jeszcze otwiera pierwsze.

- #5 – Core Animation – nowa technologia w Leopardzie, pozwala na budowanie bardzo wydajnych i ładnych programów dla OS X.


- #6 – Boot Camp Teraz wbudowany w system.

- #7 – Spaces Wirtualne biurka, poczytacie u Bartosza. Można przenosić okna programów między oknami Spaces. Na demo Jobs pokazał grę na jednym biurku i Safari na innym.

- #8 – Dashboard Jest ponad 3000 widgetów. Safari ma wcześniej zaprezentowaną opcję robienia widgetów ze stron www (automatyczna detekcja bloków na stronach www – pomaga w tworzeniu widgetów).

- #9 – iChat Lepsza jakość audio, kodowanie AAC, taby, efekty Photo Booth, iChat theatre. Steve loguje się do swojego iChat i ma tam tylko Phila Shillera :) Rozmawiają prze iChat, Phil zaczyna prezentować zdjęcia z iPhoto przez iChat, potem przedstawia prezentacje z Keynote (oni ciągle rozmawiają przez iChat), wystarczy przeciągnąć do okna rozmowy plik wideo albo prezentacje,
- #10 – Time Machine Bardzo proste ustawienie i uruchomienie, robi kopię wszystkiego na lokalny dysk lub sieciowy. Także bezprzewodowo (“n”).
O Time Machine obszernie pisał M@kowiec. - Leopard będzie kosztował 129 dolarów. Parodia 7 wersji Windows Visty – wszystkie kosztują 129 dolców :)

One More Thing

Safari na Windows (XP i Vista)
Działa bardzo szybko, testy na ibench: IE 4.6 sekundy, FF 3.7 sekundy, Safari 2.2 sekundy. Działa dokładnie tak samo jak w OS X.

Dostępne od dziś. http://apple.com/safari/
One Last Thing

29 czerwca, 18 dni od dziś, iPhone będzie na rynku. Będzie można pisać aplikacje dla iPhone wykorzystując silnik Safari. Dzięku temu AJAX i Web 2.0 będzie można wprowadzić do iPhone. Nie ma potrzeby dla specjalnego SDK.
W ten sposób Apple zerowym kosztem (heh) wprowadziło deweloperów dla iPhone. Teraz każdy program napisany dla sieci, będzie działał w iPhone (muszę przypominać o odpowiednikach Worda i Excela stworzone przez Google właśnie w interfejsie przeglądarki?).
Autor wspomnianego wcześniej mechanizmu newsów o WWDC na M@kowcu napisał:
Coś idealnego dla mnie, spodziewajcie się wysypu aplikaji, propozycje na arkadiuszm(at)gmail.com.
To chyba oddaje w jakim tempie będą powstawały programy na iPhone :) Kupuję, nie ma siły.
Koniec keynote.
Podsumowanie
Bez nowości sprzętowych to nie to samo, prawda? Ale mamy to o co tak narzekaliśmy – pokazali, że dalej widzą o istnieniu swojego głównego produktu – systemu operacyjnego. iPhone zapowiada się świetnie, sam nie mogę się doczekać kiedy położę na nim ręce (cieszył mnie Mail i Safari, ale możliwość uruchomienia tych wszystkich webdwazerowych programów jest niesamowitą wiadomością). Safari dla Windows? Niech mają. Pewnie powstało po to, żeby więcej programów się pojawiało na iPhone (bo jak niby mieli testować to co napiszą, jak nie mają Maków?).